Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 13:20
Byłam w stajni, zaraz idę na basen, bo inaczej zwariuję.
Nie mogę myśleć, nie mogę.
Mój mózg znów przestawił się w tryb "dno".
Wraca podejrzliwa, płaczliwa, niekochana, smutna, rozżalona chojrakowa. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 13:37
chojrakowa napisał(a):Boże.
Znów.
Panika, lęk, żal, histeria, łzy. Czekam tylko na krew.
Czemu?

:why:


Po grzmot Ci krew kobieto?? :pirate:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 13:42
bamvalo, czasem impuls jest tak silny, że nie da się go powstrzymać.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 13:50
chojrakowa, kuku se robisz ??
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 13:54
Byłam w sklepach, bezy kupiłam dopiero w 3 piekarni, strasznie się zmęczyłam, będę chora a jeszcze muszę iść do wujka na imieniny.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 30 paź 2010, 14:08
Helvetti, biedna :-| ja Kochanie tez dzis umieram na zatoki,lekki stan podgoraczkowy nadal,a przychodzi do mnie kolezanka na plotki.Juz nie chce Jej odmawiac,ale najchetniej to bym lezala plackiem i nic nie mowila.Kazdy ruch szczeka sprawia mi bol :why:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 15:22
ja właśnie skończyłam meeeeeeeeeeeeega pranie aż mnie rączki bolą :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 15:24
bamvalo napisał(a):chojrakowa, kuku se robisz ??


zdarza się :oops:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 30 paź 2010, 15:27
Natusia napisał(a):ja właśnie skończyłam meeeeeeeeeeeeega pranie aż mnie rączki bolą :P


A nie lepiej wrzucić do pralki?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 15:28
Alex1963 oprócz tego puściłam jeszcze 2 pralki jedną z czarnymi ubraniami a drugą z jasnymi a w rękach prałam kolorowe takie i swetry :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 15:29
Natusia, ja muszę rzeczy mojego konia uprać, a to dopiero masakra. Ostatnio sobie skórę pozdzierałam i to całkiem ładnie. Pralka rzecz boska.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 15:30
chojrakowa no to już współczuję.... mnie po tym dzisiejszym tak łapki bolą że ho
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 15:30
A u mnie dziś w miarę normalnie. Śniadanie, małe spożywcze zakupy (owoce, warzywa, ciasto, mleko, chleb). Pranie, też trochę ręcznie się pomęczyłam. Potem krzątanie się po domu. Ale ogólnie trochę leniwy i senny dzień. Hm... tylko... znów badałam sobie puls, wyszło 60. Biorę concor cor 2,5mg, czy mój puls nie jest zbyt niski? Mam 25 lat. Albo się martwię, że jest za wysoki, albo, że za niski. Dobry mam czy zły? No i ta lewa ręka przy żyłach nadal boli, ale chociaż coraz mniej, więc może kiedyś w końcu przestanie.
Ostatnio edytowano 30 paź 2010, 15:31 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 15:31
chojrakowa napisał(a):
bamvalo napisał(a):chojrakowa, kuku se robisz ??


zdarza się :oops:


Nie mozna se kuku robic... My jestesmy normalni jak wszyscy inni ludzie i lepiej sie nie krzywdzic. :nono:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do