Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Amy Lee 14 maja 2007, 23:10
Terapia wstrząsowa czasem działa :shock:

Ech, w tym wypadku nie chodzi o inną kobietę tylko o to, że on mając stawić czoła czemuś co wydaje mu się trudne i może się nie udać (np. szkoła, związek), zamiast poprosić ludzi o wsparcie i spróbować coś zrobić, a stać go na to, to on się chowa przed światem i czeka, aż się samo rozp*****.

[złośliwość] On się z taką mniej więcej psychiką wybiera do komandosów, pomijając chory kręgosłup i ciężką wadę wzroku. [/złośliwość]

*świat w mojej osobie będzie musial niestety ingerować, bo za dużo powiedzieliśmy, za dużo poczuliśmy, żeby popadać w taką paranoję. Wystaw(cie) sobie: tzw. "normalni" ludzie, jak się kochają, to po prostu są razem i jakoś to leci, a nie przestają się do siebie odzywać i zadręczają, że pewnie im nic nie wyjdzie i spieprzą sobie życie :shock:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 maja 2007, 23:11
Następnym razem jak złapiesz rów mariański to powiedz, bo ja tez chcę byc pocieszycielką strapionych, a nie mnie tylko kołysają i uspokajają XD

A Ciebie się tak fajnie kołysze :mrgreen: ale dobra... w razie czego dam szansę Ci się odwdzięczyć :P

Amy Lee ogólnie spoko widać dzień miałaś :D
ashley napisał(a):jakbyście nie wiedzieli to do wakacji 38 dni, mozemy juz odliczać :)

a ja mam 14 dni do wakacji :mrgreen:
ashley napisał(a):Tylko jeszcze masa pracy do tych wakacji...

U mnie to akurat się te wasze 38 dni kumuluje w moich 14 :P
Ostatnio edytowano 14 maja 2007, 23:17 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 14 maja 2007, 23:15
Piotrek napisał(a):Amy Lee ogólnie spoko widać dzień miałaś :D

Ja mam taką jazdę od 2 tygodni, ale zaczęłam się trochę kontrolować.
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 maja 2007, 23:19
Amy Lee
Ale nie ma po co hamować jeżeli jest tak dobrze... trzeba w życiu optymizmu i również małych radości - czyli powodów do optymizmu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 14 maja 2007, 23:23
Ale nierozwiązane sprawy nigdy nie odpuszczają tak do końca :roll:

Można je oczywiście przysypać innymi sprawami, ale kto wie czy nie zaczną pod spodem pączkować?
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 maja 2007, 23:31
Aaa... o to chodzi. No bywa różnie z tym pączkowaniem... ale jeśli spraw nie da się rozwiązać to proponuję suszenie albo pasteryzację (zależnie od sprawy) :P a tak na poważnie... po prostu nie przejmuj się czymś w czym niewiele albo nic nie zdziałasz. A jeżeli jesteś w stanie zdziałać, to do boju!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 14 maja 2007, 23:37
Piotrek napisał(a):po prostu nie przejmuj się czymś w czym niewiele albo nic nie zdziałasz

Hmm... dwa tygodnie temu, ktoś twierdził, że chce być ze mna, a teraz udaje, że go nie ma. Nic tylko machnąć ręką... [uuu, sarkazm!]

A myślałam, że w tych poprzednich postach jakiś obraz sytuacji się wyklarował.

Swoją drogą, jestem nie samowicie ciekawa, gdzie wy dostrzegacie jakieś przejawy mojego dobrego humoru/samopoczucia :shock:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 maja 2007, 00:13
Ehhh a ja czuje sie fatalnie....chyba na psychologa czas....a czas na referat jeszcze nie minął<podobno facet przedłużyl jednak termin do środy>ale tak go nie zzrobie więc zaliczenie z infy na razie mówi pa pa :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 maja 2007, 00:18
Amy Lee napisał(a):Swoją drogą, jestem nie samowicie ciekawa, gdzie wy dostrzegacie jakieś przejawy mojego dobrego humoru/samopoczucia

A choćby w twoim dzisiejszym dniu... ktoś z kiepskim humorem miałby ochotę tańczyć? Wątpię... ;)
Amy Lee napisał(a):Hmm... dwa tygodnie temu, ktoś twierdził, że chce być ze mna, a teraz udaje, że go nie ma. Nic tylko machnąć ręką... [uuu, sarkazm!]

Machać ręką to może nie... Ale wydzwaniasz, przejmujesz się i co z tego wychodzi? Praktycznie nic... Czas widocznie musi zadziałać i coś się zmieni w jakimś kierunku... życzę żeby zmieniło się w tym dobrym kierunku...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 15 maja 2007, 00:43
Piotrek napisał(a):Machać ręką to może nie... Ale wydzwaniasz, przejmujesz się i co z tego wychodzi? Praktycznie nic... Czas widocznie musi zadziałać i coś się zmieni w jakimś kierunku... życzę żeby zmieniło się w tym dobrym kierunku...

Pochwalę się, że od ponad tygodnia nie dzwoniłam (no dobra, nie ma się czym chwalić, po prostu sie boję, że nie odbierze). Czasu za dużo nie mamy, bo jesteśmy obydwoje tak uparci, że jak się weźmiemy na przetrzymanie, to to będzie baaardzo długo trwało, a chciałabym to rozwiązać zanim on wyjedzie na wakacje. Szybka piłka, bo ja nie mam zdrowia, żeby fundować sobie tego typu sytuacje.

Zresztą mówić to ja sobie mogę, a czy cokolwiek da się zrobić, to inna sprawa. Czasami wydaje mi się, że już przegadałam i przemyślałam wszystko. Siedzę w historii, w którą nawet ciężko uwierzyć...

A fakt faktem, czy "zamartwianie się" a "podejmowanie działania" to nie są te dwa skrajne sposoby reakcji na problemy? I czy ten drugi nie jest bardziej efektywny?
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 maja 2007, 01:10
Amy Lee napisał(a):A fakt faktem, czy "zamartwianie się" a "podejmowanie działania" to nie są te dwa skrajne sposoby reakcji na problemy? I czy ten drugi nie jest bardziej efektywny?

Od tego pierwszego zdecydowanie tak. Ale teraz rzucę 2 oklepane, ale myślę, że dobre stwierdzenia:
- nie popadać w skrajności
- osiągnąć złoty środek
Może tego brak? Bo na pewno nie czujesz się dobrze siedząc i zadręczając się, też nie czujesz sie dobrze, gdy dzwonisz i ta osoba nie odbiera (działanie). A może musisz dojść w tej sytuacji do konsensusu z samą sobą, przyjąć fakt w miarę "na chłodno", jeżeli zadręczanie jest złe, działanie nic nie daje, po prostu odczekać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 15 maja 2007, 09:34
Hello!
Troszke mnie nie było więc już pewnie o mnie zapomnieliście... :(
Ale miałam zapalenie okostnej i z tego bólu zupełnie nie byłam w stanie pisać.
Ostatnio ciągle cos się dzieje w moim życiu. Na szczęście w większości to przyjemne sytuacje.
Dzięki WAM odzyskałam siłe do walki. Teraz znowu chce mi się walczyć z tą nerwicą. Mam nawet taką bardzo cichutką nadzieje, że może nawet uda mi się pokonać tę wstrętną chorobe.... Ale to narazie tylko takie marzenia....
Postaram się teraz poświęcać troszke więcej czasu na forum, więc - WRACAM DO ŻYWYCH!!!!! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 maja 2007, 10:59
Ewik 22 nie zapomnieliśmy, nie martw się (pozwoliłam sobie zabrać głos w imieniu innych ale jestem pewna że to potwierdzą ;) )
Bardzo się cieszę :D Marzenia się spełniają ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 maja 2007, 12:58
Ewik 22 walcz walcz! Świetnie że wszystko się poprawia. Już widać rozpędziłaś się w kierunku zdrowia to i przeforsujesz tego wstręciucha :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do