Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 13:13
bamvalo, Ja na basenik wieczorkiem... :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 27 paź 2010, 13:13
Korba byc moze wlasnie Twoj probem tkwi w tym,ze za pozno chodzisz spac:)Zaczniesz klasc sie wczesniej to wszystko dojdzie do ladu:
Wiola ja bardzo rzadko biore w ogole wolne:) Wkoncu mam prawo chorwac raz do roku:)I przedewszystkim melduje sie mojemu Managerowi :mrgreen:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 13:19
Misiek_NL, nie odpisales mi jak pytalem Cie jak sie czujesz na treningu z nerwica :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 13:53
bamvalo, Przepraszam... musiałem nie zauważyć pytania.

Początki miałem ciężkie... chyba jak każdy ;)

Na treningu skupiam się na ćwiczeniach a nie na nerwicy... Na początku było ciężko ale to chyba też przez to że się zastałem trochę ( rok przerwy ), Jest dobrze przyjeżdżam do domu i już nie mam siły nawet myśleć o niczym tylko ide spać...

Ale ogólnie polecam sport w nerwicy... mi przynajmniej dobrze robi ;)
Ostatnio edytowano 27 paź 2010, 13:57 przez Misiek_NL, łącznie edytowano 1 raz
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez femme-fatale 27 paź 2010, 13:54
ja na silowni sobie nie radzę bez lekarstwa, a ze teraz odstawiam to nie chodzę nigdzie :cry:
a posiadam imienny karnet firmowy na fitness w całej polsce :why:
Shakin' Stevens - Merry Christmas Everyone ;)
tęsknie za świętami, choinką i śniegiem
kocham zimę za długą noc, która daje poczucie bezpieczeństwa ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 paź 2010, 11:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 13:55
Ja się zdrowo w miarę odżywiam czasem tam zjem jakąś pizze czy coś o 16 kolacja a przed spaniem sama sobie robię jakieś tam ćwiczenia i jest ok ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 13:58
Natusia, o 16 kolacja ??!! Ja czasem o 17-18 to obiad jem ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 14:00
Misiek_NL nom jedynie potem wypijam herbatkę zieloną lub czerwoną i tyle a obiad jadam o 12 lub 13 ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 27 paź 2010, 14:06
Dwa dni pomagałam cioci w sklepie i podczas pracy WCALE nie czułam lęków!!! Nie myślałam o tym, byłam zbyt zajęta. Cóż za cudowna odmiana! Czułam się jak normalna, zdrowa osoba :) Może zaczynam wychodzić na prostą? :>
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 14:08
Agnieszka_1988 brawo :) oby tak dalej :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 14:08
Misiek_NL, wiesz bo tez probuje worcic do swojej ukochanej 'rekreacji fizycznej' :) jestem sportowcem i przez to gowno zniczylo caly moj sportowy swiat... ciezko mi bylo uprawiac cokolwiek, nawet glupi spacer sprawial mi trudnosci. Teraz juz wale w basenie czli powoli do przodu :) oby sie nie cofnac heh

W moim przypadku sport stal sie troche moim przesladowca :P :pirate: :great:

[Dodane po edycji:]

Agnieszka_1988, nie mow hop, bo to normalne jezeli masz jakies zajecie ktore absorbuje Twoj czas i nie masz chwili aby myslec o chorobie :) jezeli sie dobrze czulas to chwala Ci za to oby wiecej takich odczuc. Tylko nie zdziw sie jezeli to wroci... bo wraca jak bumerang ;)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 27 paź 2010, 14:11
Natusia napisał(a):Agnieszka_1988 brawo :) oby tak dalej :)



Szkoda tylko, że wróciłam do domu i już mnie lekka derealka klepie :/
Mimo to mam jakieś pozytywne nastawienie i zaczynam czuć się dobrze :) Tak... żywo :D

[Dodane po edycji:]

bamvalo napisał(a):
Agnieszka_1988, nie mow hop, bo to normalne jezeli masz jakies zajecie ktore absorbuje Twoj czas i nie masz chwili aby myslec o chorobie :) jezeli sie dobrze czulas to chwala Ci za to oby wiecej takich odczuc. Tylko nie zdziw sie jezeli to wroci... bo wraca jak bumerang ;)


Nie zdziwię się, bo wiem jak to działa, ale pierwszy raz od dwóch miesięcy przez 8h nie miałam natrętnych myśli wywołujących lęk, więc cieszę się tym i próbuję zapamiętać to uczucie na przyszłość.
Ostatnio edytowano 27 paź 2010, 14:13 przez Agnieszka_1988, łącznie edytowano 1 raz
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 paź 2010, 14:13
Agnieszka_1988, cieszę się ,że zaczynasz czuc się dobrze :great:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 14:13
Agnieszka_1988 no i git zajmij się czymś poczytaj , pogotuj, porysuj czy coś i będzie dalej ok :) :D
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do