Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 09 wrz 2010, 17:05
Tak... i że się przywiążesz do kaloryfera ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 09 wrz 2010, 17:20
Sensitive Soul napisał(a):
-asia- napisał(a):jak ja nienawidzę tego domu!!!!!! dzień, w któym go opuszczę będzie najpiękniejszym dniem w moim życiu, bo już nie będę tego wszystkiego wysłuchiwać!!! nie mogę się doczekać tej przeprowadzki!!!!! z tego wszystkiego się jeszcze k*rwa spóźnię. :evil:


Asiu, nie dziwię Ci się. Zła atmosfera w domu, niewątpliwie wpływa na człowieka deprymująco i potrafi skutecznie zdezorganizować życie - wprowadzić wiele chaosu (wiem z własnego doświadczenia). Jeśli masz szansę się stamtąd wyrwać - myślę , że warto ją wykorzystać. Na pewno wyjdzie Ci to na dobre.


Dokładnie, już się nie mogę doczekać, bo gdybym dalej mieszkała w tym chorym domu to chyba by mnie w końcu w kaftanie wywieźli. Coraz trudniej wytrzymać mi nerwowo z tego wszystkiego. Dziś rano jak babcia poszła na dół po tym jak mnie zdenerwowała, wyprowadziła z równowagi, narzekała, lamentowała i chciała wpędzić w poczucie winy to zaczęłam kopać po kolei wszystkie szafki z całej siły, bo coś we mnie wstąpiło. Dopiero to mnie trochę uspokoiło, napięcie opadło. :pirate: :roll: Sama siebie nie poznaję. :shock: Z utęsknieniem czekam na początek października - wtedy się wyprowadzam, mam nadzieję, że dotrwam jakoś do tego czasu. :pirate:

Korba - trzymam kciuki za wizytę!!!
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sensitive Soul 09 wrz 2010, 18:32
Asia, musisz to jakoś przetrzymać. Ja już to przerabiałem, dobrze wiem jak trudno funkcjonować gdzieś, gdzie takie niezdrowe sytuacje są chlebem powszednim i jak trudno niekiedy utrzymać nerwy na wodzy. Na szczęście październik już niedaleko, więc głowa do góry. ;)
"I'd rather be hated for who I am, than loved for who I'm not..."
Kurt Cobain
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 09 wrz 2010, 18:41
Ale się uśmiałam :lol:
To już dla mnie norma, że mojemu chłopakowi nie chcą alkoholu bez dowodu sprzedać, ale dzisiaj to padłam na cycki :lol: Ktoś puka do drzwi i proszę go żeby otworzył, bo to może mój kurier. Idzie, otwiera, a tam stoi taka starsza pani z plakietką informującą że zbiera dary dla powodzian i pyta go:
-Dzień dobry. Są rodzice albo ktoś dorosły w domu?








Je*łam :lol: :lol: :lol:
Dodam, że on ma 25 lat. Rodzice też z nami nie mieszkają :pirate: :hide:
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 09 wrz 2010, 18:49
Sensitive Soul, dzięki, no przetrzymam, przetrzymam... Już niedługo, na szczęście. To będzie pierwszy poważny krok do mojego wydrowienia (zakładając optymistycznie, że to kiedyś nastąpi, a bardzo chcę w to wierzyć :pirate: ).

[Dodane po edycji:]

Madzia, no dobre dobre. :D :lol: Ja też mam 25 lat, i też mi ludzie dają dużo mniej, ok. 16 maxymalnie. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 wrz 2010, 18:59
Hej Maleństwa!

Wczoraj siadł mi wentylator w kompie, byłam zła. Z tej złosci to laptopa mi się nie chciało już włączać.
Dzisiaj padam, po pracy miałam szkolenie Rady Pedagogicznej. Wrócilam godzinę temu.

Korba, ciekawe co powiesz po powrocie. Obyś była zadowolona. Mam nadzieję,że tak będzie.
Ja źle sypiam ostatnio. W pracy nerwówka, tylko dlaczego się nią tak przejmuję?

-asia-, A gdzie będziesz mieszkała Joasiu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 09 wrz 2010, 19:02
Moniś, będę mieszkać w Warszawie, a konkretnie wynajmować mieszkanie z jedną dziewczyną. Jeszcze się nie znamy, tzn. zobaczyłyśmy się 2 razy. Mam nadzieję, że się będziemy dobrze dogadywać... Ciężko mi się przyzwyczaić do nowych ludzi, bardzo długo nie czuję się swobodnie... :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 wrz 2010, 19:17
-asia-, dasz radę Joasiu. Będziesz jeździła do domu tylko na swieta? A co mama na tą Twoją wyprowadzkę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 09 wrz 2010, 19:28
Dzisiejszy dzień do niczego. Posypało mi się wszystko... Dobrze, że z bratem mogłem trochę pogadać. Może jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 09 wrz 2010, 19:36
szczurek odchodzi ;( siedze i wyje ;( do tego jestem chora i zle sie czuje ;( zaplacze sie na smierc ;( czemu ja sie musze tak przywiazywac ;(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 wrz 2010, 19:40
dominika92, Jejku....a co Mu się stało? Może idź z Nim do weterynarza?
Biedactwo! :cry:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez kochanie 09 wrz 2010, 19:41
a ja jestem bardzo zla na siebie.. jak zwykle wszystko spie*rzyłam. Mialam dzis egzamin. Mialam tydzien zeby sie na niego nauczyc, a w sumie uczylam sie ze 2 dni. beznadziejna jestem;/ no i dostalam tróje!!! masakra ;((
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 09 wrz 2010, 19:41
a ja gluuupi jak mialem znieczulenie to sobie pogryzlem skore na poliku od srodka i teraz mnie boli jak tylko otwieram usta :roll:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 09 wrz 2010, 19:42
Monika1974, starosc ;( pojechal z nim chlopak ;(;(;(;( pewnie juz nie wroci ;(;(
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: neon i 8 gości

Przeskocz do