Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 12:53
człowiek nerwica napisał(a):Pieprzyć sklepową!!!!!!!!!!!!!!!

taką? jak najbardziej :twisted:
Amy Lee napisał(a):A ja chciałam rozmienić 50 zł i kupiłam sobie loda za złotówkę.

No to ja i tak jestem lepszy agent... rozmieniłem 100 zł kupując gumę do żucia za 20 gr :lol:
Amy Lee napisał(a):Dlaczego ja się najlepiej czuję, kiedy się wygłupiam?

Bo Ci humor dopisuje ;)
Zorki napisał(a):Wrocław zawsze poddaje się ostatni

mi tam nawet Panzerfausta nie trzeba... :twisted:

Tygryska - życzę, żeby opieprz był solidny i adekwatny do sytuacji. Jak ktoś Cię olewa, to takowy się temu komuś należy.
gusia napisał(a):jakoś mi pana kierowcy nieszkoda

Mi się zrobiło szkoda pobliskich samochodów i ulicy. :lol: A tak na poważnie - właścicieli tych samochodów. Niedługo mam zamiar mieć swoje 4 kółka i wyobraziłem siebie jako jednego z tych kierowców. Niechby taki burak mi wyjechał z chodnika na chama i rozwalił mi zupę i kotlety na aucie, a co gorsza - porysował garkami lakier... najpierw by się we mnie zagotowało... a potem bym chyba sam go przerobił na powyższe kotlety :twisted:
KawaNadMorzem opisz tą historię w Nerwicy lękowej na wesoło bo jest świetna :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 10 maja 2007, 15:08
Mizer napisał(a):Aszlej- chyba też sie we Wro spotkamy.

No po kolei najpierw Piotrek potem Ty i na końcu ja :D Tylko zostawcie dla mnie jeden pokój!!!

Amy Lee napisał(a):Chrumkającym kasjerkom mówimy stanowcze nie, podobnie jak obcym ludziom na ulicy ingerującym w nie swoje sprawy, o.

Oczywiście, niech mi ktoś podskoczy :lol: Poprostu STOP wszystkim takim.
KawaNadMorzem ja bym sie chyba polożyla ze śmiechu. Hehe, a tak na marginesie ostatnio w szkole tak mnie humor trzyma że chyba mój mózg produkuje za dużo serotoniny :D
Faiter wyslalam Ci PW.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 maja 2007, 16:32
kawa nad Morzem- XDDDDDDDD uśmiałam się.


Niechby taki burak mi wyjechał z chodnika na chama i rozwalił mi zupę i kotlety na aucie

ja bym padła ze śmiechu zdejmując kotleta z wycieraczki XD

Gorzej z zarysowaniem.


Ja miałam schizujący dzień. Duzo jeszcze roboty do tego.

No to ja i tak jestem lepszy agent... rozmieniłem 100 zł kupując gumę do żucia za 20 gr Laughing


Ja poszłam rozmienić 100 zł kupując zapałki.
Tzn. bardziej zależało mi na zapałkach, kasjerka z klientelą się zgięła, a pewna pani ofiarowała mi 10 gr, mówiąc: Masz, kup sobie zapałki :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Amy Lee 10 maja 2007, 17:12
Piotrek napisał(a):
Amy Lee napisał(a):Dlaczego ja się najlepiej czuję, kiedy się wygłupiam?

Bo Ci humor dopisuje ;)

Humor...

Dalej mnie ta pora roku denerwuje, dalej się budzę z tym dziwnym uczuciem kajdanek na rękach, dalej nie mam pojęcia, co będzie z moim związkiem (na pytania czy jestem z tym kimś uprzejmie odpowiadam, że nie wiem, dając jednocześnie do zrozumienia, że mnie to nie bawi, ale z życzliwości pozwalam się śmiać), ale mimo wszystko jest jakoś inaczej. Od wczoraj, może od przedwczoraj jestem w stanie żartować, szczerzyć się zupełnie szczerze i mam ochotę robić cokolwiek.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 18:53
ashley napisał(a):ostatnio w szkole tak mnie humor trzyma że chyba mój mózg produkuje za dużo serotoniny

Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w szkole co przerwę miałem darmową produkcję serotoniny. Wiecznie się coś działo :P

Mizer ty dziewczynko z zapałkami ;)
Amy Lee napisał(a):Od wczoraj, może od przedwczoraj jestem w stanie żartować, szczerzyć się zupełnie szczerze i mam ochotę robić cokolwiek.

No i to się nazywa poprawa humoru. Nie trzeba mieć rozwiązanych wszystkich problemów, żeby mieć dobry humor. Wtedy chyba nikt nie miałby dobrego humoru.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 maja 2007, 19:56
Nie trzeba mieć rozwiązanych wszystkich problemów, żeby mieć dobry humor. Wtedy chyba nikt nie miałby dobrego humoru.


Bardzo mądre zdanie.
Chyba się ustosunkuję.
Dodałabym jeszcze: "Im człowiek ma mniej wymagań tym jest szczęśliwszy".

Mizer ty dziewczynko z zapałkami Wink


Dziewczynka z najlepszymi fajkami, tygodniowym głodem nikotynowym i bogata w 100zł... ale bez ognia :shock:

Teraz dzisiaj w tym momencie papieros na prawdę by mi z gęby wyleciał. Trochę mnie poschizowało i niedotleniło. Fajnie byłoby mieć lęk przed paleniem papierosów :lol: chyba go trochę popielegnuję bo się dobrze zapowiada :D

Ashley
Hehe, a tak na marginesie ostatnio w szkole tak mnie humor trzyma że chyba mój mózg produkuje za dużo serotoniny Very Happy


tez mnie serotoninka trzyma.
ła.
Oczywiście dołożyłam sobie nowe wymaganie i nowy problem :lol: "Im człowiek ma mniej wymagań tym jest szczęśliwszy".

Cała ja
<kur**>
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 20:11
Mizer napisał(a):Im człowiek ma mniej wymagań tym jest szczęśliwszy

równie mądre...
Mizer napisał(a):Fajnie byłoby mieć lęk przed paleniem papierosów Laughing chyba go trochę popielegnuję bo się dobrze zapowiada Very Happy

pierwszy lęk, który (jak zauważyłem) warto pielęgnować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 10 maja 2007, 21:20
A ja byłam dziś u psychiatry - w sprawie terapii grupowej. I się rozczarowałam... Potem wróciłam do domu i znowu się rozczarowałam... I tak mi smutno na serduszku :(
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 maja 2007, 22:12
bethi ja miałem to samo kilka tygodni temu....nie ma co dołowaćsię przez głupich psychologów...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zorki 10 maja 2007, 22:18
Piotrek napisał(a):mi tam nawet Panzerfausta nie trzeba... :twisted:

Dobry jesteś. Chcesz, to przyjmiemy Cię do Breslauerów :]
Mizer napisał(a):Im człowiek ma mniej wymagań tym jest szczęśliwszy

Małe wymagania przekładają się na małe osiągnięcia.

KawaNadMorzem
Obrazek
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez faiter 10 maja 2007, 22:55
Siemka,
Wczoraj miałem niezłego doła, jakoś przetrwałem... Bardzo pomogły mi Wasze posty - dziękuję.

Mizer napisał(a):I tak nie byłeś w formie.

Dokładnie, ciągle nie jestem...

Mizer napisał(a):Szukaj poradni, dopóki nie stwierdzisz, że to ta, psychoterapia.
I nnie mów, że próbowałeś i to nic nie daje.

Nigdy nie próbowałem (strach i wstyd). Teraz jednak coraz częściej się nad tym zastanawiam...
Mizer napisał(a):Może nawet jutro bedzie jeden z przełomów <pomińmy ciężarówkę z gnojem w moim opisie, ale wyraża zawsze jakąś ideę>.
Nie wiesz.

Ta niewiedza, pozwala mi "jakoś" żyć

Zorki napisał(a):Nic Ci mądrego nie poradzę, ale życzę siły, by to przemóc.

Spoko; ważne, że mnie zauważyłeś - w "takim" stanie to bardzo wiele znaczy
PS. Dzięki za Johnny Cash'a - robi wrażenie...

Piotrek napisał(a):zawiść to jednak parszywe cholerstwo


Żebyś wiedział jak często się z nią stykam :(

Piotrek napisał(a):A olewatorskie podejście do tego da się z czasem wypracować.

Pracuję nad tym; na razie kiepsko mi idzie...

Pozdrawiam wszystkich.
Dobrej nocki. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
22 mar 2007, 00:32
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 23:27
Zorki napisał(a):Żebyś wiedział jak często się z nią stykam

W podstawówce byłem perfekt uczniem. Same piątki i szóstki, mało kiedy czwórka albo niżej. Wiele osób w klasie nie miało takich ocen, więc w podstawówce z tego powodu przeszedłem małe piekiełko (używam takiego określenia, bo niektórzy przeżyli tam PIEKŁO). Byłem praktycznie sam - odludek. Kiedy dostałem 3, dla pewnych osób z klasy to był powód do radości. Kiedyś dostałem 2 z mojego ulubionego przedmiotu - jeden koleś (ledwo wyszedłem z klasy) biegł przez pół korytarza, mało się nie zabił po drodze, żeby tylko uścisnąć mi dłoń i pogratulować. Były też o wiele cięższe przypadki zawiści, ale nie chcę do tego wracać :? . Praktycznie mówiąc - byłem lubiany przez nauczycieli, a przez pół klasy znienawidzony przez same tylko oceny. Kiedy z czasem zaczęła mi się podwijać noga i "wtopiłem się w tłum", już było lepiej. Nie wyróżniałem się już zbytnio ponad resztę (przecież tych wyróżniających się trzeba skosić - nie?). Także bardzo dobrze Cię rozumiem. Tak więc życzę owocnej pracy nad olewatorskim podejściem.
Zorki napisał(a):Dobry jesteś. Chcesz, to przyjmiemy Cię do Breslauerów :]

chyba podziękuję ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez gusia 11 maja 2007, 00:00
Dobra ,wpadam opowiedziec dzień i moje "strachy" co do "miłych" Pań w rejestracjii w przychodni.
Polazlam se...proszę o kartę (niebyłam zapisana) ale grzecznie wytłumaczylam ze tak ma byc bo "coś" sie dzieje...Pani -NIE MOGE !!!! JA-TAK?,,,Zobaczymy..

Wlazlam se na górę...grrrr,nerw był solidny,wepchalam sie do gabinetu (tzn ładnie spytalam siedzących tam ,kręcili nosami ale co tam :]) ,qrcze ,chyba nigdy tak szczerze niegadalam z psychiatrą (jak z kumpelą)bo...spieszylam sie (wepchalam sie wszak) ,więc na stojąco :>raz ,raz....recepta załatwiona a i rozmowa miła.

Potem jak zeszlam okłamałam Panią w rejestracji ze mam by za miesiąc :> a terminy conajmniej dwu...miała kobieta dylemat .,,,,hehhe,jutro będę miala moralniaka i czuła sie jak świnia ale...udało się :D
Pozdro
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Amy Lee 11 maja 2007, 00:01
Piotrek napisał(a):Praktycznie mówiąc - byłem lubiany przez nauczycieli, a przez pół klasy znienawidzony przez same tylko oceny.

O, proszę :roll: Brzmi aż nazbyt znajomo :?
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do