Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 16 paź 2010, 11:47
esprit, ja też robiłem takie rzeczy i to nie raz, wiem że to poważna sprawa...
JA mam do tej pory blizny na nogach...
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 11:50
Ja chodzę na terapię.
Lepiej.
Chodzę też do psychiatry i zeżarłam w swoim krótkim życiu zapewne tyle leków ile ważę.
Vi., mazowieckie.
Nie wiem jaki sens ma moja dalsza egzystencja, prawdopodobnie tylko pokutę za winy. Na pewno zasłużyłam na to, co mnie spotyka. To ja jestem pojebana, nie świat, nie ludzie, ja.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 16 paź 2010, 11:52
chojrakowa,

Leki Ci nic nie pomagaja ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 16 paź 2010, 11:53
chojrakowa, a co takiego zrobiłaś ?

Wierzysz w Boga ?
Dla kogo masz tą pokutę wykonać ?
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 16 paź 2010, 11:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 16 paź 2010, 11:56
chojrakowa, Jakie leki bierzesz?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 16 paź 2010, 11:59
dzis znow męcza mnie myśli, że coś mi się stanie ... :(
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 16 paź 2010, 12:03
asdf,
Nic ci sie nie stanie.
Stało ci sie cos wczoraj? Przedwczoraj? W tamtym tygodniu ? Miesiacu? Jesli nie to jakie jest prawdopodobienstwo ze dzis sie cos stanie? Wyjzyj przez okno, zobacz ile jest starszych ludzi po 70 lat, stalo im sie cos ze zmarli ? Nie.
Ostatnio edytowano 16 paź 2010, 12:05 przez 19_latek, łącznie edytowano 1 raz
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 paź 2010, 12:04
chojrakowa, swojà drogà..czy Twoja mama nie widzie tego co siè z Tobà dzieje??jak mozna byc porzniètym jak kielbasa i nie zauwazyc tego??tarzasz sie po podlodzè ,wijesz w mèkach,walisz glowà w scianè..nie widac tego ,nie slychac??,dla mnie jest to absurdalna sytuacja..szpital i to jak najszybciej.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 16 paź 2010, 12:05
Teraz się zastanawiam czy to nie dodatkowo NN ? Bo lękiem to chyba nie jest ? :roll:
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 paź 2010, 12:21
od kilku dni, gdy lykam sline albo jakies jedzenie, boli mnie gardlo tam z tylu, za jezykiem, gdzie jest ten taki "dzyndzelek"mam wraaenie, ze ejst troche spuchniete to miejsce. czy to moze byc cos z migdalkami?
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 16 paź 2010, 12:29
No tak.
Rano czuje się dobrze,budzę się,oszolomiona i pelna nadziei jak dziecko,Adam budzi się kolo mnie,żartujemy,on jedzie po śniadanie dla mnie,potem do pracowni rysowac kamienicę.
Minie sobie w miarę beztrosko kilka godzin,wypiję kawę,leków nie lyknę,bo częśc spuszczona w kiblu,a czesc zjedzona przedwczesnie.Trochę zwarzywieję,może posprzatam,a potem nagle sobie przypomne kim jestem,wątpliwości przyjdą i będą się dobijac,lęk narastac,do tego wieczorna tęsknota za czyms absolutnie chorym-do tego by byc płodem w brzuchu,nie mogę choc mentalnie wciąż jestem.Psychoza się rozszaleje,pakowanki,bieganki,skakanki,wycinanki.
I mimo tego,że tak doskonale mogę rozplanowac dzien,mam pewnosc,że "to " przyjdzie,to nie oprę się temu.Magia jakaś.
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Sabinka 16 paź 2010, 13:28
Dzień Dobry Wszystkim;) dziś nieco spokojniej u mnie,staram się nie myśleć o przyszlości, koncentrować na obecnej chwili, tym co robię. Odsuwam złe mysli ale czuje,jak lęk czai się gdzies pod skórą, szuka tylko momentu żeby zaatakować. Na wszelki wypadek coś uspokajającego w torebce. Nie chcę być dzisiaj sama tyle wiem i czuję.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 paź 2010, 14:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 13:32
Wujek_Dobra_Rada, Zenonek, xanax, bioxetin, tegretol. Kto to wie, czy pomagają, może tak, może bez nich byłoby jeszcze gorzej?
Nie mam już sił.
Krzywdzę innych tym, jaka jestem.
Poważnie myślę nad odepchnięciem mojego K, dla jego dobra, chociaż kocham go do bólu, do krwi i łez.
Tak mi przykro, że wam tu smęcę, tak przykro. Chciałabym przestać krzywdzić, ale nie umiem, nie mogę. Jestem cholernym ciężarem.

Haniula, tak ci współczuję żabko moja, mam nadzieję, że wiesz.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do