Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 maja 2007, 21:52
Oby było dobrze... ;)
Tygryska napisał(a):Delphi kojarzyło mi się z jakąś krainą geograficzną czy coś w tym stylu, jakś Afryka czy cuś

No to całkiem dobrze bo chyba z Delhi...ale to ostatnie zdecydowanie lepiej zwiedzać (widać to po Darku).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 maja 2007, 22:23
kurcze.....musze z tego Delphi referat zrobić.....a materiałów nie mażadnych o tym....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 12 maja 2007, 22:36
A ja się uczyłam o sercu i układzie krążenia.
I mnie teraz aorta boli.
ucz sie człowieku biologii XD i to w taki dzień, kiedy wszystko boli i schiz łapie wszelaki.

Dariusz- nie tylko Ty masz przesrane na poniedziałek :lol: <tak?> Ja mam dwie klasówki. ja umrę na bank, ewentualnie wybór:
biol- 2
mat- 1
<i matma oblana jak co roku>

albo
biol- 1
mat- 2

a może:
biol- 1
mat- 1
<najbardziej pesymistyczna wersja>

Albo od razu założę, że dostanę dwie czwórki i bede miała motywację :D <a potrafię, oj- jutro sobie do kościoła kartki wezme i bedę wkuwać, bo szkoda mi godziny się kiwać na kazaniu 'bo tak'
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Madzik13 12 maja 2007, 22:48
A ja dzisiaj zrobiłam krok do tyłu :cry:
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 maja 2007, 23:03
Mizer napisał(a):Dariusz- nie tylko Ty masz przesrane na poniedziałek

co racja to racja :? jest nas troje
Mizer napisał(a):i matma oblana jak co roku

a tam... poradzisz sobie ;)
Madzik13 napisał(a):A ja dzisiaj zrobiłam krok do tyłu

nie pakaj... jeden do tyłu to pestka - zrobiłaś na pewno więcej kroków do przodu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 maja 2007, 00:02
nie tylko Ty masz przesrane na poniedziałek <tak?>

Ja mam przesrane w poniedzialek jak nie wyśle referatu z Delphi,i potem przesrane na piątek będe miał bo mam socjologie i z psychologii kolokwium
biol- 2
mat- 1
<i matma oblana jak co roku>

albo
biol- 1
mat- 2

a może:
biol- 1
mat- 1
<najbardziej pesymistyczna wersja>

Albo od razu założę, że dostanę dwie czwórki i bede miała motywację <a potrafię, oj- jutro sobie do kościoła kartki wezme i bedę wkuwać, bo szkoda mi godziny się kiwać na kazaniu 'bo tak'


Ja tam wierze,że dostaniesz dwie pozytywne oceny ;) Trzymam kciuki Mizer.
Aha Piotrek dzięki jeszcze raz ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ashley 13 maja 2007, 11:35
Dariusz- nie tylko Ty masz przesrane na poniedziałek

Hehe ja też mam przesrane, ale co tam. Weszlam tylko na chwile zobaczyc co u Was bo mam mase roboty. Na jutro :evil: Buziaki dla wszystkich i do jutra bo wątpię, że jeszcze dzisiaj tu zawitam :lol: papa

Madzik Piotrek ma racje- na pewno więcej robisz tych kroków do przodu, będzie dobrze, nie lam się jednym niepowodzeniem ;) Dobrze sobie radzisz i tak trzymaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Kriss 13 maja 2007, 11:41
Czy u was kazdego dnia wystepuja bóle brzucha tak jak u mnie? :/
zaczynaja sie u gory w okolicach watroby a koncza na dole, na bolu jelit. Bo nie wiem czy to objaw nerwicy czy to cos innego :P
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 maja 2007, 11:55
Kriss u mnie silne nerwy zwykle odbijają się na jelitach.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Kriss 13 maja 2007, 12:00
U mnie ogolnie nerwica wziela sie z nerwicy zoladka..... na poczatku bylo ok, ale jakos w 3 gimnazjum w szkole zachcialo mi sie 1,2,3, do ubikacji, i to w 1 dniu, mowie pewnie jakas niestrawnosc no ale niestety bylo tak przez 3 miesiace...Przez wakacje przeszlo, ale obawy przed nawrotem wrocily... przeistoczyly sie w lęki...i z 1 lęku zrodziła się cała grupa lęków :P 0 odporonosci na stres i w ogole tragedia :\
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Avatar użytkownika
przez Tygryska 13 maja 2007, 12:10
Widzę że dzisiaj jakieś pesymistyczno- kwęczace nastroje. Uszy do góry moi drodzy :D Mnie jutro tez czeka stresik i moich problemów z nieodpowiedzialną koleżanką ciąg dalszy :? ale wychodze z założenia że dam radę.

Nie mogę dać zerzreć stresowi bo nieługo czekają mnie gorsze stresy: zaliczenie semestru, egzaminy FCE i zblizająca się oborna pracy magisterskiej, której jeszcze nie napisałam :shock: :x :evil: :roll:
Biorę się do roboty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 maja 2007, 12:19
Widzę że jutro prawie dla wszystkich bardzo stresujący dzień... więc trzymamy wszyscy za siebie kciuki ;) ja będę miał na maturze jednego kciuka wolnego :P
Tygryska napisał(a):zblizająca się oborna pracy magisterskiej, której jeszcze nie napisałam

ajć... przypomniałaś o mojej prezentacji z polskiego... napisać napisałem... tylko jeszcze trzeba się jej nauczyć :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 maja 2007, 12:50
Ja to mam pecha...czytam te wszystkie materialyi ani słowa o architekturze otwartej delphi....jest coś o architekturze...ale nie wiem która jest otwarta a która zamknięta ;) :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Amy Lee 13 maja 2007, 17:29
Myślałam, że jest ze mną trochę lepiej, a tu zonk.

Na chrzcinach byłam, uroczystość bardzo piękna, rodzina miła.
Z kumplem się spotkałam, pogadaliśmy, popiliśmy, byliśmy na dwóch juwenaliowych koncertach, tyle że rozpłakałam się jak Dżem grał "...chwila, która trwa, może być najlepszą z wszystkich...". Wieczorem siedzieliśmy u niego w domu, jedli kanapki i oglądali rysunki, więc na prawdę przyjemnie.

Obudziłam się o 6:00 rano i... ja się nie znam, ale może to właśnie jest atak: jestem prawie całkiem przebudzona i uświadamiam sobie, że nic nie jest ok, i zaczynam się bać, że absolutnie nic mi się nie uda. Bicie serca jak przy biegu co najmniej. A potem przerywany sen i lekki ból brzucha, póki nie odpocznę i nie wyjdę z łóżka.

Wróciłam do Krakowa, w pociągu okazało się, że nie mam dowodu osobistego od którego zależała ważność mojego biletu... Nie wiem, czy to dzięki patrzeniu na pracowników szeroko otwartymi przerażonymi oczami, czy z innych powodów, ale spisali mnie na podstawie legitymacji i pozwolili jechać.

Ale denerwuję się... dlaczego ja nigdy nie mogę nic zrobić normalnie?
Czemu inni ludzie mają przy sobie dokumenty? Czemu chodzą po mieście ze swoimi partnerami i nie kosztuje ich to zdrowia?
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do