Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _z_ 14 wrz 2010, 01:41
Widzę nie tylko ja spać dziś nie mogę...jesień idzie...to widać i czuć. :-|
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 01:53
dominika92, współczuję <tuli>

[Dodane po edycji:]

_z_ napisał(a):Widzę nie tylko ja spać dziś nie mogę...jesień idzie...to widać i czuć. :-|


jesień czy nie jesień.... ciach ciach ciach
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez madseason 14 wrz 2010, 03:17
jaki dzień taka noc. ryczę cały czas i mam bagno w głowie. o śmierci mamroczę do siebie, choć wiem, że to takie gadanie w myślach autopotępieńcze. nie zmienia tofaktu, że jest coraz gorzej.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Bemo 14 wrz 2010, 09:09
Misiek i 19 latek -

Pozwólcie mi się tu popisać wiedza lekarska - wszystkie te je...te choróbska sa ze stresu. WSZYSTKIE!!! Ja to antybiotyki brałem 40 razy w zeszłym roku - na nerki i głownie na zatoki ale nie chce się rozpisywać bo to już stary temat.

Wyleczyło mnie (fizycznie):
- homeopatia (jeździłeś do homeopatki aż do krakowa)
- odpoczynek
- medytacja

Ale mozg mi się nie wyleczył! :(:( Dlatego tez Misiek mam opory przed lekami bo tyle tego wziąłem ostatnio i co znowu jakaś chemia! Ale bylem u psychiatry wczoraj i przemyśle możne wezmę...

W kazdym razie jeden lekarz mi powiedzial ze jak czlowiek sie zestresuje to mu pierwszy pada najslabszy organ - i to jest u ciebie 19-latek zatoki a u ciebie misiek bo widzialem ze chorujesz - przeziebienie (to bylo pare dni temu ten watek szybko idzie pare dni mnie nie bylo i 20 stron do przodu - znaczy wielu z nas potrzebuje pomocy). To jest tak ze horomony stresu osłabiają odporność ale to wszyscy wiemy.. Haha najlepiej się nie denerwować...

Ja czytałem parę książek np Chopra Deepak o samoleczeniu komórkowym (Zdrowie doskonałe. O harmonii ciała i umysłu) i Brandon Bays Podroż i medytacje uprawiam ale co z tego jak dalej do pracy sie nie nadaje i jakikolwiek stres mnie rozwala niezalzenie od czytania i myślenia na ten temat!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 wrz 2010, 16:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 09:25
Haniu, to dobrze, że myślisz o terapii!!! Może faktycznie warto teraz spróbować z jakimś facetem, z polecenia. Trzymam kciuki, żebyś się zdecydowała... Ale jesteś pewna, że znowu chcesz zaczynać od początku a nie chcesz kontynuować terapii, którą przerwałaś?
Co Ty za lekarsto wzięłaś skoro tak na Ciebie podziałało... :shock: :?
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 14 wrz 2010, 09:39
hej :D wzièlam sobie dzisiaj wolne od szkoly i pracy-antybiotyk tak mnie oslabil,ze poleciala krew z nosa i wogole cienka jestem dzisiaj.zaraz zalozè taki temat z problemem ktory mnie drèczy i bardzo bym chciala zebyscie mi doradzili ludzie.. :smile:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 14 wrz 2010, 09:49
wovacuum, leż, oglądaj babskie filmy i wypoczywaj :D i zdrowiej, zdrowiej .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 09:51
ojoj, wovacuum, odpoczywaj, leż, kuruj się...
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez basia03 14 wrz 2010, 09:56
Zaczął się źle, nie chce mi się nawet myśleć jaki będzie.....
basia03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 14 wrz 2010, 10:07
a dzièkujè dziwczynki za slowa otuchy,to bardzo mile,ostatnio brakuje mi takich slow,mimo ze màz nadskakuje to mi ciàgle malo i malo :roll: :D zalozylam temat-pierwszy tutaj ze swojej strony :hide: jak jestem tu rok czasu no..pogadajcie ze mnà w nim wlasnie bo nie mam z kim w realu-moj chlop jest taki ze jak ja cos powiem to on przytaknie i koniec.Nic wiècej z niego nie wyciàgnè.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 14 wrz 2010, 10:17
wovacuum, czesc kochana:) Chlop jak to chlop:D Jak ja gadam z moim o czyms co oczywiscie musi od Niego wymagac myslenia(nie po Jego mysli) to zaczyna wykrecac sie bolem glowy haha :mrgreen: gorzej jak baba.Najlepiej tylko glupoty mu w glowie:D Tez byl chory na zapalenie oskrzeli tydzien.Do pracy nie chodzil i kwiczal mi.Na szczescie wczoraj poszedl do pracy i mu sie wkoncu klepki rozlozyly w prawidlowym miejscu:) Po co mi dziecko skoro mam jedno? :mrgreen: Cierpliwosci! :mrgreen:
Krwiopij, O Jesus nie bierz takich silnych lekow;/Wiem,ze cierpisz,ale ci organizm siadzie jeszcze :cry: Terapia dla Ciebie by byla chyba idealna,ale sama musisz to wiedziec:)

Mnie to tylko spanie dobija.Jak to jest,ze kiedys wstawalam do szkoly,tyle lat po 6 codziennie.Wieczorem nie bylo stresu czy zasne,Funkcjonowalam jak robot,nie myslalam,szlam spaci i tyle.Teraz jak mam wolne spie bez leku,ale jak mam rano wstac to poprostu nie moge zasnac :why: o zgrozo za co mnie tak pokaralo?
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:19
Haniu, cześć Słoneczko :* Słuchaj, a może Twój psychiatra ma rację? Sama wiesz, że to mądry i dobry człowiek, chce dla Ciebie jak najlepiej... Może dobrym pomysłem byłby np. oddział dzienny? Mogłabyś i studiować, i mieć praktycznie codziennie terapię. Bo „zamknięcie” Cię znowu razem z innymi zaburzonymi moim zdaniem nie byłoby dla Ciebie dobre, i tak za bardzo odizolowałaś się od zwyczajnego świata, kontaktu ze zdrowymi ludźmi... Co do leków to zupełnie się z nim zgadzam, i tak się ich nabrałaś, że ho ho. Tylko leki i leki, coraz to nowsze... :roll: A terapia jest konieczna, jeśli nie na oddziale to choć poza szpitalem, indywidualna. Nie jesteś pewna do końca co do zaczynania od początku. Zobacz, ile już przeszłaś w ciągu tej ostatniej psychoterapii, może warto powalczyć o jej kontynuację, a przynajmniej spróbować, żebyś się potem nie zastanawiała co by było gdyby, żebyś z czasem nie żałowała, że tak to po prostu zostawiłaś... Może idź przynajmniej na jedno spotkanie ze swoją ostatnią terapeutką i zobacz jak będzie? Ja mimo wszystko kontynuuję swoją. Chcę zobaczyć czy coś się zmieni, szkoda mi po prostu to zostawić choć tyle razy mnie korciło. Myśl o zaczynaniu od początku przyprawia mnie o zawrót głowy. Bo jaka jest gwarancja, że nie dojdę do tego samego momentu i znów jej nie przerwę? W ten sposób można poznać kilkunstu terapeutów i nie przejść żadnej terapii... :pirate: Póki co więc ostro się trzymam choć jest ciężko.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 14 wrz 2010, 10:25
dzieńdoberasek (jest kiepsko, więc moc udawania się zwiększa)...

spałam 2 godziny. przez pozostałe nocne godziny się torturowałam. wewnętrzna strona mojego uda nabrała żywych odcieni układających się w chaotyczne prążki. jak się zagoi to prążki dołączą do innych, nieco bledszych. na razie cholerstwo boli, otarcie kołdry było torturą. jedyną rzeczą którą mogłam założyć były cienkie rajstopy, które i tak podrażniają czerwone prążki, więc prążki nie przestają boleć. fajnie, bo ból fizyczny wdał się w walkę z bólem psychicznym.
mam ochotę odwołać dzisiejszą terapię.

ważne, że przyszłam do pracy i jakoś przetrwam, dziś jeszcze jestem w swoim biurze - uffff. a szef. nie rozmawiał jeszcze ze mną o sprawach oddelegowania. i dobrze. nie chce mi się z nikim gadać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 14 wrz 2010, 10:27
Kasiu, o co chodzi, co się dzieje? Dlaczego robiłaś sobie krzywdę? :( Tym bardziej nie odwołuj terapii!!! A właściwie dlaczego chcesz ją odwołać? :(
-asia-
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do