Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 wrz 2010, 17:39
Korba, myśli samobójcze w formie naciskająco-przymuszającej nie chcą odejść od wczoraj. I to zupełnie na zimno, bez emocji. Boję się, że dziś ostatni raz widziałam nakrapiane dupsko mojego Hamleta. :-|
Trudno, zobaczymy, co czas przyniesie.
Przynajmniej Balbina przestanie narzekać, można dopisać do listy plusów.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 17:42
chojraczku, znam to. do mnie się przyczepiły i nie chcą odejść. miałam spokój ale wróciły kilka miesięcy temu. dlatego czasem mimo że jestem zła, to się cieszę, że jest u mnie mój siostrzeniec.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 wrz 2010, 17:43
Korba, ja na nikogo dziś w nocy nie mogę liczyć, i dlatego się boję.
Choj z tym
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 18 wrz 2010, 17:46
chojrakowa napisał(a):Korba, ja na nikogo dziś w nocy nie mogę liczyć, i dlatego się boję.
Choj z tym

to po co Ci facet, skoro nie mozesz na niego liczyc?
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 18 wrz 2010, 17:47
Balbina^^ napisał(a):A w ogóle ja pierd*lę o czym Wy rozmawiacie?! Już mi się ostatnio nie chce tu wchodzić, bo co nie wejdę to albo wszyscy jęczą że życie jest do dupy albo gadają jak się zabić, albo robią chat.


A ja widzę w tym, co napisała Magda, sporo racji. Wzajemnie się pogrążamy. Jęczymy i do czego nas to doprowadza? Na pewno nie do kolejnych kroków prowadzących do wyzdrowienia. :roll: Czasem przeglądam posty i mam wrażenie, że czytam jakieś licytacje – komu jest gorzej, kto miał straszniejsze myśli, kto w większym dołku... Ludzie, zróbmy coś, żebyśmy się podnosili wzajemnie na duchu, a nie tkwili w tym bagnie albo jeszcze bardziej pociągali w dół... Tylko co.. - wiem, że łatwo jest powiedzieć... :roll: :bezradny:
A może nam jest tak po prostu dobrze - jęczeć, użalać się nad sobą, dobijać się, uświadamiać jak to nam źle, że najlepszym wyjściem byłoby samobójstwo..? Może chcemy tym zwrócić na siebie uwagę innych..? Żeby ktoś się nami zainteresował, odpisał, pocieszył..?
Nie wiem, takie moje przemyślenia, może głupie i bezsensowne. :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 17:49
-asiu-, nie wiem. nigdy nie byłam typem jęczącym, bo mi nie było wolno. ostatnio dzieje się ze mną coś złego, od jakiegoś czasu. nie wiem czy to terapia, leki..... otępienie było otępieniem, jak się obudzę na chwilę z otępienia, to czuję jedynie autoagresję. nie radzę sobie z tym, dlatego piszę...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 18 wrz 2010, 17:50
jacas napisał(a):
chojrakowa napisał(a):Korba, ja na nikogo dziś w nocy nie mogę liczyć, i dlatego się boję.
Choj z tym

to po co Ci facet, skoro nie mozesz na niego liczyc?


dzięki, tego mi było trzeba Jacas :-|


-asia- ja np pisząc tutaj czuję wsparcie - mimo wszystko, ale i pomagając innym, kiedy jęczą, czuję się trochę... potrzebna komuś :oops:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 18 wrz 2010, 17:55
Jezuuuu po to jest ten temat, że pisać o wszystkim i o niczym, o dupie maryny o samobojstwach jak ktos ma akurat dzis na to ochote, o cipkach, o tętnicach, itp itd ......
Jakiś problem ?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 18 wrz 2010, 17:59
Jak Ty Magda napierdzielałas co drugi post o swojej firmie to jakoś nikt nie miał pretensji, a teraz jak ktoś ma zły humor to " ja pier*le jeczycie ".
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 18 wrz 2010, 18:00
Kasiu, może wpadasz ze skrajności w skrajność - w końcu zaczynasz czuć, i to porządnie, a że tak jak przyznajesz nie radzisz sobie z tym, więc piszesz tu... I bardzo dobrze... Dobrze jest się wyżalić, po to to forum jest... Tyle, że to nie spowoduje, że zrobimy krok do przodu... W ten sposób tkwi się w jednym i tym samym miejscu, można tak pisać pół roku, rok, dwa... I coraz bardziej izolować się od ludzi, normalnego życia, świata, w końcu zamknąć się w domu z komputerem i wirtualnymi znajomymi.
Nie zrozumcie mnie źle - uwielbiam to forum, kocham Was :*. Ale trzeba też wychodzić do ludzi choć wiem osobiście jakie to cholernie trudne. Im bardziej się izolujemy, uświadamiamy swoją inność od ludzi, tym trudniej będzie nam w końcu kiedyś zbliżyć się jakkolwiek do ludzi. Zamiast doszukiwać się swojej odrębności, niezrozumienia przez ludzi w realu można spróbować poszukać czegoś wspólnego z osobami nas otaczającymi... Bo na pewno mamy wszyscy ze sobą coś wspólnego.
Może niektórzy pomyślą, że się wymądrzam. Może ja sama tak nawet pomyślę. Ale chyba jednak jest w tym wszystkim trochę racji. Czy nie ma..? :roll: :oops:

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):-asia-, nie zauważylam żebys ty kiedykolwiek jęczala.Przykro mi,że wsumie najbliższym mi osobom przeszkadza to,iż czasem się wyżalę.
Nie piszę o swoim stanie nagminnie,coby nikogo nie obciążac,poprostu czasami mam ochotę posmucic się na legalu.
To samo bylo w domu.I tak naprawdę z tego biorą się depresje-nigdy nie można bylo okazywac slabości,smutku,żalu.
Jestem zmęczona plastikowym uśmiechem przyklejonym na gębe,ale spoko,jestem tu dla Was i więcej nie będę.


Haniu, gdzie przeczytałaś, że przeszkadza mi, że się czasem wyżalisz? :roll: Czy ja coś takiego napisałam..? Moja wypowiedź nie była kierowana bezpośrednio do Twojej osoby.

Ludzie, ja Wam tylko próbowałam powiedzieć, że ta ulga przez wyżalanie się jest tylko chwilowa i złudna. A tak naprawdę nie pomaga na dłużej. A wsparcie internetowych przyjaciół - jest bardzo ważne. Ale nic i nikt nie zastąpi kontaktu i wsparcia w realu. Jeśli go sami nie poszukamy to do nas nie przyjdzie. Ale nie będę się już odzywać, bo zawsze kiedy chcę dobrze to zostaję źle zrozumiana i jeszcze potem najczęściej ludzie mają do mnie pretensje, wzbudzają poczucie winy. Amen.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 18 wrz 2010, 18:10
Krwiopij napisał(a):
A w ogóle ja pierd*lę o czym Wy rozmawiacie?! Już mi się ostatnio nie chce tu wchodzić, bo co nie wejdę to albo wszyscy jęczą że życie jest do dupy albo gadają jak się zabić, albo robią chat



Dlatego wlasnie,drugie forum jest dla zdrowych :smile:
i z tego co pamiętam za**bisty tam ruch.


Może byłby większy gdyby ludzie nie uciekali tak jak Ty.
I sorry ale nie czuję się zdrowa. A mimo to kiedyś tutaj było optymistycznie, a jak ktoś zaczął jęczeć to inni go pocieszali i dawali motywację zamiast mu wtórować jakie to życie jest chu*owe.
Nie poznaję Cię ostatnio.

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO napisał(a):Jak Ty Magda napierdzielałas co drugi post o swojej firmie to jakoś nikt nie miał pretensji, a teraz jak ktoś ma zły humor to " ja pier*le jeczycie ".


W którym miejscu? O tym był specjalny temat, tak jak jest o jęczeniu- jęczarnia.
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 18:16
-asiu-, nie pisz tak, odzywaj się, to jest potrzebne, trzeba dyskutować. ja wiem, że Ty masz rację, ja długo byłam orędowniczką takiej postawy, Jejku, ile ja z siebie dałam, żeby się nie poddać.... ale jest gorzej, jest ciągle gorzej i ten real mi się nie sprawdza. Asieńko, ja nie wiem, gdzie uciec, żeby poczuć się bezpiecznie, już tracę powierzchnię, którą mogę nazwać bezpiecznym miejscem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 18 wrz 2010, 18:19
hej dziewczynki kochane :D nie ma co sobie tutaj wypominac,co kto gdzie pisze,i jak jaest na innym forum.ja jestem tu i tu.Nie czujè siè ani zdrowa ani chora-jestem w prozni-wo vacuum(to z laciny).wrzuccie na luz moje drogie ,bo nikomu klotnie nie sà potrzebne ...dobrze mowiè????no,a teraz jak ktos chce,to moze wpasc do mnie na wegetarianskà zapiekankè i dobre biale wino :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 18 wrz 2010, 18:22
chojrakowa napisał(a): -asia- ja np pisząc tutaj czuję wsparcie - mimo wszystko, ale i pomagając innym, kiedy jęczą, czuję się trochę... potrzebna komuś :oops:


Aniu, ja też chcę być komuś potrzeba. Dlatego jak się w końcu przeprowadzę to zamierzam się zapisać na jakiś wolontariat - nie wiem - dom dziecka, szpital, dom starców... Jest mnóstwo ludzi, którzy potrzebują bardzo pomocy, żeby ktoś do nich przyszedł i z nimi po prostu naprawdę pobył i chwilę porozmawiał, spędził jakoś czas.
-asia-
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do