Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 20 paź 2010, 10:47
jacas, Podziwiam Cię, że w ogóle chodzisz do szkoły !
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 paź 2010, 10:48
Vi. napisał(a):jacas, Podziwiam Cię, że w ogóle chodzisz do szkoły !

bez przesady, az tak zle to ze mna nie jest. szkola to zasrany obowiazek w moim wieku a nie powod do dumy
zreszta leki mi w tym pomagaja
dopiero bym w dola wpadl, jakbym do szkoly przestal chodzic. najgorsze to sie zamknac w domu. uwazam, ze nawet jesli nieraz mam lęk przed wyjsciem do szkoly czy na piwo, to trzeba go kopnac w dupe i isc
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 20 paź 2010, 12:44
Jest tu ktoś? Ja dziś na urlopie- chory jestem..gardło mnie boli....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anwet 20 paź 2010, 12:59
no ktoś jest.. ale co z tego..

siedzę nad "psychologią" Sterlaua i kuźwa nie wiem co czytam..
nie umiem odpowiedzieć na pytania :(
co jest, do ku*wy nędzy.. :-|

[Dodane po edycji:]

Boże... jak ja zazdroszczę Wioli :( :-| :cry:
anwet
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 paź 2010, 14:31
anwet, nie wiesz co czytasz, bo Cie leki otepiaja? ja czasami czytajac cos musze przeczytac z 4 razy zeby zakumac wreszcie o co chodzi.
wyczyscilem szyby w akwarium z kamienia i glonow, wyglada jak nowe :smile:
a za chwile chyba cos zjem i pojde podzwigac
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 paź 2010, 14:44
anwet, ktorej violi??bo jest tu juz nas trochè-tych Wiolek :smile:
zawroty glowy mam coraz gorsze,ucisk w czaszce,i tak jak kiedys dawno temu-cos mi koorwa pstryka w glowie :? poczàtek wylewu czy nerwica wraca w podskokach??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez soneta 20 paź 2010, 14:46
Noc minęła niezbyt miło..
Same koszmary... enty dzień z rzędu.
Budziłam się przerażona z kołatającym sercem.

Do tego od rana mam mdłości...

Nie ogarniam tego dnia...
- I want to feel free with my mind, with my thoughts.. -
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 21:48
Lokalizacja
My Own Head

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 20 paź 2010, 15:17
wovacuum, Wiola:) Nie martw sie,te uciskie miewam rowniez,jakby mi w srodku cos chcialo wybuchnac.Pstryka rowniez.Zawsze mysle ,ze to tetiak i zaraz sie rozleje.Wtedy oczekuje najgorszego.Na szczescie jakos dalej zyje :mrgreen: Boze,jakie zycie jest cenne.
Ja morduje sie ze spaniem.Kuzwa nigdy z tego nie wyjde,bledne kolo.Nie wierze,ze z tego mozna wogole wyjsc.Nie pracujac,nie wstajac rano owszem,bardziej prawdopodobne.Jednak wole brac leki cale zycie,ale jakos zyc normalnie,a nie polprzytomnie.Do pracy nawet sie wtedy nie nadaje bo mam mega odrealnienie;/
My tak sie tymi lekami martwimy,a zycie jest tak krotkie,ze wychodzac z domu nie wiesz czy do niego wrocisz itd.Tak zaczynam myslec i lepiej zyc godnie z dobrym samopoczuciem,a nie pozwalac na wyniszczenie sie.

Po ndz ataku lekowym,pierwszym od roku chyba,doszlam do siebie dopiero wczoraj wieczorem.Ostatnie 3 dni bylam jak z waty nasiaknietej psychozami,lekami.Nawet wykapac sie nie moglam,stac w kolejce itd.Atak nastapil siedzac sobie spokojnie na sofie,obok mojego M.Jak piorun z jasnego nieba...Najgorsze,ze tylko ziolami sie ratuje:( No i tradycyjnie zoldpideme,ale to na spanie;(

Dodam,ze nie potrafie zrozumiec ludzi,ktorzy unikaja Nas.Ja mowie tez otwarcie jak Wiola,ze mam nerwice,zreszta po mnie to widac na pierwszy rzut oka:)Choc raz spotkalam sie z opinia jednej babki,ze wygladam raczej flegmatycznie niz zebym miala ta chorobe.Coz,byc moze mialam wtedy lepszy okres.Bo w sumie to wygladam spokojnie,ale wiadomo,do czasu...
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 20 paź 2010, 15:30
mam 2 lodowate ręce, pomimo, że w domu jest ciepło. Prawa jest tak zimna, zee ... czuje dosłownie jakby mi zimna krew płynęła :roll: Miał ktoś z was coś takiego ? :oops:
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 paź 2010, 15:36
mozliwe ze to od niskiego cisnienia
chociaz ja jestem wysokocisnieniowcem a i tak mam dlonie zimne, wiec tu nie ma reguly ;p
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 20 paź 2010, 15:37
zawsze jak mierze ciśnienie to 120/80..
Ale ty też mam takie " lodowate " ? Ja zimnych nie mam, tylko LODOWATE ... jakbym 30 min w zamrażarce trzymał :oops:
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 paź 2010, 15:38
no az tak to nie, ale jak przyloze do twarzy to czuje chlod
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 20 paź 2010, 15:41
" Stres i niepokój - Strach, niepokój i różnego rodzaju stresujące sytuacje wyzwalają w naszym organizmie szereg reakcji, które mogą zaburzać krążenie krwi i powodować, że mniejsza jej ilość dopływa do kończyn górnych, co wywołuje przejściowe uczucie chłodu. "

Tzw. " ręce nerwicowca " :mrgreen:
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 20 paź 2010, 15:44
asdf, idz do Jeczarni!!:)Przesadzasz troszke naprawde.Masz zwykle objawy nerwicowe,kazdy tutaj przez to przechodzi.Nie wpatruj sie tak w swoj organizm bo zlgupiejesz do reszty.Nic Ci to nie da.Ja mam ciagle lodowate stopy,rece..Cisnienie tez m dobre.Wykonczysz siebie i innych :smile:
PhilosophyOfLife
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do