Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 00:06
Guzik napisał(a): Ale skoro mam czekać! kilka miesięcy na badanie to chyba lepiej pójść na oddział w ciągu dwóch tygodni gdzie zrobią badania i zwyczajnie oddział opuścić, to naprawdę taki zły pomysł?

Możesz mieć konsultację z neurologiem, podczas diagnostyki...ale wątpię czy tak szybko zrobią ci tomografię....jak już pisała poprzedniczka, wybacz ale półtora roku z nieleczonym gózem mózgu który daje objawy - wybacz ale wątpię czy byś z nami rozmawiała.......więc góza nie masz.

Guzik napisał(a): tam wszystko jest i w Polsce bez czekania miesięcy! To nie jest żaden psychiatryk tylko oddział zaburzeń nerwicowych, pani powiedziała że to takie sanatorium i żaden problem aby wyjść, nikt nikogo tam siłą nie trzyma bo to nie jest żaden oddział zamknięty gdzie leczą schizofrenie.

To jest oddział psychiatryczny, leczą tam lekarze psychiatry i psycholodzy. Owszem otwarty, możesz wypisać się z niego kiedy chcesz, wyjść na przepustkę - ale twoim obowiązkiem jest uczestniczenie w zajęciach terapeutycznych jeśli jesteś pacjentką. Nie ma takiej opcji żeby uczęszczać na zajęcia na uczelnie i jednocześnie leczyć się na oddziale leczenia nerwic. Musiałaś źle zrozumieć panią w sekretariacie.

Nie krzyczymy na ciebie, tylko wyjaśniamy ci jak to wszystko działa.


Co nie zmienia faktu, że masz pełne prawo poprosić psychiatrę o skierowanie na oddział. Spróbuj. No i z tym umawianiem się, nie zwlekaj do poniedziałku - nie musisz tego robić osobiście - czas na telefon znajdziesz :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 16 wrz 2010, 00:10
Guzik napisał(a):Nie panikuję, ja cierpię, a może i panikuję bo boje się że nie zaliczę egzaminu. Rozumiem że Wam nie podoba się pomysł oddziału zaburzeń nerwicowych i lepiej abym poszła do lekarza rodzinnego po skierowanie do neurologa i umówiła się do psychiatry - przyjmuję to do świadomości i jutro pójdę do lekarza rodzinnego a do psychiatry umówię się pewnie w poniedziałek bo wcześniej nie będę miała czasu aby to załatwić. Wcale się nie obrażam tylko Was nie rozumiem.


A nie możesz wziąć 50zł i iść do psychiatry prywatnie jutro i zobaczyć co Ci powie?
A potem na spokojnie zastanowić się co dalej- mając już diagnozę.
I tak nikt do żadnego ośrodka nie wezmie Cię bez skierowania od psychiatry, zrozum to.
No i zrozum że nie ma czegoś takiego jak sanatorium dla nerwicowców, to jest po prostu psychiatryk i tyle. Też kiedyś chciałam tam trafić ale z perspektywy czasu cieszę się, że najpierw wykorzystałam opcję normalnego leczenia 'w domu'. Przemyśl wszystko na spokojnie, zobacz co to za ośrodek, poszukaj opinii osób które tam były, nie pieklij się tak bo możesz żałować. A jeśli to normalny ośrodek to nie będziesz chodzić na zajęcia.
Wg mnie najlepszym dla Ciebie by było iść prywatnie do psychiatry po leki, do psychologa na NFZ się zapisać na terapię i studiować. Daj sobie pomóc i zaufaj nam, my to mamy już za sobą!!!

Lecę spać, heja.
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 00:12
Kochanie! Ty mnie rozumiesz! Ja nie chcę do żadnego Kocborowa, tylko do tej kliniki którą widziałam, ale skoro muszę mieć skierowanie od psychiatry to wiadomo że tam nie pójdę bo takiego nie mam, i wtedy bym już czekała te dwa miesiące na wizytę więc to było by jakieś bez sensu aby tam iść bo jak ten psychiatra powiedział by że to bez sensu to bym nie szła, a gdyby mi powiedzieli w klinice że to bez sensu to bym wyszła, ale skoro nie pójdę to nie wyjdę. Pocierpię jeszcze z dwa miesiące i wtedy zobaczę co mi lekarz powie. Pięknie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 wrz 2010, 00:12
ja myśle, ze może i można wyjśc, ale wiesz, tak na 20 minut do sklepu czy gdzies, a nie na kilka godzin albo na cały dzień na uczelnie. No i oczywiście w kazdej chwili możesz sie wypisac na własne żądanie, faktycznie nikt na siłe Cie nie zatrzyma jeżeli nie zagrażasz życiu i zdrowiu innych osób ani swojemu.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 16 wrz 2010, 00:13
Idz prywatnie błagam Cię. Naprawdę nie masz skąd wziąć 50zł? Daj numer konta, zrobimy zbiórkę ;)
Weż te cholerne kilka złotych i idz jutro prywatnie do psychiatry!
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 00:14
linka napisał(a):Co nie zmienia faktu, że masz pełne prawo poprosić psychiatrę o skierowanie na oddział. Spróbuj. No i z tym umawianiem się, nie zwlekaj do poniedziałku - nie musisz tego robić osobiście - czas na telefon znajdziesz :smile:


Ja nie lubię dzwonić, wolę już osobiście jechać i się umawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 00:15
Guzik, a skąd Ty wzięłaś te dwa miesiące czekania?? Tak się tego uczepiłaś....u mnie w mieście nie czeka się w ogóle na wizytę u psychiatry, wystarczy wstać rano i wyciągnąć kartę.........poszukaj......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 wrz 2010, 00:17
Guzik napisał(a):Kochanie! Ty mnie rozumiesz! Ja nie chcę do żadnego Kocborowa, tylko do tej kliniki którą widziałam, ale skoro muszę mieć skierowanie od psychiatry to wiadomo że tam nie pójdę bo takiego nie mam, i wtedy bym już czekała te dwa miesiące na wizytę więc to było by jakieś bez sensu aby tam iść bo jak ten psychiatra powiedział by że to bez sensu to bym nie szła, a gdyby mi powiedzieli w klinice że to bez sensu to bym wyszła, ale skoro nie pójdę to nie wyjdę. Pocierpię jeszcze z dwa miesiące i wtedy zobaczę co mi lekarz powie. Pięknie.



Ty tez mnie zupelnie nie rozumiesz..Gdański Uniwersytet Medyczny jest szpitalem, na terenie którego są różne kliniki. Miedzy innymi znajduje się tam klinika leczenia zaburzeń psychicznych i nerwicowych. Jest to szpital psychiatryczny, tyle że nie tak wielki jak kocborowo czy srebrzysko. Jesli masz skierowanie od psychiatry do szpitala to możesz zgłosić sie na oddzial tego samego dnia i na pewno Cie wtedy przyjmą, bez czekania 2 miesięcy. Dlatego kompletnie nie rozumiem, dlaczego po prostu zwyczajnie nie pójdziesz gdzieś prywatnie do psychiatry jutro albo pojutrze tylko chcesz czekac 2 miesiące???? :shock:
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 00:18
Balbina^^ napisał(a):Idz prywatnie błagam Cię. Naprawdę nie masz skąd wziąć 50zł? Daj numer konta, zrobimy zbiórkę ;)
Weż te cholerne kilka złotych i idz jutro prywatnie do psychiatry!


50 zł to dużo, ja wolę kupić za to książki niż płacić za wizytę którą mogę mieć bezpłatnie, nikt mnie nawet tak z ulicy nie przyjmie, nie wiem! to wszystko takie mętne! Umówię się normalnie i grzecznie poczekam.

Nie wiem już! Ja muszę pomyśleć!

[Dodane po edycji:]

kochanie napisał(a):Ty tez mnie zupelnie nie rozumiesz..Gdański Uniwersytet Medyczny jest szpitalem, na terenie którego są różne kliniki. Miedzy innymi znajduje się tam klinika leczenia zaburzeń psychicznych i nerwicowych. Jest to szpital psychiatryczny, tyle że nie tak wielki jak kocborowo czy srebrzysko. Jesli masz skierowanie od psychiatry do szpitala to możesz zgłosić sie na oddzial tego samego dnia i na pewno Cie wtedy przyjmą, bez czekania 2 miesięcy. Dlatego kompletnie nie rozumiem, dlaczego po prostu zwyczajnie nie pójdziesz gdzieś prywatnie do psychiatry jutro albo pojutrze tylko chcesz czekac 2 miesiące???? :shock:


Ja już nie wiem co ja chcę, chciała bym aby ktoś mi pomógł, aby to się skończyło pytałam o ten oddział i zrozumiałam że od rodzinnego też może być, ale może się pomyliłam, może źle usłyszałam, nie wiem, nie chcę czekać 2 miesięcy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 00:23
No skoro wolisz książki kupować niż walczyć o swoje zdrowie - znaczy nie jest jeszcze tak źle.
Ps. Lekarze prywatni przyjmują właśnie "tak z ulicy" ;)
No a może nie trzeba państwowo czekać 2 miesięcy.....a ty jak katarynka, 2 miechy i 2 miechy......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 00:29
linka napisał(a):Guzik, a skąd Ty wzięłaś te dwa miesiące czekania?? Tak się tego uczepiłaś....u mnie w mieście nie czeka się w ogóle na wizytę u psychiatry, wystarczy wstać rano i wyciągnąć kartę.........poszukaj......


Bo tak słyszałam (od osób które tyle właśnie czekały na pierwszą wizytę) i mam problem ze znalezieniem nie-prywatnego gabinetu, bo albo w przychodniach nie ma, albo płacić można. Znajdę coś w poniedziałek i się umówię.

Jeśli mogę mieć coś za darmo to czemu mam płacić? Może macie rację, może powinnam pójść prywatnie, powinnam już miesiąc temu się umówić do psychiatry ale tego nie zrobiłam, wiem, jestem sama sobie winna, ale dla mnie było to śmieszne, ta nerwica rozpoznana po 3 godzinach spędzonych na pogotowiu i myślałam że oni mi zalecają psychologa. A później każda próba umówienia się to była jakaś katastrofa bo nie mogłam nikogo znaleźć a nachodziłam się tylko po mieście i straciłam czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 wrz 2010, 00:35
Guzik napisał(a):
linka napisał(a):Guzik

Jeśli mogę mieć coś za darmo to czemu mam płacić? Może macie rację, może powinnam pójść prywatnie, powinnam już miesiąc temu się umówić do psychiatry ale tego nie zrobiłam, wiem, jestem sama sobie winna, ale dla mnie było to śmieszne, ta nerwica rozpoznana po 3 godzinach spędzonych na pogotowiu i myślałam że oni mi zalecają psychologa. A później każda próba umówienia się to była jakaś katastrofa bo nie mogłam nikogo znaleźć a nachodziłam się tylko po mieście i straciłam czas.


ale to nie chodzi o to żebyś sie obwiniała tylko po prostu dla świetego spokoju poszła jutro do psychiatry. Przeciez w internecie jest pelno ogłoszeń, możesz wybrac kogoś i zadzwonić. A to ze raz wydasz 100 zł to nie jest tragedia. skoro sie źle czujesz to musisz sie leczyć - to proste.
Wydaje mi sie że od rodzinnego też możesz dostac skierowanie na oddzial psychiatryczny. Spróbuj - zapytaj czy Ci wypisze i sie dowiesz.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 wrz 2010, 00:38
Guzik, wnioskuję, ze jesteś z Pomorskiego:

http://www.nfz-gdansk.pl/ubezpieczeni/u ... _wykaz.pdf
Poszukaj :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 wrz 2010, 00:40
tylko nie wiem czy rodzinny Ci wypisze... on może to zrobić, ale w przypadku gdy jest pewien że stan pacjenta jest zwiazany z zaburzeniem psychicznym. A na ogól lekarze pierwszego kontaktu aż tak bardzo sie na tym nie znają.. Prędzej powie Ci żebyś najpierw poszła do psychiatry i zobaczyła co psychiatra powie. I pewnie wypisze Ci skierowanie do neurologa.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do