Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 wrz 2010, 20:31
Korba, Zawsze podejmowałaś decyzje sama? Napisałaś wcześniej Kasiu,że chciałabyś,żeby Cię ktoś odciążył z ich podejmowania.
Ja mam ten sam problem, jednak patrząc wstecz....jestem przekonana,że ja nigdy nawet nie współdecydowałam.Ja pier.olę. A jak cos zadecyduję obecnie....to się wciąż borykam z myslami....czy to dobry wybór, nawet w pracy. I teraz pytanie.....dlaczego mi tak zależy? I z tego borykania się, z podejmowania decyzji mam napięcie. Czy zawsze już tak będzie?

A zdrugiej strony czuję presję,że muszę te decyzje w końcu zacząć samodzielnie podejmować. I godzić się z konsekwencjami. Obojetnie jakie by one nie były.
Kasiu?
Jesteś zmęczona?

Bo ja codziennie po pracy padam.


Krwiopij, Kurcze, przekonaj go Haniu,że chcesz faceta, bo czujesz,że terapia będzie bardziej efektywna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 wrz 2010, 21:17
Monika1974, ja w pracę wkładam maximum moich sił. rano toczę walkę, by wyjść, w pracy, by wytrwać, by zrobić co do mnie należy, by grać taką jaką muszę być - wracam do domu i jestem dętka, mam ochotę wydać komunikat - proszę już nic ode mnie nie chcieć.

[Dodane po edycji:]

Krwiopij, Hania, a jest to prawda? Bo z jednej strony jeśli tak, to trzeba się nad tym zastanowić, a z drugiej, chodzenie na terapię na siłę, gdy ktoś Ci nie odpowiada, mija się z celem...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 16 wrz 2010, 21:58
W końcu poszedłem prywatnie do okulisty... i te nierówności zierenic są od leków i stresu i miną :great:
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 wrz 2010, 22:07
Misiek_NL, no widzisz! :great:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 16 wrz 2010, 22:15
Druga wizyta u terapeutki, na razie idzie nam jak krew z nosa bo poznaje moją historię. Widzę, że ma zupełnie inny styl prowadzenia terapii niż koleś u którego byłam wcześniej. Zamierza dawać mi "prace domowe" i bardziej analizować moje reakcje na różne sytuacje. Może to coś da??

Co prawda jest też druga strona medalu bo jak opowiadam jej o moim "szczęśliwym" dzieciństwie to jej włosy dęba stają...


Alex1963, a podesłał byś mi też mądrą książkę, o której piszesz? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 17 wrz 2010, 10:28
Misiek_NL, co znaczy nierówność źrenic? masz jedną większą od drugiej cały czas?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 17 wrz 2010, 10:36
fobia, Nie cały czas... tylko czasami opisałem to w innym wątku, tutaj - nierowne-renice-t23159.html
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 wrz 2010, 10:40
Jestem.
Jestem rozbita na milion kawałków.
Wczoraj już zmierzałam w kierunku łazienki, już witałam się z żyletą, na szczęście szybko łyknięte imovane x2 mnie zmuliło i padłam spać.
Chce mi się rzygać, chce mi się wyć, jest mi duszno, zimno i gorąco, bleeeeeeeee.
Idę do rodzinnego na 12.00.
Co do dnia to chcę skończyć te cholerne poprawki do wymagań zamawiającego, spier dolić do domu i zamknąć się w swoim świecie do końca weekendu.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 wrz 2010, 10:44
Krwiopij, Haniu, wspomnienia. I powtarzające się mechanizmy. Nigdy z tego nie wyjdę. Nigdy z nikim nie będę.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 17 wrz 2010, 10:45
Czy Wy też się tak beznadziejnie czujecie po przebudzeniu? Ja nie mogę wstać normalnie z łóżka, nie mam siły ustać przed umywalką nie mówiąc o czekaniu na grzanki z piekarnika, siedzę bo boje się że zaraz się przewrócę, i to pływanie głowy i to okropne serce które mi wali bez powodu a ja czekam aż eksploduje. Jak dzień może być dobry kiedy z rana coś takiego? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 17 wrz 2010, 10:53
Korba napisał(a):Krwiopij, Haniu, wspomnienia. I powtarzające się mechanizmy. Nigdy z tego nie wyjdę. Nigdy z nikim nie będę.


Korba! Czemu myślisz że czeka Cię wieczne nie bycie z nikim?! Wspomnienia są wspomnieniami, są pamięcią która wpycha się do świadomości i tylko wyciska z nas emocje, niepotrzebnie skoro to już teraźniejszości nie dotyczy. Trzeba je chyba zawiesić w próżni i spróbować żyć z nimi jak najpiękniej, nie pozwolić im niszczyć przyszłości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 wrz 2010, 10:53
Jestem pionowa

Lecz wolałabym być pozioma.
Nie jestem drzewem zakorzenionym w ziemi,
Ssącym minerały i macierzyńską milość,
Żeby każdego marca rozbłysnąć liściem,
Nie jestem też tak piękna jak kląb ogrodowy,
By wzbudzać okrzyk zachwytu wspaniałą barwą,
Nieświadoma, że wkrótce utracę swe płatki.
W porównaniu ze mną drzewo jest nieśmiertelne
A główka kwiatu bardziej godna podziwu.
Ja zaś pożądam długowieczności drzewa i śmiałości kwiatu.
Dzisiejszej nocy, w bladym świetle gwiazd,
Drzewa i kwiaty rozsiewają świeże zapachy.
Przechadzam się pośród nich, lecz mnie nie widzą.
Wyobrażam sobie, że kiedy śpię,
Jestem do nich bardzo podobna-
Myśli mi się mącą-
To położenie jest dla mnie naturalne,
Gdyż wtedy rozmawiam swobodnie z niebem,
A stanę się użyteczna, gdy położę się już na zawsze:
Wówczas drzewa choć raz mnie dotkną, a kwiaty znajdą dla mnie czas.


Moja ukochana Sylvia Plath
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez basia03 17 wrz 2010, 10:55
byle szybko do 15-tej,potem las i możliwość wycia w głos.
Wieczorem pofarbuję globus, zamiast wypicia zapaliłabym trawkę ale nie mam gdzie kupić :(

[Dodane po edycji:]

raczej nie wiem gdzie ...
basia03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 17 wrz 2010, 11:12
Od rana masa pracy papierkowej i nie tylko, a wieczorem muszę jechać sama do szkoły :-| Masakra.
Dziś ostatni dzień mając 20 lat :-| Dół mnie dopada.
Balbina^^
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do