Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 maja 2007, 13:52
Brawo Ewik!!!!!!!Napewno będzie lepiej!!!!!!!

Wiecie co tak sobie myśle,że sobie zaslużylem na to co mnie teraz spotyka<depresja,nerwica>bo kiedys byłem zarozumialy i zły wobec osób które mnie biły szanntażowały i w ogóle wobec tych którzy mnie ponizal-po prostu żle życzylem złym ludziomi...dopiero nerwica i depresja spowodowały że się zmienilem w stosunku do nich....myśle że moje choroby to kara za to że żle myślałem o tych ludziach...chociaż z drugiej strony to oni mnie bili,szantazowali,niszczyli wiec może myślalem dobrze ...już sam nie wiem....po tej całej przygodzie z "kumplami z gima""
zmieniłem się zrozumiałem że nie moge być taki jak oni,<nie myśłcie,że kogoś biłem i szantażowałem,bo tak nie było,ja myślalem o tych złych ludziach żle,bo wykorzystali mnie,moją nieśmiałość,mój strach>..i teraz już taki nie jestem....ale myśle że te moje choroby to kara za grzechy<czyli za te złe myślenie o złych ludziach>Tazarozumialość moja i złośc mialy miejsce tylko w stosunku do ludzi złych<czyli do tych którzy mnie szantażowali i poniżali....a poniżali mnie prawie wszyscy ludzie których znalem,dobrze że tylko osoby z gima mnie szantazowały.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zorki 28 maja 2007, 14:25
człowiek nerwica napisał(a):Wiecie co tak sobie myśle,że sobie zaslużylem na to co mnie teraz spotyka

Facet, przestań się w końcu gnoić.

Mi się wyrzynają zęby mądrości. Może nie będę od tego mądrzejszy, ale na pewno przez kilka dni bardziej upierdliwy :evil:
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez Amy Lee 28 maja 2007, 16:20
człowiek nerwica napisał(a):Wiecie co tak sobie myśle,że sobie zaslużylem na to co mnie teraz spotyka

Masz się oduczyć tego myślenia, bo się da!

Ja też próbuję odkryć w sobie to, co dobre i rozwinąć to w relacjach z ludźmi.

Dzisiaj obudziłam się rano ze świadomością, jak niewiele pozostało mi czasu do sesji, więc dostałam niezłego motorka 8) Zrobiłam już mały plan co i jak, więc mogę się brać do dzieła 8)
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mizer 28 maja 2007, 17:16
Darek, nie panikuj.

też dzisiaj zwątpiłam

nie planujmy, ja sie ostatnio trochę na gównie przejechałam przez plany, chociaż wcale nie były takie niecne.

Kiedy ja sie nauczę, cholera, żyć chwilą i akcpetować chwilę. Myslałam, że już opanowałam.

Aha- dzień poniedziałkowo-chukowy.

Ale jedna rzecz mi sie spodobała w mojej dolegliwości.

Że ja pierwsza zobaczyłam chmury burzowe nad naszymi nowymi znajomymi podczas, gdy moje koleżanki myślały, że jest alles gut.

Nie było schizą to, że 15 osób chyba zbiorowo się na nas obumbało <być może przez panienki z ich klasy i ich ploteczki, podsłuchane i poddane odpowiedniej obróbce>

Wrażliwość górą.

Aha- do Darka jeszcze- skończ oceniać. Zły dobry, źli, uwzięli się.... Kurde, bez przesady, że to kara. Też mi kiedyś bzdury do łba przychodzą, ale bez przesady.

A takiego gostka znam, który tak już nie-chciał-być-tacy-jak-oni, że ledwo utożsamiał sie z człowiekiem. Chciał, żebym myślała, że jest zupełnie inny od innych, ble ble. /cenzura/, odwaliło mu zupełnie, każdy człowiek jest jednostką, każdy ma inną powierzchowność i głębię.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Róża 28 maja 2007, 19:31
Maiev,smutno będzie bez ciebie.Szybko wracaj.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez merkia 28 maja 2007, 20:07
jak stąd zaraz nie pójdę to dostanę 3 kołki jutro : z ang, fizyki i fran.

Pójdę => stracę przyjemność uczestniczenia w wieczornym życiu forum.
Nie pójdę => stracę przyjemność wychodzenia z domu...wieczorami również... ;) żegnam na dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 maja 2007, 20:13
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Kecaj 28 maja 2007, 20:14
Witam !!!!!

No dziś mogę zaliczyć mój dzionek to takich średnich,chyba troche za gorąco a ja nie bardzo lubie ciepło a zwłaszcza gorąco,no chyba że gdzieś nad wodą :D
Jak na razie daje radę sobie z sobą.

Pozdrawiam kochani Pa pa pa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez gusia 28 maja 2007, 20:21
No kogóż moje oczy widzą Kecaj :shock:
widac że dajesz radę...

Mój dzień ,robota ,robota,robota..dlatego nie idę do "leni" bo mnie wykluczą z członkostwa :lol:
Pozdrawiam wszystkich zimno w ten upał...uff
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Pstryk 28 maja 2007, 22:07
Robota nie zając - nie ucieknie - niestety :? ale jakoś dzisiaj sama się zrobiła pod wpływem mojej podswiadomości(?) albo raczej spojrzenia :D
I na głowę mi napadało, bo sobie dach złożyłam w aucie ale to było całkiem przyjemne, tylko że wyglądałam potem jak na wyborach mis mokrego podkoszulka i jakiś facet obok na światłach się ślinił ale zostawiłam go z tyłu. Poza tym było miło. Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 maja 2007, 23:27
człowiek nerwica napisał(a):Wiecie co tak sobie myśle,że sobie zaslużylem na to co mnie teraz spotyka<depresja,nerwica>bo kiedys byłem zarozumialy i zły wobec osób które mnie biły szanntażowały i w ogóle wobec tych którzy mnie ponizal-po prostu żle życzylem złym ludziomi...dopiero nerwica i depresja spowodowały że się zmienilem w stosunku do nich....myśle że moje choroby to kara za to że żle myślałem o tych ludziach...chociaż z drugiej strony to oni mnie bili,szantazowali,niszczyli wiec może myślalem dobrze ...już sam nie wiem....po tej całej przygodzie z "kumplami z gima""

Yyy... szczęka mi opadła... DAREK!!! Ty na głowę upadłeś? Czy pod wpływem alkoholu to pisałeś? Człowieku, takim ludziom nie można inaczej życzyć niż życzyłeś. Szczerze mówiąc - na męczenników popyt minął. Dla takich jak oni nie powinno być litości :evil:
Ewik 22 napisał(a):No to może już teraz będzie lepiej????

pewnie że będzie lepiej ;)

A u mnie tak jak nic się nie dzieje to dziś się trochę działo. Najpierw na 8:15 na egzamin z angielskiego, postękałem przed egzaminatorką, z tego co koledzy mówią (o wynikach) to chyba dobrze mi poszło, potem jazda na Wrocław z rodzicami, obejrzałem stancję, o jakiej dowiedziałem się od kuzyna (położenie wyśmienite, 10 min pieszo do uczelni, obok park, cicho, spokojnie, zero zgiełku ulicznego, życzliwa właścicielka, ale jedna wada - stara kamienica i mieszkanie z post-PRLowskim wiekowym wyposażeniem, a raczej jego brakiem - w pokoju na dwie osoby 2 łóżka, biurko, stół, komoda i niewielka szafa), na razie więc się nie decyduję i szukam dalej, potem odwiedziliśmy ciocię, która aktualnie jest w szpitalu na radioterapii, Makro, Auchan, no i wychodzimy, a tu na niebie coś mniej więcej takie jak pokazują na National Geographic :lol: i rura do domu... dookoła wyładowania których Discovery by się nie powstydziło, a my wracaliśmy z sercem w gardle i duszą na ramieniu, bo co prawda tam pioruny nic (w końcu samochód to klatka Faradaya, czyli jedno z bezpieczniejszych miejsc podczas burzy), ale jechaliśmy prosto w centrum burzy i potencjalnie mogliśmy zamiast samochodem to dojechać do domu rzeźbą z giętego metalu i tłuczonego szkła (bo zanosiło się na gradobicie), ale na szczęście dojechaliśmy w jednym kawałku ;) i to tyle, teraz siedzę w domciu i się relaksuję bo padam ze zmęczenia :P Pozdrawiam wszystkich!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Tygryska 29 maja 2007, 09:36
Zorki cóż za nieprzyzwoite treści propagujesz swoim avatarem ;) :lol:

Piotrek dobrze że dotarliscie bezpiecznie.
Swoja drogą mogłoby popadać, jakas burza by się przydała bo jest koszmarnie.
Ja sie będę produkować po angielsku na egzaminie w tą niedzielę.Lekki stresik będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Zorki 29 maja 2007, 10:42
Tygryska napisał(a):Zorki cóż za nieprzyzwoite treści propagujesz swoim avatarem ;) :lol:

A Wilk i Zając były lepsze? Skąd wiesz, co wilk chce pokazać zającowi, gdy go wreszcie złapie?

Pochwalę się.
Od piątku idę do pracy :)
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 maja 2007, 11:58
Zorki napisał(a):Pochwalę się.
Od piątku idę do pracy :)

Gratulacje :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Tygryska 29 maja 2007, 17:10
Zorki napisał(a):Skąd wiesz, co wilk chce pokazać zającowi, gdy go wreszcie złapie?


O tym nie pomyślałam. Chyba wolę nie wiedzieć ;) To była moja ulubiona bajka :oops:

Gratuluję pracy :D Powodzenia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do