Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 24 paź 2010, 11:12
ja piernicze!:(Spac nie moglam dzis,cala niedziela zmarnowana;(Takl w lozku meczylam,bralam zolpidem ale nic nie pomagalo.Gdzies o 4 wzielam cala tabl bo juz mialam dosc.Wykoncze sie;(((Czuje sie jak po imprezie jakiejs.
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 24 paź 2010, 11:34
cud, wstalem o 10, a nie o 16 :mrgreen:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 24 paź 2010, 11:40
Prawie całą noc nie spałem. Wziąłem 4 zolpidemy łącznie i bez efektu.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 24 paź 2010, 11:44
Chyba dziś nikt nie spał... ja też zasnąłem dopiero o 5 dość że musiałem się przestawić z nocek to jeszcze mdłości do teraz...
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 24 paź 2010, 11:48
ja spałam całą noc, ale strasznie poryte sny miałam więc bardzo się zmęczyłam :mrgreen: :pirate:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 12:01
Muszę się pochwalić, jakie sobie cuda kupiłam wczoraj :105:
Mało kobiece, może niezgrabne ale jakie śliczne.....beżowe...poprzecierane......i do tego ostatnia para w sklepie wiec pani mi sporo opuściła na cenie......
Poza tym ...mam problem....uwielbiam kupować buty..a mam już ich zdecydowanie za dużo...... 8)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 24 paź 2010, 12:02
linka napisał(a):Muszę się pochwalić, jakie sobie cuda kupiłam wczoraj :105:
Mało kobiece, może niezgrabne ale jakie śliczne.....beżowe...poprzecierane......i do tego ostatnia para w sklepie wiec pani mi sporo opuściła na cenie......
Poza tym ...mam problem....uwielbiam kupować buty..a mam już ich zdecydowanie za dużo...... 8)



Ładne glany :).
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 24 paź 2010, 12:03
...mam problem....uwielbiam kupować buty..a mam już ich zdecydowanie za dużo......


to tak jak ja :)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 paź 2010, 12:05
linka, kocham glany :mrgreen: nie potrafiè siè z nimi rozstac..sliczny kolorek,wogole sà cacy. :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 24 paź 2010, 12:07
glany, fuj.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 12:11
niemądry, no nie wiem moje pachną normalnie...... :roll: Tym bardziej, ze to buty skórzane wiec oddychają......
Jak się dba o higienę to jest ok, masz jakieś inne doświadczenia? Polecam częstsze mycie stóp, dobry antyperspirant i krem :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 24 paź 2010, 12:15
jak dla mnie glany sa strasznie malo kobiece, taki buciory do lazenia po blocie. ja tam uwielbiam u kobiety trampki ew. vansy ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 paź 2010, 12:16
niemądry, skàd taki pomysl,ze w glanach nogi smierdzà??no chyba ,ze ktos latem w nich biega :D jacas, nie znasz siè :mrgreen: O ja jeszcze camele bardzo lubiè-mam zamszowe zielone-cud miod :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 24 paź 2010, 12:24
ja też kocham kupować buty. uważam że zarówno glany, jak i szpilki są ok - wszystko zależy od okoliczności, nastroju i reszty stroju.

dzień siakiś taki... niejaki.... obie z Kotą się szwendamy po domu, po czym przysypiamy trochę w wyrku..., obejrzałyśmy Desperate Housewives i Greys Anatomy.... nothing special....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do