Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 wrz 2010, 23:34
Guzik, no to spręż się i idź do ogólnego po skierowanie..........
Samą diagnozę da się spokojnie wykonać bez przyjęcia na oddział....skoro i tak nie masz zamiaru tam zostawać........

Swoją drogą, drzwi otwarte - ale leczenia szpitalnego z chodzeniem na zajęcia pogodzić się nie da, wybacz ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 15 wrz 2010, 23:35
To może Ci chodzi oddział dzienny?? Ale przecież nawet na takim oddzile zajęcia są od rana do ok. 16. Jak połączysz to ze studiami?? Ja myśle że najpierw idź do psychiatry, zapytaj co masz robić dalej i wtedy zdecydujesz. A czemu nie chcesz iśc prywatnie, choćby jutro??

[Dodane po edycji:]

a ta klinika przypadkiem nie jest prywatna, nie musisz za to płacić?/
Do psychiatry nie trzeba miec zadnego skierowania
Do neurologa trzeba!
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 15 wrz 2010, 23:41
linka napisał(a):Guzik, no to albo chcesz się leczyć albo chcesz wyjść....nie bardzo wiem, o jakim oddziale w jakim mieście piszesz?
Samą diagnozę da się spokojnie wykonać bez przyjęcia na oddział....skoro i tak nie masz zamiaru tam zostawać to po co ta farsa?
Swoją drogą, drzwi otwarte - ale leczenia szpitalnego z chodzeniem na zajęcia pogodzić się nie da, wybacz ;)


Oj... link nie działa? To jest klinika w Gdańsku, oddział zaburzeń nerwicowych. Ja mogę tam zostać ale jeździć na zajęcia, być bo tam jest ta cała terapia i leczenie i nie muszę czekać dwóch miesięcy więc nie rozumiem jaka farsa, a zajęcia mam 7 dni w tygodniu więc na pewno na jakieś będę mogła chodzić zwłaszcza że klinika jest kilka przystanków tramwajowych od mojej uczelni.
Nie wiem może to zły pomysł, ale to jedyny jaki miałam.

[Dodane po edycji:]

kochanie napisał(a):To może Ci chodzi oddział dzienny?? Ale przecież nawet na takim oddzile zajęcia są od rana do ok. 16. Jak połączysz to ze studiami?? Ja myśle że najpierw idź do psychiatry, zapytaj co masz robić dalej i wtedy zdecydujesz. A czemu nie chcesz iśc prywatnie, choćby jutro??

[Dodane po edycji:]

a ta klinika przypadkiem nie jest prywatna, nie musisz za to płacić?/
Do psychiatry nie trzeba miec zadnego skierowania
Do neurologa trzeba!


Nie jest prywatna, to jest klinika Akademii Medycznej, wystarczy ubezpieczenie. Prywatnie musiała bym płacić. Czyli powinnam umówić się do psychiatry a od lekarza rodzinnego poprosić o skierowanie do neurologa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 15 wrz 2010, 23:45
ale Tobie chyba chodzi o akademie medyczna w gdańsku?? tam jest oddział dla nerwicowców, ale to jest szpital, więc nikt Cie tam nie przyjmie,, jesli lekarz nie uzna tego za koniecznośc. No i raczej musisz miec skierowanie od psychiatry.Na pewno nie bedzie tak, że sie spakujesz, przyjedziesz na oddział a oni powiedzą zapraszamy i dadzą Ci oddzielny pokój.. a dziennego oddziału chyba tam nie ma, ale nie wiem.... No a że można sobie wyjśc, to może i tak - nerwicowcy nie mają psychozy wiec może i mogą wychodzic..
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 15 wrz 2010, 23:45
Guzik- strasznie mylisz pojęcia i w dodatku żyjesz w świecie bajki jeśli chodzi o polską służbę zdrowia.
Tutaj nikt od ręki nie zrobi Ci badania głowy. Albo idziesz prywatnie na badanie (TK głowy) i płacisz 350zł albo idziesz na NFZ do neurologa (trzeba mieć skierowanie od rodzinnego) i czekasz kilka miesięcy na badanie. To jest Polska!
Ja proponuję iść Ci prywatnie do psychiatry- dasz 50 czy 80zł i tyle. Prywatnie przyjmuje od ręki i bez skierowania. Na NFZ nie trzeba skierowania od rodzinnego, ale czeka się w kolejce. Zdiagnozuje Cię i da Ci leki. Potem poszukaj psychologa. Wg mnie masz pięknie rozwiniętą nerwicę lękową i to, co się dzieje z Twoim mózgiem to jej objawy. Do lekarza marsz.

Lepiej iść do lekarza po leki i na terapię niż od razu się pchać do psychiatryka. Wykorzystaj najpierw inne metody!!!
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 15 wrz 2010, 23:47
do neurologa skierowanie - od rodzinnego albo od psychiatry, a do psychiatry na własną reke możesz isc

[Dodane po edycji:]

ja w ogóle sie zastanawiam z kim Ty rozmawiałas na tym oddziale i co dokładnie Ci ta osoba powiedziała??????
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 wrz 2010, 23:48
Guzik, zrozum. Jeśli zostaniesz tam tylko na diagnostyce - to tak jak w normalnym szpitalu, nie możesz sobie iść się ubrać i sobie wyjść - siedzisz na pupie na oddziale. Tak samo jak zostajesz na leczeniu, zostajesz na oddziale 2 miesiące i tam masz zajęcia terapeutyczne przez cały dzień i dostajesz leki. Nie możesz sobie wyjść ze szpitala iść na zajęcia a wieczorem wrócić - jak Ty sobie to wyobrażasz? Wszyscy są na terapii, a ty musisz iść na zajęcia i cię nie ma?
No to się mija z celem...........

Tak idź do lekarza pierwszego kontaktu, powiedz jak się czujesz, zrób badania ogólne, poproś o skierowanie do neurologa. W tym samym czasie obdzwoń poradnie zdrowia psychicznego w mieście i zapisz się do psychiatry tam gdzie termin jest najbliższy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 15 wrz 2010, 23:54
a poza tym zajecia na oddziale nie odbywają sie raczej wieczorem.. przecież wszyscy psychoterapeuci, lekarze itd kończą prace ok 16..
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 15 wrz 2010, 23:55
Balbina^^ napisał(a):Guzik- strasznie mylisz pojęcia i w dodatku żyjesz w świecie bajki jeśli chodzi o polską służbę zdrowia.
Tutaj nikt od ręki nie zrobi Ci badania głowy. Albo idziesz prywatnie na badanie (TK głowy) i płacisz 350zł albo idziesz na NFZ do neurologa (trzeba mieć skierowanie od rodzinnego) i czekasz kilka miesięcy na badanie. To jest Polska!
Ja proponuję iść Ci prywatnie do psychiatry- dasz 50 czy 80zł i tyle. Prywatnie przyjmuje od ręki i bez skierowania. Na NFZ nie trzeba skierowania od rodzinnego, ale czeka się w kolejce. Zdiagnozuje Cię i da Ci leki. Potem poszukaj psychologa. Wg mnie masz pięknie rozwiniętą nerwicę lękową i to, co się dzieje z Twoim mózgiem to jej objawy. Do lekarza marsz.

Lepiej iść do lekarza po leki i na terapię niż od razu się pchać do psychiatryka. Wykorzystaj najpierw inne metody!!!


Wiecie co? Ja myślałam że tutaj ktoś coś zrozumie a Wy na mnie krzyczycie i mówicie że ja mylę pojęcia. Nie wiem jak to wszystko działa. Ale skoro mam czekać! kilka miesięcy na badanie to chyba lepiej pójść na oddział w ciągu dwóch tygodni gdzie zrobią badania i zwyczajnie oddział opuścić, to naprawdę taki zły pomysł? Na jakiej podstawie stwierdzasz że mam rozwiniętą nerwicę lękową? Zadziwiające! A jeśli to mózgu guz i żadna nerwica? Przecież idę do lekarza!!!!!! Przecież dlatego myślałam o tym oddziale aby wszystko ładnie było po kolei - diagnoza, leczenie, terapia - tam wszystko jest i w Polsce bez czekania miesięcy! To nie jest żaden psychiatryk tylko oddział zaburzeń nerwicowych, pani powiedziała że to takie sanatorium i żaden problem aby wyjść, nikt nikogo tam siłą nie trzyma bo to nie jest żaden oddział zamknięty gdzie leczą schizofrenie. Rozmawiałam z panią w sekretariacie? Tam są dwa pokoje gdzie można z kimś porozmawiać, jeden to tam gdzie pani przyjmuje i drugi gdzie można się czegoś dowiedzieć.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2010, 23:57 przez Guzik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 15 wrz 2010, 23:55
A zajecia na studiach masz rano czy wieczorem??????

[Dodane po edycji:]

gdybyś miala guza mózgu, to na pewno półtora roku byś z nim nie wytrzymała. Miałąbyś dużo gorsze objawy. pewnie byś już nie żyła, nie lecząc sie...
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 15 wrz 2010, 23:59
kochanie napisał(a):A zajecia na studiach masz rano czy wieczorem??????


Nie znam jeszcze planu, ale w tygodniu to różnie chyba, w weekendy to jak mam wykłady to od rana do wieczora a jak ćwiczenia to też różnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 16 wrz 2010, 00:01
Guzik napisał(a):To nie jest żaden psychiatryk tylko oddział zaburzeń nerwicowych


Czyli psychiatryk. Bo jak to nazwiesz inaczej? Nie bój się nazywać rzeczy po imieniu.
Skąd wiem że masz nerwicę ? Proste. Wystarczy spojrzeć na to jak i co piszesz.
Panikujesz, nie przyjmujesz prostych faktów do wiadomości, szukasz tutaj odpowiedzi a jak ją dostajesz to jej nie przyjmujesz do siebie i jeszcze się obrażasz. To o co Ci chodzi? :? :roll:
Dobra nieważne. Chciałam pomóc, ale skoro sama wiesz wszystko najlepiej to idz do swojego sanatorium gdzie przyjmą Cię od razu, wychodz na zajęcia i w ogóle.. powodzenia.
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 16 wrz 2010, 00:04
pani to mówi to co pacjent chce usłyszeć. jak moja kolezanka jechala do kocborowa to jej powiedzieli że to taki ośrodek wypoczynkowy, bedzie tam chodziła na spacery, piekna okolica itd.. Bzdura totalna!!
Ale dowiedz sie dokładnie czy to jest oddział dzienny czy normalny??
Ja uważam że to całkiem racjonalny pomysł iśc na 2 tygodnie na oddział na badania. Tylko po pierwsze musisz mieć skierowanie od psychiatry!!! a po drugie przez te dwa tygodnie na pewno nie bedziesz mogla chodzic na zajecia, bo nikt nie bedzie dostosowywał godziny badania do Twoich zajęc na uczelni. Po trzecie zajęcia w szpitalu naprawde nie odbywaja sie wieczorem. A po czwarte jak bedą Ci robić EEG to pewnie też bedzie tak ze cała noc nie bedziesz mogła spac i rano bedzies miala badanie. tak sie to robi własnie.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 wrz 2010, 00:06
Nie panikuję, ja cierpię, a może i panikuję bo boje się że nie zaliczę egzaminu. Rozumiem że Wam nie podoba się pomysł oddziału zaburzeń nerwicowych i lepiej abym poszła do lekarza rodzinnego po skierowanie do neurologa i umówiła się do psychiatry - przyjmuję to do świadomości i jutro pójdę do lekarza rodzinnego a do psychiatry umówię się pewnie w poniedziałek bo wcześniej nie będę miała czasu aby to załatwić. Wcale się nie obrażam tylko Was nie rozumiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do