Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 25 paź 2010, 22:17
morfologia, OB, CRP... najbardziej się boję CRP
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 paź 2010, 22:21
ja robiłam niedawno - mam podwyższone CRP.
teraz czekam na wyniki badania na borelkę itp.

ogólnie dzień dziwny....
chciałabym mieć wieczny odlot i nie musieć stąpać po przyziemności....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 25 paź 2010, 22:22
u mnie badanie CRP jest bardziej pod kątem badania czy nie mam nowotworu, niż stanu zapalnego.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 25 paź 2010, 22:23
paradoksy, Basia, będzie dobrze, zobaczysz.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 paź 2010, 22:26
paradoksy, Bacha jakiego nowotworu??na Boga -masz jakies objawy,ktore na to wskazujà??trzymaj siè mocno!!!
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 25 paź 2010, 23:05
Mój dzisiejszy dzień? Nie doczłapałam się do szkoły, piłam, i teraz mam kaca, żałosna lałra.
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 25 paź 2010, 23:29
Wróciłem właśnie z treningu... Wyczerpany... :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 25 paź 2010, 23:33
Dostałam takiego ataku paniko-deralizacyjnego, jakby mnie ktoś w głowę łopatą walnął. Niezbyt fajny dzień, zamiast cieszyć się możliwością rozrywki ja cały czas myślę o sprawach bardzo depresyjnych. Ale przynajmniej udało mi się opanować pomniejszy atak paniki (chociaż dwa ataki paniki na dzień to nie jest dobry wynik)... a było już tak dobrze :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 25 paź 2010, 23:39
TheGrengolada, Jeszcze będzie dobrze... :great: :great: Nie poddawaj się...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 25 paź 2010, 23:51
Misiek_NL, wierzę Ci... nie wiem, może chcę za szybko wyzdrowieć i jestem za mało cierpliwa? Próbuję żyć jak normalny człowiek, ale może jeszcze jest na to za wcześnie...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 25 paź 2010, 23:53
TheGrengolada, Może... Nie wszystko na raz... lepiej małymi kroczkami powoli niż jeden duzy krok w przód i dwa do tyłu ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 25 paź 2010, 23:56
Misiek_NL, jasne, że tak... ale denerwuje mnie to, że przez nerwicę przepadają mi najlepsze lata życia, które inni wykorzystują na nawiązywanie ciekawych znajomości, podróże, podbijanie świata... ale może odbiję sobie na emeryturze za ten starocny czas ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 26 paź 2010, 00:47
Piorunka, rok to nie tak długo , minie szybciutko <tuli>


Miły wieczór, obejrzałam z mężem fajny film, mam nadzieję ,że noc obędzie się bez koszmarów bo wczoraj takie głupoty mi się śniły że masakra :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 paź 2010, 08:45
coma napisał(a):bamvalo, mam całe nogi pochlastane, mam blizny, i szczerze mówiąc to się wstydzę :roll: chyba do końca życia się nie przełamię ;)

chyba, że sobie takie gacie włożę zasłaniające całe nogi :mrgreen:


skarbie, ja wczoraj poszłam z bliznami i co prawda mało nie zdechłam, ale byłam i na pewno jeszcze pójdę, może nawet dziś

Ja od rana niepokój, ale wzięłam leki, kawsko, fajki i heja do przodu. Wczoraj drugi wieczór wzięłam ćwiartkę xanaxu, co znaczy, że od dwóch dni zżeram tylko 0.75mg. Zaburzenia widzenia, napięcie mięśniowe, lęki... eh.

Czwartą noc z rzędu budzę się zlana potem - dzisiaj obudziłam się nad ranem taka byłam mokrusieńka, mimo że miałam na sobie tylko majtki i bluzkę na ramiączka. Jakieś pomysły? :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 12 gości

Przeskocz do