Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 wrz 2010, 16:57
Coraz ciężej mi się pisze na forum, robię się coraz bardziej wrażliwa na każde słowo.
To przewrażliwienie jest bolesne, acz żenujące.
:-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 wrz 2010, 17:17
Krwiopij, Dobre pytanie Haniu. Spróbować mogę. Ale nie moge nastawiac się,że będę z nim mieszkała juz do końca. jedna koleżanka-bliska odradzała mi zamieszkanie z nim. Mówiła,że mogę się uzaleznic od niego. Że to zły pomysł.
A druga sprawa jest taka: G chce tam włożyc jak to się mówi swoje serce. Cały środek mółby mi zrobić. Zna się nakafelkowaniu, kładzeniu gładzi, kaloryferów, podłączeniu wody, kanalizacji, projektowaniu wnętrz.Samouk poniekąd.Lubi takie prace.
A ja jak sobie pomyślę,że po zamieszkaniu mogłoby się okazać,ze jednak do siebie nie pasujemy.....to już mam wyrzuty sumienia. Bo mogłoby wyglądać to tak,ze go chcę wykorzystać. on mi wyremontuje chałupę,a ja mu potem powiem: adijos. Haniu.......takie mam myśli.
Wiesz Haniu.........ja nie jestem pewna swoich uczuć w stosunku do jego osoby. Na terapii babka się mnie ciągle o to pyta....a ja mówię,że nie wiem.
Nie wiem Haniu dlaczego jeszcze nie wiem....... :(


Pizza przyjechała. Idę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 wrz 2010, 17:27
Panna_Modliszka, łatwo się mówi, można to sobie nawet wmówić, ale po co? Czuję co czuję...

Zjadłam jogurt i gruszkę i chyba je też zwymiotuję. Apropo - wpadałoby chyba sobie założyć oddzielny temat w zaburzeniach odżywiana pt "Moje dzisiejsze rzyganie" a nie zaśmiecać ten. Przemyślę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anwet 19 wrz 2010, 17:40
Chojrakowa, tak jak pisałam.. olej to, facet nie wie co mówi, mówi, żeby powiedzieć..

niby "łatwo się mówi".. ale akurat w tym wypadku, to jedna wielka bzdura, co stary góral napisał
w dodatku chyba każdy to potwierdzi..
tulę Ciebie mocno mocno..
anwet
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 19 wrz 2010, 18:15
Panna_Modliszka napisał(a):chojrakowa, spróbuj pewnymi rzeczami się mniej przejmować. Niektórzy mają po prostu trochę za ostry język i piszą zanim pomyślą.

kto to mowi..:)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 19 wrz 2010, 19:56
Dzien sie konczy-przede mnà cièzki tydzien,szkola i praca.A lenia mam takiego ,ze hej... :mhm:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 19 wrz 2010, 20:09
A ja jutro mam zostać sam na 8 h i strasznie się boję... :(
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 wrz 2010, 20:21
gdzie masz zostać sam i czemu się boisz?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 19 wrz 2010, 20:22
W domu... Nie wiem czemu się boję po prostu się boję że coś się stanie mi jak będe sam i nikt mi nie pomoże :(
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 20:30
Misiek_NL, a stało się kiedyś coś? Dlaczego akurat miałoby się to stać jutro?
Masz nerwicę? Ile miałeś w życiu ataków? Czy któryś cię "zabił"? Co się może najgorszego stać? Co możesz zrobić w takiej sytuacji?
Może lepiej zamiast tego wziąć książkę i iść do parku poczytać, tam są ludzie i zawsze ktoś pomoże :smile:

Hyhyhy 8 dzień na Seronilu i chyba zaczyna się wieczorna faza :mrgreen:, zawsze tak miałam na początku leczenia 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 19 wrz 2010, 20:34
linka, Masz racje... ale ja nie umiem sobie tego wytłumaczyć... Choć wiem że muszę...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 20:37
Misiek_NL, Napisz sobie odpowiedzi na te pytania które zadałam i postaw sobie pytanie:
Czy to coś zmieni że teraz będziesz się tym martwił? Czy to ma znaczenie na fakty jakie się jutro zdarzą?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 19 wrz 2010, 20:38
byłam na działce pooddychać świeżym powietrzem a tam kurfa wszędzie pająki :evil: a ja cierpię na arachnofobię :roll: grunt , że przeżyłam i mnie zjadły :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 19 wrz 2010, 20:39
linka, czy wieczorna faza objawia się czymś podobnym do Twojego avatara? :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do