Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fenix 15 paź 2010, 20:42
asdf to trzeba było tak od razu :D
"Go go power rangers! xD"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 paź 2010, 00:08

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 15 paź 2010, 20:42
asdf, To tylko nerwy... Spokojnie...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez asdf 15 paź 2010, 20:46
Ej, kłocia w klatce / bole podczas biegania to norma ? Nie są jakies uporczywe .. i trawają około 1-2 min albo krócej ...

[Dodane po edycji:]

Powiedzcie mi bo chyba nie potrafię tego rozróznić : cały czas mam myśli/ coś w podświadomośći - obawy o swoje życie - coś mi się stanie i umrę ... - nie denerwuje się przy tym, ale myśle bardzo często. Czy to można nazwać lękiem ?
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 15 paź 2010, 21:08
Misiek_NL napisał(a):No tak :

F45 Zaburzenia występujące pod postacią somatyczną (somatoform disorders)

Główną cechą zaburzeń tej kategorii jest powtarzające się występowanie objawów somatycznych z uporczywym domaganiem się badań lekarskich, pomimo negatywnych wyników takich badań i zapewnień lekarzy, że dolegliwości nie mają podstaw somatycznych. Jeżeli współistnieją jakieś choroby somatyczne, nie wyjaśniają one charakteru i nasilenia objawów ani też przygnębienia (distress) i obaw o własne zdrowie.

F60.0 Osobowość paranoiczna

Są to zaburzenia osobowości, które charakteryzuje nadmierna wrażliwość na niepowodzenia, niezdolność do wybaczania zniewag; podejrzliwość i tendencja do zniekształcania doświadczeń przez opaczną interpretację obojętnych a nawet przyjaznych zachowań innych ludzi jako wrogich czy pogardliwych; nawracająca podejrzliwość bez uzasadnienia, dotycząca seksualnej wierności współmałżonka czy partnera i nieustępliwość w obronie własnych praw. Może też występować tendencja do nadmiernego poczucia własnej wartości oraz często przesadne odnoszenie wydarzeń do siebie.

Ale obok mam napisane na skierowaniu - Zaburzenia osobowości i zaburzenia nerwicowe lękowe z czymśtam :)

Skierowanie na terapie na oddziale leczenia nerwic


F-60 to jednak coś innego, a mianowicie :

Specyficzne zaburzenia osobowości

Są to głębokie zaburzenia osobowości i behawioralnych tendencji jednostki, które nie są bezpośrednim następstwem choroby, urazu czy innego uszkodzenia o.u.n. lub innego zaburzenia psychicznego. Zazwyczaj obejmują kilka wymiarów osobowości, prawie zawsze skojarzonych z odczuwaniem znacznej przykrości osobistej (distress) i zerwaniem więzi społecznych. Zaburzenia te pojawiają się już w okresie dzieciństwa lub pokwitania i utrzymują się w wieku dojrzałym.
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fenix 15 paź 2010, 21:53
Nie bo to są myśli, ale jeżeli powodują u ciebie lęk to są negatywne.
"Go go power rangers! xD"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 paź 2010, 00:08

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 paź 2010, 21:53
dzisiejszy dzień w połowie zmarnowany, w połowie nie.
najpierw marazm, otępienie, opuszczenie, ból.

bardzo mi pomogła dodatkowa sesja terapeutyczna, którą miałam dzisiaj.
chociaż była przykra, bo uświadomiłam sobie brak wsparcia u osoby, od której to wsparcie powinno być bezwarunkowe.
zdałam sobie sprawę z tego, że jestem zdana sama na siebie.
nikt mnie nie będzie zbierał z łóżka, z podłogi, nikt nie będzie słuchał mojego wycia.

parę obcych osób ma jednak do mnie bardzo pozytywny stosunek. są to ze 2 osoby w pracy. nie dostałam go za darmo.
ciężko go sobie wypracowałam. od tego zamierzam rozpocząć. wrócić do pracy. przyznać się do problemów tym dwóm osobom (jedna już wie). jednak wszystko zależy ode mnie. nikt za mnie niczego nie zrobi. nikt za mnie niczego nie przeżyje.
tak było całe moje życie.

muszę wyjść z tego gówna. muszę się nauczyć bronić.
moje ostatnie akty autoagresji były pewnym symbolem.
nie umiem się komunikować.

powtarzam sobie moje ulubione słowa, które wypowiedział Król Theoden do Aragorna podczas bitwy pod Helmowym Jarem "no, my friend... we are alone"
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 paź 2010, 22:00
gdzie jest jacas ?? mam nadziejè ,ze nie zrobil nic glupiego??kurde.. :pirate:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 15 paź 2010, 22:22
wovacuum, raczej nie, na gg ma status "zaraz wracam"

Boże, znów rzygałam.
A K mnie dziś o to pytał i rano zdążyłam odpowiedzieć, że nie. Kolejny dowód na to, że go ranię.
Tak bardzo się boję.
Chcę umrzeć, rozważam to gorączkowo.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 paź 2010, 22:50
Dlaczego w tygodniu czekam na weekend, a jak się zbliża to się źle czuję ........?
Dzisiaj poza domem 12 godzin...najpierw w pracy, potem akademia z okazji DEN , a potem spotkanie z moimi pracownikami w restauracji. Męczyło mnie wszystko i do tego to napięcie.
Straszne napięcie, kula w gardle taka,że mam trudności z przełykaniem i oddychaniem.
Odnoszę wrazenie,ze jest coraz gorzej.........
W pracy chciałam sięgnąć po Zoloft, zostało mi 6 tabletek jeszcze od zeszłego roku, noszę je nie wiem po co w torebce.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 paź 2010, 23:33
Dlaczego w tygodniu czekam na weekend, a jak się zbliża to się źle czuję ........?


Dobre pytanie, Monia....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 paź 2010, 23:50
Nie pozwalają się powygłupiać:((( bee
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Toshiba 16 paź 2010, 06:55
Monika1974, Może dlatego, że przez cały tydzień ganiamy w napięciu, a w weekend możemy sobie pozwolić na luz i organizm musi odreagować pięć dni stresu. Mam dokładnie tak samo...
Toshiba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 09:24
Uduszę się z rozpaczy i strachu.
Wariuję, tak strasznie się boję, tak cierpię. Mam dość, kolejne leki nie działają.
Ani rzyganie, ani porżnięcie się nie koi bólu, to początek końca. Nie mam już sił, nie mam, niech ktoś mnie odstrzeli, niech ktoś coś zrobi, błagam, cokolwiek, żeby już nie czuć.
Nie spałam praktycznie w ogóle. Nie chcę tych myśli, nie chcę tych uczuć, nic już nie chcę tylko ulgi. Proszę... :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Toshiba 16 paź 2010, 10:07
chojrakowa, serce mi pęka jak czytam Twoje posty. Jesteś śliczną dziewczyną, masz wspaniałe hobby, nie wiem kompletnie co mogę jeszce napisac żeby Ci pomóc. Wiem, że najlepsze rady nie pomogą jak człowiek sam sobie w głowie nie poukłada swoich sparaw. Może tylko jedna rada która przychodzi mi do głowy po przeczytaniu Twoich postów, że zbyt wiele uwagi poświęcasz temu czego nie chcesz,a za mało temu co lubisz. Spróbuj może odwrócić proporcję, choć na chwilę i zobacz czy nie będzię lepiej.
Toshiba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do