Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 10:29
Krwiopij, a na co Ty ten lamotrix dostałaś (nie znam tego leku)? może to pierwsza reakcja, często na początku brania nowego leku człowiek czuje się parszywie. ale to potem mija (zazwyczaj, heh, u niektórych nie hihi - np. u mnie).
Oj, byłoby cudownie jakbyś wróciła na terapię. I cieszą mnie słowa, że chcesz zacząć od nowa.

a, teraz doczytałam, że to stabilizator nastroju. mnie zawsze stabilizatory nastroju kompletnie "rozwalały". byłam po nich otępiała i ogarniała mnie kompletna niemoc.

[Dodane po edycji:]

-asiu-, nie wiem dlaczego. nagle wpadłam w "szał". totalny impuls. ni stąd ni zowąd.
odwołać chcę, bo.... jestem zrezygnowana, jestem dziś na nie, mam jej powiedzieć po raz kolejny, że się nienawidzę?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:37
Kasiu, no rozumiem...Ale co do sesji to idź i powiedz co czujesz - jeśli czujesz, że siebie nienawidzisz no to usłyszy to od Ciebie kolejny raz i co z tego. To ważne, żeby ona o wszystkim wiedziała. I opowiedz o nocnym zdarzeniu. Może spróbujecie szukać przyczyn tej nienawiści. Trzymam kciuki, żebyś jednak dziś poszła...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 10:39
Krwiopij, o tym samym w takim razie mówiła mi lekarka ostatnio, tylko najpierw chce zobaczyć moje wyniki zanim mi go wprowadzi.

Kocie, dieta? Wczoraj nic nie żarłam, dzisiaj jeszcze też nie.... Jestem roz pier dolona na milion kawałków, więc znowu nie ugotowałam jajek i nie wzięłam pomidorka do pracy :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:44
Haniu, aż miło Cię czytać, Twoją zmianę nastawienia. :great: Masz rację, znajdź kogoś z doświadczeniem w pracy z borderami. Bo terapia jest niezbędna. Pomyśl nad oddziałem i nad terapią poza nim - wybierz, co będzie dla Ciebie bardziej pomocne, lepsze... Oczywiście terapia na oddziale byłaby bardziej intensywna, o wiele częstsza, a to duży plus...
Moje samopoczucie - trochę lepiej niż w niedzielę, wczoraj jeszcze źle się czułam. W niedzielę bardzo się przestraszyłam, choć czasem mi się to zdarza, więc niby powinnam się przyzwyczaić. Dostałam teraz nowe leki (nalewkę wzmacniającą i kropelki na poprawę krążenia), mam nadzieję, że będzie lepiej... Jutro mam wizytę u swojej lekarki to jej opowiem dokładnie o niedzielnym zdarzeniu.
Ostatnio edytowano 14 wrz 2010, 10:46 przez -asia-, łącznie edytowano 1 raz
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:48
Kasiu, jak to wczoraj nic nie jadłaś i dziś też nie??? :shock: Przecież to jeszcze wzmaga huśtawki nastroju i takie ataki na siebie samą!!! :roll: Jeść i to regularnie!!!! :evil:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 14 wrz 2010, 10:50
Dziewczyny-ta dieta kopenhaska jest bardzo dobra-mozna zrzucic duuuuzo kilogramow,ja stosowalam ale potem zarlam normalnie(bez mièsa) a kilogramy powrocily-w nadmiarze.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 10:53
Krwiopijku, nie wiem, coś mnie opętało, nie umiałam zapanować...

-asiu-, tylko piwo wypiłam wieczorem i mnóstwo fajek wypaliłam. taka autoagresja na wielu poziomach.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:56
Echhh, alkohol, fajki... To nie sprzyja stabilizacji nastroju... :( Nic dziwnego, że czujesz się źle... Kasiu, zbierz wszystkie swoje siły i weź się za swoje zdrówko...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 10:58
-asiu-, co się wydarzyło w niedzielę? nie mogę nigdzie doczytać...

[Dodane po edycji:]

Wezmę się za zdrówko. Poza CRP wyniki mam w miarę w normie. Kilka na granicy normy, ale to chyba żadna tragedia.
Zobaczymy co dalej. Obawiam się bardzo o moje ginowe sprawy. Boję się że będę miała raka szyjki macicy.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 11:11
Kasiu, w niedzielę miałam jakieś koszmarne kłopoty z krążeniem, z kąpieli wyszłam sina, ze sztywnymi kończynami, nie wiedziałam do końca gdzie jestem, ciśnienie skoczyło w górę, puls niziutki, czasem tak mi się zdarza niestety, mam duże problemy z krążeniem i wciąż mi brakuje tlenu, tak się dzieje zwłaszcza przy grzejących kaloryferach gdzie nie ma ciągłego dostępu do świeżego powietrza. :(

Nie bój się tylko idź jak najszybciej do ginekologa
. Teraz sprawy nie wyglądają na pewno źle, a im dłużej się czeka i się nie leczy tym stan zapalny się pogłębia...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 14 wrz 2010, 11:19
Korba, Ty nie zwlekaj z ginem..siostra mamy,nie chodzila bodajze kilka lat,wszystko bylo ok ,jak jej siè wydawalo.poszla ot tak sobie bo kolezanki jej truly i co?rak taki wielki,ze wszystko jej wycièli..na szczèscie nie zlosliwy byl i tearz juz jest ok..jest po chemioterapii radioterapii.
Mnie czeka cytologia gdzies za dwa tygodnie.Bylam jakies pol roku temu-wyniki byly niezadowalajàce,ale bralam lekarstwa i teraz biegnè do kontroli.Zadnych objawow nie wolno lekcewazyc.Kiedys biegalam czèsciej do gino,po 30 zrobilam siè wstydliwa czy nie wiem jak to nazwac.. :? 8) Tu we fFlandrii rak szyjki macicy szaleje..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 11:25
-asiuniu-, biedactwo Ty moje, martwisz mnie bardzo.

Ja się tak boję nie bez powodu. 2 albo 3 lata temu okazało się, że mam wirusa, który w 80% przypadków powoduje raka szyjki macicy. miałam jego dość wysoki poziom i brałam silne leki antywirusowe. a wyszło przy cytologii, że coś jest nie tak. od tego czasu mam fatalną odporność i ciągle coś łapię. powinnam regularnie badać poziom tego wirusa i robić często cytologię. a u gina nie byłam z rok.... :oops:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 11:28
-asia-, wiesz co jest najlepsze?Jestes strasznie podobna do aktorki z avatara swojego


tak mi się właśnie podejrzewało, choć nie widziałam Asi ;)

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):Korba, wszyscy prawie mają hpv.


nie wiedziałam. no to nic mi nie jest, hehe.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 11:33
nie, 80% przypadków raka szyjki macicy jest spowodowanych wirusem hpv.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do