Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 13:56
Właśnie włączył mi się syndrom dobrej pani domu.
Wykąpię się, pójdę po zakupy, posprzątam, odrobię to, co zadane.

I jak to możliwe?
No pytam /cenzura/ JAK?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 paź 2010, 13:59
chojrakowa napisał(a):LitrMaśalanki, powtórzę. Szpital jest tak samo samolubnym czynem jak samobójstwo.

Samobójstwo owszem. Szpital nie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kuba94 17 paź 2010, 14:56
jacas, ja mam z plusa. Od wczorajszej nocy były jakieś problemy z siecią, ale już naprawili.
kuba94
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 paź 2010, 15:35
Kac gigant powoli mija..za duzo wczoraj ginu,stanowczo za duzo :twisted: lezè sobie bo w pionie dzisiaj nie za bardzo :pirate:
Co tam u Was??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 17 paź 2010, 15:42
wovacuum, zaszalałas :nono:
wovacuum napisał(a):Co tam u Was??

ja łyknęłam procha i czekam na jego działanie :]
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 15:43
Moja wycieczka do Piotra i Pawła po coś na obiad zakończyła się kupnem Pysia i sałaty.
Pięknie, a z 10minut stałam gapiąc się na krokiety. Czy ja kiedykolwiek nauczę się kupować sobie jedzenie?
Sporo stresu mnie to kosztowało - a pani od degustacji pasztecików ma szczęście, że do mnie nie podeszła, bo zapewne bym się rozpłakała, albo uciekła. :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 15:43
ja mam telepkę ..znów ..cholerne problemy rodzinne ...i pustka w portfelu ,aż się wyć chce :(
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 17 paź 2010, 15:43
dziś impreza na działce 15 osób..nie dość że trzeba dojechać...aaaa jak ja się boję ;(;(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 15:45
chojrakowa, z listą idz na zakupy
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 15:46
LitrMaśalanki, jak myślę, że sama mam sobie zafundować np krokieta czyli chojwieilekaloriiiczytegoniezwróce albo co innego z tej kategorii i to za własne pieniądze to mnie skręca.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 paź 2010, 15:49
LitrMaśalanki, a co stalo siè z Twojà pracà?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 15:50
w pizdu dawno poszła
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 17 paź 2010, 15:58
Witam was,nie wchodziłam na to forum od tak dawna, chyba 3 lata już minęło. Tyle się pozmieniało tyle się wydarzyło dobrych i złych rzeczy, jak to w życiu.

ale jedno mi nie daje spokoju przeczytajcie sami i oceńcie sorki za błedy wiem, że ich cała masa, ale b szybko to pisałam bo zaraz On wraca do domu


Co byście zrobili , jak bymąż/ partner po powrocie do domu w nocy, Pijany kiedy chcecie spać, dziecko śpi, włanczał głośno muzykę, wrzeszczał kiedy zwracasz mu uwagę i wyzywał od upośledzonych obrażał nawet publicznie u swojej rodziny waszą matkę, co byście zrobiłli walizka i won? i do tego grożił (brednie totalne) że odbierze dziecko, bo wy jesteście sierotami życiowymi.? ja dluzej chyba tego związku nie będę ciągnąć bo moje nerwy już są nadwyrężone, honor mi nie pozwala tego znosić, wysłuchiwać tych pijackich dyrdymał. Sam kiedy był dzieckiem wychowywał się z ojcem alkoholikiem, wie, jak bardzo ich krzywdził, jak wielką krzywdę im zrobił i robi dalej, a sam też tak się zachowuje, mówią czym skorupka, widocznie bardzo go skrzywdził ojciec skoro tak się zachowuje wobec mnie, ja nie zamierzam być jak jego matka, całe życie uciemiężona , która nigdy nic z tym nie zrobiła, pozwalała i pozwala się niszczyć. taki człowiek jak on wychowany w patologicznej rodzinie, nie posiada żadnych wartości żadnych zasad. To nie pierwsza taka sytuacja, ale na bank ostatnia. I będzie dziecko na zdjęciach oglądał, nikogo nie szanuje, z nikim się nie liczy, on biedny zapracowany, robi na rodzinę- chyba jesteśmy jego karą życiową czy co? że do póki mała nie pójdzie do przedszkola a ja do pracy, on nas utrzymuje? nie mam już sily do tego trzepaka! do tego wypranego z uczuć człowieka, jeszcze dojdzie do tego, że mnie uderzy, a ja chyba nie będę na to czekać pojechał samochód robić, ale oczywiscie musiał się uchlać i robić mi awantury dziś też pojechał naprawiać swojego grata :( i nie wiem w jakim stanie wróci. Ja mieszkam z moją rodziną nie chce żeby inni słyszeli nasze awantury, a słyszą i komentują nie można tak żyć przeciez, co prawda jemu się pić tak więcej żeby mu odbiło zdarza 2,3 razy w roku, ale i tak nie mogę i nie zamierzam tego znosić do końca życia.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 16:02
smutna48, IMO, ratuj siebie i dzieci.
Mnie uratowano (jako dzieciaka) za późno, o wiele lat i słów za późno i cóż... poczytaj sobie moje posty.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do