Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 paź 2010, 22:52
Korba, jasne nikt Cię nie ignoruje :P
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kuba94 04 paź 2010, 22:52
Thazek, to cy w piekarni robisz, czy w policji, że o tej porze w robocie? :D
kuba94
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 paź 2010, 22:53
Korba, no daj spokoj babo :mrgreen: wszyscy zaczytani ,albo spià ,albo pijà ,albo nie wiem co robià :D
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 paź 2010, 22:55
wovka, włączył mi się syndrom opuszczenia i wyrzucenia na śmietnik ;)
minie.... wszystko mija...

usiłuję napisać, bo coś we mnie siedzi i strasznie chcę się z tego wygadać, ale nie potrafię, od paru godzin chcę napisać posta - konkretnego posta - i mnie zatyka...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 paź 2010, 23:01
Korba, nic na silè-samo przyjdzie.kiedy masz w planach pojscie na yogè??ja w czawartek juz biegnè do pracy-nareszcie :D juz nie chcè siedziec w domku...ja nie rozumiem jak ludzie mogà siedziec latami w domu,albo miesiàcami??no za cholerè nie potrafiè tego pojàc kurde.zawsze wydawalo mi siè,ze majàc depresjè np.tym bardziej powinno siè wyjsc z domu-zeby chociaz nie zabijac siè bezczynnoscià,glupimi myslami. :bezradny:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 paź 2010, 23:04
wovacuum, to nie jest takie proste. ja w tej chwili mam takie parcie na zamknięcie się w domu na 1000 spustów. oczywiście mam świadomość, że się pogrążam i pogrążam, a strach przed wyjściem rośnie i rośnie... przestaję odczuwać potrzebę kontaktów z ludźmi i pozorów normalności. bardzo się tego boję. bo przestałam już nawet stwarzać pozory.

na jogę - może w środę. noga bez gipsu mnie cholernie boli szczerze mówiąc. i nie wygląda za dobrze.

jutro idę na testy - może w końcu się dowiem jaki rodzaj pierdolnięctwa posiadam.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 paź 2010, 23:14
Korba zrobisz testy i bèdziesz wiedziec co i jak.Daj znac tutaj jaka diagnoza.....moze jednak ten oddzial dzienny??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 paź 2010, 23:31
boję się powiedzieć prawdę mojemu szefowi.
boję się przestać balansować na granicy normalności.
boję się.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 paź 2010, 23:54
kuba94, nie nie ale pracuję w firmir która wymaga od nas 3 zmian :)
jest spoko gdyby nie to przeziębienie... :(
Korba, rodzaj pierdolnięctwa he he Korba śmiesznie piszesz widzę że masz w sobie trochę optymizmu :)
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 04 paź 2010, 23:55
Korba, tutaj chyba każdy z nas się ciągle boi... ja staram się robić wszystko mimo strachu, a później okazuje się że nie było się czego bać... szkoda tylko że pochłania to aż tyle energii....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 paź 2010, 00:19
relaksuję się przed snem... słucham ulubionej muzyki, wypiłam ciepłe mleczko, wyciszam się... zobaczymy czy noc będzie przez to spokojniejsza :twisted:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 paź 2010, 00:23
Thazek, poczucie humoru i umiejętność śmiania się z siebie to jedyne co ubarwia ten chory stan, którego doświadczam ;)

[Dodane po edycji:]

jakasia, ja się po prostu boję zostać sam na sam z tym, co mnie gnębi. w sensie - skupiać się tylko nad tym, odciąć się od resztek normalności.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kuba94 05 paź 2010, 00:25
Ściągam "Dzień Świra" a potem idę spać. Przeje... dzień.
kuba94
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 paź 2010, 00:46
Korba, Mówię Ci Kasiu,że wszystko się ułoży. Też mam parcie....ciągłe.Mam dosyć stanów, w których widać moje emocje. One są tylko przepełnione wkurwieniem i złością. Wszystkie są dla mnie podpadające. I nie umiem wypoczywać. Relaksować się.
dzisiaj byłam na terapii
może jutro napiszę o czym była
zastanawiająca sesja jak dla mnie
zadała mi pytanie, proste pytanie i nie moglam odpowiedzieć, nie umiałam
jestem powalona
prostych pytań nie rozumiem........

Co się stało Hani? Gdzie jest Hania? Napisałam jej coś na pw. Nie wiem czy się obraziła...........
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do