Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 paź 2010, 17:21
chojrakowa napisał(a):Nie wiem jaki sens ma moja dalsza egzystencja, prawdopodobnie tylko pokutę za winy. Na pewno zasłużyłam na to, co mnie spotyka. To ja jestem pojebana, nie świat, nie ludzie, ja.


Rozumiem Cie, bo przez długi czas też żyłam tylko i wyłącznie poczuciem winy i własnej beznadziejności. I też sama sie za to ciągle karałam w dość drastyczny sposób. Chce Ci tylko powiedziec, że da sie z tego wyjśc. Musisz tylko chcieć, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi. W moim przypadku to był dośc długi proces, trwał kilka lat. Dzieki leczeniu i zmianach jakie wprowadzłam w swoje życie, zrozumiałam że nie można ciągle życ w poczuciu winy, nawet jeśli naprawde zrobiło sie coś złego. To Cie niszczy. Spróbuj wybaczyć sobie. Ja spróbowalam i w końcu mi sie udało. Bardzo pomaga mi taki fakt, o którym niby wszyscy wiedzą, a jednak dla mnie to było prawdziwe odkrycie - że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, że każdy ma prawo popełniać błędy, nikt nie jest idealny i nigdy nie bedzie i wcale nie musze być idealna. Spróbuj to zrozumieć i wybacz sobie wszystko co sie złego dzialo i wtedy bedziesz mogła zacząć żyć od nowa. pamietaj że wszyscy ludzie są równi - nikt nie jest lepszy ani gorszy, nikt nie jest idealny. I Ty nie jesteś gorsza od nikogo ani lepsza od nikogo. Po prostu jesteś i to jest najważniejsze! Proszę Cie bardzo, wybacz sobie, daj sobie szanse!! Dopiero wtedy bedziesz mogła zacząć myśleć o tym, by siebie zaakceptować taka jaka jesteś. A wtedy Twoje życie zacznie sie zmieniac, zaczniesz sie zmieniac i spełniac swoje marzenia. Jesteś jeszcze młoda, więc walcz o siebie póki jest na to czas!! Wybór należy do Ciebie, bo to Twoje życie. Myśle że szpital na poczatek to dobry pomysł, bo musisz sie troche zregenerowac. Powodzenia!
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 16 paź 2010, 18:28
Nie wierzę że to piszę !
Dzień sympatyczny, mimo kaca. Poznałam przystojnego kolegę kuzynki, i byłam na imprezie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 paź 2010, 18:30
nie chcę żeby oni przyjeżdżali.... nie chcę nie chcę nie chcę :why:
będę się czuć jak zwierzę w zoo.
nie chcę już niczego, chcę żeby mi dano spokój i zostawiono w moim czubkostwie, bo nic mi już nie pomoże.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 18:31
Resztę dnia przespałam.
Obudziłam się w nastroju równie podłym i z perspektywą bezsennej nocy. Pięknie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7325
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 16 paź 2010, 18:34
co z K????
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 18:46
Krwiopij, Haniula, jak to co? Jest, dzwoniłam, wszystko u niego w porządku, jeśli o to pytasz.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7325
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 paź 2010, 20:28
urodzily sie male Gupiki :smile:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 16 paź 2010, 20:32
jacas, gratulacje :mrgreen: mi z ostatniego "miotu" jeden się został- jest wyłowiony i dorasta sobie w szklaneczce ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 paź 2010, 20:33
fobia napisał(a):jacas, gratulacje :mrgreen: mi z ostatniego "miotu" jeden się został- jest wyłowiony i dorasta sobie w szklaneczce ;)

u mnie watpie zeby sie jakikolwiek ostal. troche podrosnie i go zolwie dopadna. zauwazylem go jak sprzatalem akwarium i myslalem ze to jakis smiec, a to cos sie poruszalo :D
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 20:36
jacas, ty bezbożniku, bezbronne rybki na śmierć skazywać.
Do TOZu z nim, do TOZu ;)
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7325
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 16 paź 2010, 20:37
jacas, Zostałeś Tatą ?? ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 16 paź 2010, 20:38
jacas, ja normalnie to tez je zostawiałam jako zywy pokarm dla duzych ryb i zab ,ale tego jednego zal mi było na smierc skazywac :)
mąż go znalazł i wyłowił na razie ma tydzien :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 16 paź 2010, 20:39
dzień jak codzień, nic specjalnego... teraz odpoczywam ze śpiącym Maleństwem na kolanach.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 paź 2010, 20:40
chojrakowa napisał(a):jacas, ty bezbożniku, bezbronne rybki na śmierć skazywać.
Do TOZu z nim, do TOZu ;)

w takim dzym akwarium ma szanse sie uchowac ;)
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do