Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 15 paź 2010, 15:18
Krzysiek1234, no wiesz... tylu forumowiczów i każdy średnio jeden post dziennie w tym temacie. Daje to swoje :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 15 paź 2010, 15:40
u mnie po nowych lekach niby lepiej, ale z kazdej strony na mnie stres spada..
pojde chyba na silownie pobiegac troche
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Toshiba 15 paź 2010, 15:51
Mój pies się pochorował. Miał podejrzenie babesziozy i trzeba było pojechac z nim do kliniki. Dostałam ataku paniki i nie dałam rady :-((( Kolega z nim pojechał i po badaniach okazało sie że to "tylko" silne zatrucie. Masakra. Nie byłam w stanie nic zrobić.
A już myślałam że jestem zdrowa. Niestety stresująca sytuacja i wszystko wraca...
Toshiba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 15 paź 2010, 16:35
boje sie, ze jej caly dzien nie bedzie, wieczorem mi napisze, ze niestety nic z tego nie bedzie :?

[Dodane po edycji:]

czy mozna miec podwyzszona temperature od nerwicy? wczoraj mialem 37, dzisiaj 37,1.. nie chce mi sie wierzyc, ze to przeziebienie :(
jak pojde z tym do lekarza to pewnie bedzie mi kazala robic morfologie i badania na tarczyce. ch uj ze wszystkie mam dobre :/
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 15 paź 2010, 16:41
jacas, będzie i wróci i trzymaj się.
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2010, 16:59
jacas, mój ojciec zawsze ma 37 stopni, taka ma naturalna temperaturę......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 15 paź 2010, 17:01
linka napisał(a):jacas, mój ojciec zawsze ma 37 stopni, taka ma naturalna temperaturę......

ale kiedys pamietam, ze mialem zawsze 36,6 jak bylem zdrowy
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 15 paź 2010, 17:14
Ja przed nerwicą miałam zawsze lekko podwyższoną, teraz mam z reguły za niską. Myślę, że nerwica może tutaj mieszać trochę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 paź 2010, 18:34
ja mam podwyższoną temp.
pamiętam, że był tu gdzieś na forum taki wątek z jego statystyk wynikała, że anomalie z tempką ma gro nerwicowców więc pełen luzik :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2010, 18:37
Muszę leźć jutro na zakupy......okazało się, że nie mam żadnej kiecki na wesele :-|, już widzę jak się wqrwiam w tych sklepach, że albo nie fajne, albo nie ma mojego rozmiaru....i jeszcze ci ludzie dookoła....ojezuuuu, chyba sobie strzelę jakieś ziółka na rozluźnienie......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 15 paź 2010, 18:53
Średniawka od jakiegoś czasu boli mnie serce i drętwieje lewa ręka :( już dawno nie miałem drętwień a teraz jakby na chwilke powróciło! myślę że przejdzie...
jestem dobrej myśli!
Jutro znów do pracy :/
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 paź 2010, 19:07
linka, och jak ja bym poszla na jakies weselicho!! :105:
Jestem padnièta po pracy..jutro szkola na 8 rano-dwie godzinki a wièc luzik,po poludniu zakupy jak malz wroci z pracy a wieczorem jakas kolacyjka we dwoje-wymodzè jakies hinduskie zarcie ,butelka wina tez siè znajdzie. :twisted:
samopoczucie dzisiaj bardzo dobre-w przeciwnienstwie do wczorajszego okropnego dolka.
Co tam U Was moi drodzy-jakies plany na weekend??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez _Pete_ 15 paź 2010, 19:16
Nie wiem czy należę do "Twoich drogich" :mrgreen: ale właśnie przeglądam ten wątek i napiszę, że jutro idę do klubu z koleżankami i kolegą.

Tak ogólnie to przyjąłem niedawno selegilinę i mam dużą zwyżkę nastroju. 8)
_Pete_
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 15 paź 2010, 19:27
A ja mam ciągły niepokój............
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do