Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 29 paź 2010, 12:15
Dziewczyny , Alex1963 trzymajcie się cieplutko :) U mnie dzisiaj w miarę ok no i słoneczko za oknem tylko jakoś mroźno , będę dzisiaj piekła szarlotkę :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 29 paź 2010, 12:17
Natusia napisał(a):Dziewczyny , Alex1963 trzymajcie się cieplutko :) U mnie dzisiaj w miarę ok no i słoneczko za oknem tylko jakoś mroźno , będę dzisiaj piekła szarlotkę :)


poczęstujesz?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 29 paź 2010, 12:18
Alex1963 pewnie ;) powiesz od razu czy dobra :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 29 paź 2010, 12:18
Agnieszka_1988 napisał(a):Ja idę zaraz na pogrzeb nauczycielki z gimnazjum... Oczywiście mam uraz do kościołów przez moje ataki paniki w nich i mam zamiar włączyć się niezauważona jak już ludzie zaczną wychodzić z kościoła. Ehh... Przykro mi, że nie mogę przez NL w pełni uczestniczyć w pogrzebach osób, które wiele dla mnie znaczyły... Nie jestem jeszcze gotowa zmierzyć się z moim lękiem przed kościołami. Też tak macie? :(


Ja bardzo dlugo bardzo ale to bardzo balam sie chodzic do kosciola i nie chodzilam tam przez wiele lat (badz bardzo rzadko, okazyjnie) m. in. przez ten lek, gdyz w dziecinstwie bardzo czesto tam mdlalam, czasem tez wymiotowalam. Udalo mi sie jakos przezwyciezyc potem ten ogromny lek na tyle, ze moge tam isc prawie bez strachu, skupiajac sie na modlitwie. W kazdym razie bez atakow paniki. Potrzeba tu metody malych kroczkow - na poczatku przez dlugi czas spacerowalam w czasie mszy wokol kosciola, postalam troche przed nim, potem wchodzilam np. tylko na Komunie Swieta, pozniej stalam w kruchcie, potem sidzialam w srodku na ostatniej lawce blisko drzwi, no a potem moglam juz siedziec nawet blizej oltarza...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 paź 2010, 12:19
-asia-, Jak się czujesz ? Minął Ci paraliż?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 29 paź 2010, 12:40
Natusia napisał(a):Alex1963 pewnie ;) powiesz od razu czy dobra :P


uwielbiam jabłuszka na cieście... Ale ty daleko jestes pewnie ode mnie... hi hi hi i dlatego jestes taka odważnaq...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 29 paź 2010, 12:41
Wiolu, nie minal, tzn. nie calkiem, a tym okiem slabiej dalej widze, na szczescie juz obraz mi sie nie rozjezdza tak strasznie jak wczesniej, ale glowa dalej boli, lekko podwojnie widze, wszystkie miesnie twarzy bardzo bola. Bylam u dentystki i chirurga szczekowego, stwierdzili nadwyrezenie miesni (1,5 h siedzenia z otwarta buzia przy problemach ze stawami i fibromialgia :pirate: ), zapalenie stawow skr.-zuchw. i mozliwe, ze po tym znieczuleniu zrobil mi sie maly krwiak skoro mam slabe naczynia i zawsze zle znosilam znieczulenia, dali leki przecwzapalne i wspomagajace leczenie krwiakow i obrzekow pourazowych. Bylam tez u neurologa i dostalam skierowanie na rezonans magnetyczny mozgu, bo go moje wszystkie objawy, ktore mialam jeszcze przed ta nieszczesna wymiana dziewiatego amalgamatu zaniepokoily. Tak wiec 9 listopada mam rezonans i sie boje. :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 paź 2010, 12:51
-asia-,

Nie bój się będzie dobrze <przytulam>
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 29 paź 2010, 12:59
Wiolu, dziekuje. :* ja mam straszna klaustrofobie... No ale jakos bede musiala przetrwac ten rezonans. :roll: :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 paź 2010, 13:34
witam ;)
u mnie do du............
asiu a nie możesz iść na taki dla osób z klaustrofobią ja też mam klau. i jak miałam rezonans to nie wjeżdżałam do tunelu tylko taki talerz miałam nad głową i już..... ja nawet do windy nie wejdę takiej typ puszka bez szybki.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 29 paź 2010, 13:46
Jaśkowa napisał(a):witam ;)
u mnie do du............
asiu a nie możesz iść na taki dla osób z klaustrofobią ja też mam klau. i jak miałam rezonans to nie wjeżdżałam do tunelu tylko taki talerz miałam nad głową i już..... ja nawet do windy nie wejdę takiej typ puszka bez szybki.


no wlasnie orientowalam sie i zapisalam sie na taki, ktory chyba zdaje sie jest tzw. otwarty. mam nadzieje... :roll: :pirate:
zmykam na terapie, trzymajcie sie. :*
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 29 paź 2010, 14:02
Basen, wybieram się do stajni.
Boję się trochę tego co się dzieje.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 29 paź 2010, 14:35
Wypiłem dziś dwie kawy i mna telepie... ;) Juz nie pije kawy...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 29 paź 2010, 14:36
asia trzymaj się skarbie:)


chojrakowa a co się dzieje? <tuli>
Piorunka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do