Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 21 paź 2010, 11:26
chojrakowa, Przestań...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rambo123 21 paź 2010, 11:32
chojrakowa napisał(a):A ja zawsze chętnie bym dała.

Boże. Błagam, zabierz mnie stąd.
Będę wyć w środku już wrzeszczę... Nie dam rady żyć w pustce, jako ciężar, udając, że wszystko ok i czekając na CUD.
Bo cuda się nie zdarzają.
A może odejść? Dziś...? :cry:


Co byś chętnie dała???? :yeah: Bo papierosy mam (uśmiechnij się).

Ja czuję się wyśmienicie.
Ostatnio edytowano 21 paź 2010, 11:35 przez Rambo123, łącznie edytowano 1 raz
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 paź 2010, 11:35
Rambo123, no masz, uśmiechnęłam się, co prawda przez łzy, ale zawsze. <tuli ciepło>

Zadzwoniłam do nauczycieli, że dziś nie dam rady. Dno, już nawet tego nie mogę?
Chcę tylko miłości. Bezgranicznej, wiecznej i ciepłej. Bo wariuję.

niemądry ja też nie chcę. Ale czasem, dla dobra własnego i ogółu... Myśli samobójcze depczą mi mózg na miazgę
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Rambo123 21 paź 2010, 11:36
ONA chyba żartuje.

[Dodane po edycji:]

Coś wiem o tym. Ja jestem po próbie. Naprawdę nie warto. Teraz cieszę się że żyję. W stanie głębokiej depresji nie myślałem racjonalnie. Nie byłem u psychiatry, nie wiedziałem co mi się dzieje.
Myślałem, że już nigdy nie będę zdrowy. A jestem. I cieszę się życiem.
TRZYMAJ SIĘ.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 paź 2010, 11:46
Rambo123, a ja jestem pod opieką psychiatry, która mnie nie rozumie, terapeutki, która mnie wczoraj olała i jestem jak najbardziej świadoma w jakim bagnie siedzę - nawet nie po uszy - jestem cała pod spodem i oddycham przez słomkę wystawioną na powierzchnię.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2010, 11:50
chojrakowa, to szukaj psychiatry i terapeuty którzy cię zrozumieją....da się, naprawdę......a szkoda życia, pomyśl ile fajnych rzeczy cię jeszcze czeka, ilu krajów nie zwiedziłaś, ile rzeczy nie spróbowałaś ilu osób jeszcze nie poznałaś...a to wszystko czeka........pomyśl, pomyśl dobrze o szpitalu i oddziale leczenia nerwic l/lub depresji....tam cię postawią na nogi......albo nad oddziałem dziennym.......przecież to nie koniec świata.

Mój dzień...do dupy, źle się czuje, na szczęście tylko fizycznie, gorączka, gardło boli, kaszel mam - jakaś perfidna grypa mnie dopadła chyba......dobrze, ze dziś wolne w szkole.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 21 paź 2010, 11:52
chojrakowa, Słuchaj linki, Dobrze mówi ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 paź 2010, 11:55
linka, moja matka na mojej terapii, którą przegadała z terapeutką zamiast sobie pójść po podpisaniu papierów na pytanie, czy uważa, ze leczenie stacjonarne jest potrzebne odpowiedziała, że nie, że bywało gorzej.
Haha.
Bywało, bo miałam psychozę i nie bardzo panowałam nad tym, jak okazywałam wszelkie uczucia, teraz je tłumię. W każdym razie szpital mi nie potrzebny jak widać.
A ty na grypsko się nie szczepiłaś? Paracetamol, albo gripex i do przodu skarbie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 21 paź 2010, 11:56
linka, i czosnek jedz :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 paź 2010, 11:57
Panna_Modliszka, żabko, no to teraz musisz o siebie zadbać, bo zapalenie płuc to nie przelewki :nono:
<tulę mocno>
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2010, 11:58
chojrakowa, no żre gripex, cerutin i septolete i jakoś przejdę......ale się nie szczepiłam, jakoś nie wierzę w szczepionki na grypę :P
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 21 paź 2010, 11:59
Panna_Modliszka, To kuruj się... Pod kołdre i telewizorek albo książeczka... żebyś z tym zapaleniem płuc nie chodziła nigdzie czasem...

A mnie tez coś kichać zaczyna... ehh ta jesień
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 21 paź 2010, 12:01
-DENERWUJĄCY przez przeziębienie
-PRZYGNĘBIAJĄCY bo nic się nie dzieje
-MONOTONNY I NUDNY jak niektóre polskie seriale

NIC się chyba nie zmieni.

Zdrówka życzę kichającym i kaszlącym.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 21 paź 2010, 12:06
Korba ja tez malo spie ostatnio,ehhh....wogole mecze sie strasznie.Mam takie okresy,ze 2 mc jest wszystko ok,a pozniej sie pieprzy.Jakie leki na spanie bierzesz i od jakiego czasu?Niech Ci zolpidem przepisze,ale on jest tylko dobry na zasypianie,a nie na dlugie spanie.Takze pomaga zasnac,reszte musisz zrobic sama:)
Dlaczego masz problemy watrobowe?
Kolejny dzien jestem zmeczona,czuje sie fatalnie,tylko praca,wracanie pozno,wstawanie wczesnie.Ten tydzien ciagnie mi sie;(
PhilosophyOfLife
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do