Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 paź 2010, 00:07
Misiek_NL,hehe takie "jazdy" są bardzo rzadkie :) Na szczęscie za sciana gdzie mam sypialnie mieszka bardzo stare małżeństwo i jedyne odgłosy jakie mnie dochodzą z ich strony to kaszel :lol: a tam ściana jest z karton- gipsu co jest dla mnie niedorzeczne bo między sypialnia a salonem mam betonową :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 25 paź 2010, 08:30
niedawno wstałam.... gardło boli i głowa... ehhhhhhhhhh
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 25 paź 2010, 08:37
Ja zaraz jadę na badanie krwi na tarczycę. Potem chyba tu wrócę, bo nie będę się włóczyć do 11.40 po mieście... Wrócę, zjem coś, zażyję concor cor i na 11.40 pojadę na echo serca. Boję się, że coś wyjdzie źle :why:
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 25 paź 2010, 08:57
Chyba znów nie dotrę na uczelnię i zawalę szkołę... Już mi się limit nieobecności skończył, a to dopiero październik :(
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 25 paź 2010, 10:14
Wróciłam z tych badań krwi, zjem płatki, zażyję concor i pojadę na to pieprzone echo. Oby wyszło w porządku. Jestem przygnębiona :(
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 paź 2010, 11:09
Mam kaca mordercè :twisted: dobrze mi tak.Po poludniu lece do pracy i na basen.A takie dobre te drinki byly... :pirate:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 25 paź 2010, 11:21
chojrakowa, pisz o czym chcesz i wyżalaj się, od tego jest ta strona ! :)
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 25 paź 2010, 11:28
wovacuum, Tak to sie zazwyczaj kończy ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 paź 2010, 11:37
Misiek_NL, noo niestety. 8) w pracy mi przejdzie i na basenie. :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 paź 2010, 12:01
do dupy ten dzisiejszy dzień.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 25 paź 2010, 12:06
Czuje sie fatalnie.Zaziebienie pelna para.Bol gardla,doszedl katar,obolale wezly chlonne po obu stronach szyji,a do pracy trzeba isc.Juz rano bylam;/Mroz na dworze.Spalam byle jak.Staralam sie zasnac bez zolpidemu.Niestety po godzinie meki,wzielam kawalek,pozniej nastepny.W sumie 3/4 tabl mniej niz przedwczoraj na szczescie.Tak lezalam w lozku i sobie mowilam-ostatniego kawalka nie wezme chocbym wogole miala nie spac:)Mam nadzieje,ze dzis sie uda bo rano do pracy nie ide.
Moj M mowi,ze sie nakrecam strasznie na to spanie;/ On nie spi i czuje sie psychicznie normalnie.Ja natomiast ciagle o tym mysle,zalamuje sie,widze siebie na odwyku,a najlepiej ciezko uzalezniona na skarju wyczerpania;/Wiem,ze to przesada,ludzie biore wiecej lekow niz ja,ale jednak....Tak kazdy straszy tymi lekami;/ Wpadam w paranoje,ze jak wezme wiecej to juz koniec na 10 tabl sie skonczy choc wiem,ze bywalo roznie i nigdy nie dopuscilam do tego stanu i po kazdorazowym kryzysie wszytsko wracalo do normy i bylam szczesliwa:(Czy rowniez macie podobne odczucia odnosnie bezsennosci??Czy ktos mi do tej glowy cos wpoi,wytlumaczy,bo ja nie daje rady:((Sorki,ze marudze :why: Posralo mnie juz totalnie; :why:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 paź 2010, 12:10
PhilosophyOfLife, Izus pisalam Ci kiedys jak dlugo cierpialam na bezsennosc.Myslè,ze powinnas zaczàc brac jaki lek regulujàcy spanie i caly rytm dnia a nie tylko doraznie ten zolpidem.pogadaj z lekarzem o tym.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 25 paź 2010, 12:12
Nie poszłam do szkoły. W pociągu sparaliżował mnie lęk... Przekroczyłam limit nieobecności...

HA HA. Żegnaj magistrze z administracji!!!
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez xpiotrekx 25 paź 2010, 12:15
kolejny dzien spedzony samotnie w domu :-|
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 12:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do