Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez stopek 10 paź 2010, 12:56
Myślę, że ludzie nerwicowcy powinni się ze sobą spotykać w realu i wymieniać poglądami, a na pewno wszystkim było by lżej. Czasami takie spotkania są lepsze niż terapia, bo lekarze znają naszą nerwicę z książek, a my z własnego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 10 paź 2010, 12:57
niemądry, wydaje mi się że chojrakowej chodzi o to, że prosząc kogoś o pomoc jednocześnie obarcza go swoimi problemami, a to jest już krzywdzenie kogoś.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 paź 2010, 12:58
Jestem sama, czuję się sama, jestem ciężarem, nie czuję się kochana.
I może tak jest lepiej?
Ja tak strasznie wszystkich krzywdzę, wolę być sama niż krzywdzić nieustannie.

paradoksy, owszem
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 10 paź 2010, 13:02
chojrakowa, a jak ktoś ma cię kochać skoro się od niego odwracasz..... :(
Problem studnia, na wiele godzin terapii......ehhh.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 paź 2010, 13:04
NIE MA
Nie w moim przypadku, nie mam prawa nikogo krzywdzić.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 10 paź 2010, 13:06
chojrakowa napisał(a):Jestem sama, czuję się sama, jestem ciężarem, nie czuję się kochana.
I może tak jest lepiej?
Ja tak strasznie wszystkich krzywdzę, wolę być sama niż krzywdzić nieustannie.

paradoksy, owszem

rozumiem doskonale
miałam tak przez długi okres w życiu
odsuwałam się od innych, izolowałam, zeby tylko nic im nie mówić, zeby moje problemy byly tylko moje
było strasznie ciężko, bo to się w człowieku gromadzi....

chojrakowa, popatrz na mnie - w końcu udało mi się to zmienić.
a samo to, że piszesz o niektórych rzeczach na forum to już malutki kroczek na przód.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez stopek 10 paź 2010, 13:07
Życzę wszystkim miłej niedzieli ja biorę moją przepustkę na świat "skuter" i jadę wykorzystać piękną polską jesień;) Pozdrowionka trzymajcie się!!! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 10 paź 2010, 13:09
chojrakowa napisał(a):NIE MA
Nie w moim przypadku, nie mam prawa nikogo krzywdzić.


Najbardziej krzywdzisz odrzuceniem.... nie chciałbym być nikim, niepotrzebnym dla ciebie... Wtedy czułbym sie skrzywdzony, rozumiesz mnie? Ja chcę byc potrzebny!!!!!!!
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Gimli0Shire 10 paź 2010, 13:29
linka, bylam na terapii w szpitalu w Mosznej, 3 miesiące. Brałam leki. Po powrocie miałam to kontynuowac, lecz tego nie zrobiłam bo uważałam, że jestem juz zdrowa. Byłam, ale tylko przez jakis czas- a raczej, moje dolegliwosci były w uśpieniu. Tak nagle wszystko wróciło...
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli.Tak-jakbyś znalazła się w obcym kraju-widzisz wszystko co się wokół Ciebie dzieje,ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy,bo nie mówisz językiem tubylców
-Każdy z nas czuł to kiedyś
-Bo wszyscy,w taki czy inny sposób jesteśmy szaleni
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 paź 2010, 17:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 10 paź 2010, 13:38
Alex1963 napisał(a):
Korba napisał(a):3 miesiące mówisz? zazdroszcze. ja się leczę kilkanaście lat i jakoś efektu brak, a właściwie jest coraz gorzej.



Hmmm.. ja 17 lat się leczę... a 3 miesiące to powrót po 6 miesiącach przerwy...

No , cóż ,czy ktoś zastanawiał się dlaczego? Miałem ostatnio małe problemy z nerwicą ,ale jak człowiek nauczył się skutecznie z tym radzić nie trzeba długo czekać na efekty.
Ostatnio edytowano 10 paź 2010, 13:42 przez MARIAN1967, łącznie edytowano 2 razy
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 paź 2010, 13:39
niemądry napisał(a):chojrakowa, jeśli nie chcesz być kochana to nikt tego na Tobie nie wymusi. Nie to nie.


Chcę najbardziej na świecie, ale nie jestem i trudno.
Może to i lepiej.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 10 paź 2010, 13:42
Gimli0Shire, heh klasyka....jak się przerywa leczenie to zwykle wraca ze zdwojoną siłą....niestety. Jedyne co mogę ci poradzić to wizyta u terapeuty i psychiatry........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Gimli0Shire 10 paź 2010, 13:43
Ja przerwałam leczenie na własne życzenie, no to teraz mam... Mam 19 lat a już nie chce mi się życ. Co mam z życia? Nic, z wyjatkiem choroby...
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli.Tak-jakbyś znalazła się w obcym kraju-widzisz wszystko co się wokół Ciebie dzieje,ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy,bo nie mówisz językiem tubylców
-Każdy z nas czuł to kiedyś
-Bo wszyscy,w taki czy inny sposób jesteśmy szaleni
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 paź 2010, 17:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 10 paź 2010, 13:44
chojrakowa napisał(a):
niemądry napisał(a):chojrakowa, jeśli nie chcesz być kochana to nikt tego na Tobie nie wymusi. Nie to nie.


Chcę najbardziej na świecie, ale nie jestem i trudno.
Może to i lepiej.

wcale nie lepiej.
gorzej.


"Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości." - Dan Millman
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do