Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 wrz 2010, 09:10
dominika92, trzymam kciuki!

Wczorajszy dzień mnie rozwalił trochę. Obudziłam się z bólem głowy, lękami i zaczęłam beczeć. Muszę iść do pracy. Mam coś pilnego do zrobienia do południa. Potem spotkanie w innej firmie. Boję się. Nie mam siły iść. A muszę. Zbieram się, czasu mało, w pracy ludzie zaczynają się już denerwować. k u r w a!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 10 wrz 2010, 09:56
Hejka...Jak zwykle ciezko palam,do polnocy czekalam na przelew do banku.Zastanawialam sie ile dostane w mojej nowej pracy:) dopiero jak sprwdzilam wzielam zolpidem i poszlam spac.
Szalu mozna dostac.
Za tydzien przepowadzka.Mamy juz wszystko,procz sofy.Dzis rano podgladalam moj nowy domek hehe.
Mam bole jakby watroby lub trzustki.Tez macie cos takiego?Przeciez nie biore duzo lekarstw,a Wy macie podobne odczucia?
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 10 wrz 2010, 10:04
Noc, zgodnie z przewidywaniami w połowie nie przespana. Próbowałem się jakoś wyciszyć, nic to nie dało. Sen jakiś dziwny, nastrój też. Za to cieplutko dziś.
Roberrrto
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 11:03
PhilosophyOfLife, trzustka mnie napierdala codziennie równo
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 wrz 2010, 11:29
Krwiopij napisał(a):Kasia Chryste.
Trzeba w ogole nie miec dystansu do seiebie,żeby sie przejac komentarzem o "legalnej prostytucji".
A jak ktos sie czuje legalną dziwką i jeszcze to rozpamiętuje,no to jego problem-Ty nikogo nie obrazilas .


Nie to było moją intencją.
Szkoda tylko, że nie można wyrazić swojej opinii na temat tego co napisałam, TUTAJ gdzie to napisałam.
No chyba, że rozmowa ze mną może się wydawać bez sensu. W sumie się nie dziwię. :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Bemo 10 wrz 2010, 12:21
czytam tu i mysle ze moze rzeczywiscie czas na psychiatre tylko ze ja nie wiem czy wam te leki pomagaja bo jak czytam to ja juz sam nie wiem! pomagaja?? dzieki za odp :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 wrz 2010, 16:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 10 wrz 2010, 12:53
Bemo, Pomagają...
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anabell 10 wrz 2010, 12:58
Bemo napisał(a):czytam tu i mysle ze moze rzeczywiscie czas na psychiatre tylko ze ja nie wiem czy wam te leki pomagaja bo jak czytam to ja juz sam nie wiem! pomagaja?? dzieki za odp :)


Pomagają, ale leki to nie wszystko - najważniejsza jest terapia.
Ważne jest, żeby jak się poczujesz lepiej po lekach nie zapominać o tym.
And I realize there is no peace of mind
Awake to see there is no remedy in sight
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 sie 2010, 22:40

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 10 wrz 2010, 13:06
A ja wrocilam z M z miasta.Musielismy wkoncu zrobic zakupy.Moj chlop chory jest tragicznie,grypa jak nic.Poci sie,swiszcze mu oddech.Jedynym slowem mam szpital w domu.Drugi dzien do pracy nie idzie.Boje sie,ze i mnie wirus dorwie.Nie chorowalam 1,5 roku!
Wlasnie na obiad zrobilam Chili.Pobralam witaminki.Kupilam sobie z zielarskim Quiet life tabletkie uspokajajace.Mam brac 3 przed spaniem.Ciekawe hehe :mrgreen:
Zaraz chyba sie poloze... pozniej do pracy i o 19 w domku(dzis piatek i koncze wczesnie)Moze wkoncu wspolnie jakis film obejrzymy hmm :mhm:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anabell 10 wrz 2010, 13:13
PhilosophyOfLife pocieszę Cię tym, że i ja jestem rozłożona na łopatki przez grypę. Obudziłam się dziś z taaaakim nosem, taaaakim gardłem i taaakim katarem... Ale to wszystko przez te jesienne przesilenie...
And I realize there is no peace of mind
Awake to see there is no remedy in sight
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 sie 2010, 22:40

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 10 wrz 2010, 13:14
Mnie też dorwało jakieś choróbsko :( I też mam szpital w domu :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 10 wrz 2010, 14:08
Ja już na szczęście zaczynam zdrowieć ale przeziebienie całkiem mocno mi dało w kość :roll:

DOSTAŁAM PRACĘ :mrgreen:

W poniedziałek zaczynam 2-tygodniowe szkolenie a pozniej już do roboty. się cieszę ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 10 wrz 2010, 14:11
puszekokruszek - gratulacjeeee!!!!! a co to za praca? pochwal się :mrgreen:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 10 wrz 2010, 14:13
puszekokruszek, :great: :great: :great: :great:
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do