Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:05
niemądry, chyba o przewrażliwieniu, czarnowidztwu i paranoi.
Wrażliwość to już chyba nie jest.
I boję się wyjść z domu. Tak, znów boję się założyć spodni i wyjść do ludzi, /cenzura/, ja naprawdę rokuję do Sobieskiego...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:10
niemądry, nie brałam, psychiatra proponowała, ale zaznaczyła, że mogę mieć po tym wzrost apetytu - odmówiłam. To bez sensu.
Wszystko jest bez sensu... :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:11
Wypadałoby wyjść z psami i zrobić zakupy Haniu, a nie mogę.
Nie potrafię no... Rzygać mi się chce na to.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:24
Posprzątać, wykąpać się, wyjść z psami, ZADZWONIĆ DO NIEGO? , zrobić zakupy.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:30
Statystycznie raz w tygodniu, ostatnio rzadziej bo on bez kasy na bilet (podobno) a ja mimo, że mam, nie pojadę, bo mam wrazenie, ze przeszkadzam, narzucam się etc.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:39
Krwiopij, Haniu, wieeeeeeem :why: :why:
Ale nie mogę od niego wymagac, żeby był ciągle, nie jego wina, że jestem pierdoloną wariatką, /cenzura/, mnie naprawdę powinni zamknąć w jakimś jebanym psychiatrowie, nie nadaję się, nie nadaję się do życia :why:
A on pojedzie, pojedzie i nie wróci, albo wróci z podkulonym ogonem, zaćpany, zachlany albo /cenzura/ wie jaki jeszcze, a ja nie dam rady. Ja żyję dla niego, a nie mogę wymagać, nie mam takiego prawa, żeby wymagać ciągłej opieki z jego strony.
/cenzura/, pojeb jakiego świat nie widział... Nie mam siły.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 paź 2010, 12:39
zdjeeeliiii miii giiiiipsssaaaaaa :yeah:
wprawdzie stopa jest jeszcze opuchnięta i obolała, nie wspominając o kolorach sino-grafitowych które przybrała, ale nie jest źle.
mam jeszcze zwolnienie do konca tygodnia i nie mogę jeszcze za bardzo fikać ;)

nic mi się nie chce, w domu syfek, acha i auto dziś kończy ubezpieczenie, a ja się nie mogę dodzwonić do agenta :/
zawsze załatwiałam przez agenta tego samego i nie bardzo wiem, co mam teraz robić, skoro nie mam z nim kontaktu... sierotka :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 paź 2010, 12:43
Misiek_NL, chojrakowa, dzięki :* Teraz czekam do czawartku jak moja lekarka odczyat mi wynik ;)
Thazek napisał(a):fobia, mnie dopadną na nocce jak zawsze ze zasrane lęki...
dlaczego idziesz na to EKG?

Chce sprawdzić czy z serduchem wszystko ok.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:43
Haniu, nie mam prawa zawyć mu w słuchawkę, że się duszę, i żeby przyjeżdżał. :cry:
Kasa nas ogranicza, we wszystkim - przynajmniej z jego strony, a ja... sama wiesz. Historie niestworzone autorstwa chojrakowej.
Zdechnę dziś, jak nic.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 12:59
Krwiopij, nie mogę swoją chorobą niszczyć innych, wyłącznie siebie.
Ja ciebie tez kocham Haniu i doceniam twoje wsparcie, tylko, że mimo wszystko leżę na dnie, co jest znów wyłącznie moją winą.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 paź 2010, 12:59
wzięlam wkońcu zomiren i lęki mnie puszczają, za to robię się śpiąca :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 16:05
niemądry, a mam komukolwiek prawo zawracać głowę swoimi beznadziejnymi, irracjonalnymi lękami?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 04 paź 2010, 16:26
Dzień jak co dzień... szara rzeczywistość :/ w dodatku ta okrutna niechęć do pracy... dziś nocka w dodatku to głupie przeziębienie :(
jak na razie humor nie za dobry bywało lepiej
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 paź 2010, 17:53
Zadzwoniłam. Po co? Nie wiem, czuję to samo, tylko milion razy mocniej.
Wiecie co? Ja się bronię przed szpitalem, bo nie chcę niszczyć związku, nie chcę go ranić ani zostawiać, bo wiem, że jemu też ciężko, a on sobie wyjeżdża do Warszawy. Ręce mi opadły do samej /cenzura/ ziemi.
Albo on nie rozumie już znaczenia słów "boję się" , "tęsknię" i "proszę, przyjedź" albo bardzo chce, żebym tak myślała. Brawo, udało się.
Powiedziałam, że ja nie przyjadę, nawet jak będę mogła, jak będę miała za co. Oburzenie z jego strony. Wyjaśnienie z mojej, że czuję się jedyną aktywną stroną w związku, że to mnie napędza do myślenia, że jemu nie zależy i się narzucam, kiedy tylko ja kursuję do niego. Zrozumiał? /cenzura/ jeden wie.
-Wiem, że powinnam się cieszyć z Twojego wyjazdu, ale nie umiem. Boję się.
-Ja też się boję.

Zostaje mi wyć, bo jestem nienormalna.
Pieniądze rzecz nabyta, tak bardzo potrzebuję jego obecności, a on nie może choćby ich pożyczyć? 30zł na bilety?
Błagam, niech mnie ktoś odstrzeli, bo jestem na dnie dna. :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do