Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 wrz 2010, 14:17
Kasita, no tak-Twoja sytuacja finansowa jak sie domyslam,nie pozwala na przeprowadzkè??babcie pewnie ma objawy demencji starczej i wàtpiè zebys cos na to poradzila..najlepiej sie po prostu nie przejmowac tym-bo oszalejesz dziewczyno.przypuszczam,ze babci bèdzie siè pogarszalo, a nie polepszalo raczej..wez babcie i jej zachowanie na dystans.Mysl teraz o sobie i swoim zdrowiu,zeby jak najszybciej powrocic do pracy zawodowej.jak babcia bèdzie bardziej "swirowac" i wyczyniac cuda wianki-pomyslcie o jakiejs fachowej pomocy dla niej.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 14:22
rozmowa z siostrą mnie zmasakrowała.
nie wiem, jak z nią rozmawiać, żeby mnie zrozumiała :/

mam wyjść do ludzi, znaleźć sobie zajęcie, hobby.... że nie jestem jedyna z takimi przeżyciami.... że każdemu się czasem nic nie chce..., że każdy czasem odczuwa lęk..., a myśli samobójcze mam, bo to za długo trwa....., na koniec usłyszałam, że jestem taka jak Matka :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez anwet 12 wrz 2010, 14:33
linka również G R A T U L U J Ę !!!!!!! :great:
anwet
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 12 wrz 2010, 14:34
Kasita napisał(a):Korba, nie słuchaj siostry wiesz jak to mówią syty głodnego nie zrozumie. Ja z tego powodu juz prawie z nikim nie rozmawiam, bo ciągle słyszałam weź się w garść, zajmij się robotą. Jakby to było takie proste to nie byłoby tylu gabinetów psychologicznych/psychiatrycznych.


Dokładnie...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 14:34
Krwiopij napisał(a):Siostra rozumiem zdrowa?jak ma na imię?


Monika. Zdrowa, chociaż ostatnio ciągle słyszę, że ona też ma nerwicę.
Ona chce dobrze, natomiast nasza rozmowa bywa bezprzedmiotowa... rozmawiamy z dwóch różnych płaszczyzn. To jakby Chińczyk z Japończykiem gadali do siebie w swoich językach....

niedobrze mi :/
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 12 wrz 2010, 15:10
U mnie napad lęku stłumiony przez histerię, tak wyłam, że aż się zmęczyłam.
Natrętne myśli oraz dół. Dół, to brzmi tak dziecinnie. Wielki Kanion... bardziej obrazowo :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 16:02
Przez gadanie Moni wkurzyłam się i poszłam na rower.... Gówno, pojeździłam 10 minut i mam wrażenie, że przeżyłam zawał.
Żeby człowiek już nie miał sił na rowerze jeździć :/ Ale przynajmniej nie będzie mi pieprzyć, że się nie staram....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 12 wrz 2010, 16:28
Korba, ja przebiegłam parę kilometrów, żeby nie zwymiotować czegośtam ostatnio i myślałam, że zdechnę. A nstępnego dnia nie mogłam usiąść, ani wstać, bo nie mogę biegać ze względu na stawy biodrowe i ich rozpad. Nie jesteś sama kaleka, jeśli cię to pociesza.

Kłamie, czy mówi prawdę?
Wariuję, niepokoję się... dobrze, że rano tyle wyłam, może na wieczór zbraknie mi łez. Chociaż będę sama całą noc, więc pewnie histeria murowana - staram sie cierpieć w środku jak mama jest, za dużo ją kosztuje oglądanie swojej jedynej córki w takim stanie
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 16:36
chojrakowa, kurcze, ale jeszcze parę miesięcy może nie jeździłam możed wyczynowo, ale spokojnie ze 2 godzinki się bujałam na rowerze.... a teraz wróciłam do domu, byłam cała mokra, walnęłam się na kanapę i dychałam jak stary gruźlik...
wzięłam xanax i mi lepiej...
we wtorek spróbuję z jogą...

czy kto kłamie?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 12 wrz 2010, 16:37
facet
(i tu od razu się nasuwa: KŁAMIE :twisted: )
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 12 wrz 2010, 16:46
Korba, dokładnie, nie jesteś sama Biedulko, ja też słabiutka jestem. :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 wrz 2010, 18:04
Oglądałam wczoraj Zieloną Milę po raz nie wiem który, doskonały film, mój ukochany aktor (Dawid Morse),zwyłam się jak glupia(jak zawsze na tym filmie), uwielbiam go :105:
Rodzinnie dziś. Krótka wizyta u teściowej, obiad u mamy, teraz sprzatanie, prasowanie, pakowanie na jutro :-|
a jutro pobudka o 4.30 i tak codziennie :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Krwiopij, były myśli, że nic z tego nie będzie i ze już nie ma sensu próbować - ale okazuje się, że trzeba walczyć, wykorzystać wszystkie dane przez los szanse nie poddawać się, nie przekreślać wszystkiego - a może być pięknie :smile: i jest :smile:

WARTO walczyć, jak sie nie uda to nie uda ale..może być dobrze(jak z moim chłopakiem po roku znajomości rozstalismy się na 2 misiące i...teraz jesteśmy SZCZĘŚLIWYM małżeństwem,mamy dziecko..wystarczyło troche powalczyć ;) ). GRATULUJĘ Linka :mrgreen:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 18:08
Hania, też miałam dzisiaj sprzątać. nie udało się. boję się, jutro poniedziałek, nowe obowiązki, nowy projekt. f u c k.... zero motywacji.....

puszekokruszek, też oglądałam wczoraj ten film. drugi raz. jest świetny.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 wrz 2010, 18:21
Hania, teraz jest spokojniej, ale smutne przemyślenia mam. czuję się nijako, pusto, bezsensownie. wyszłam tylko na ten rower na chwilę, ale nie pojeździłam. wiesz co? już sam fakt, że wyszłam to sukces... a że pojeździłam tylko 10 min... , ech.
boję się kolejnego tygodnia w pracy.
sertralinkę dziś zażyłaś? :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do