Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 10:11
Haniu, tak zrobię. Jestem ciekawa jaka jest u mnie przyczyna. Ale najchętniej nie brałabym już nic poza doraźnym xanaxem oraz czymś na spanie.... Choć nie wiem, czy to mnie już kompletnie nie rozwali.

Co do Xanaxu - w ciągu miesiąca zużyłam 20 tabletek 0,5 mg - ale ten miesiąc był pod tym względem bardzo ciężki, brałam dużo częściej niż zwykle. Starałam się nie brać więcej niż 1mg dziennie, czasem brałam 2, 3 dni pod rząd, potem miałam 2,3 dni przerwy - nie ma w tym jakiejś reguralności.

Haniuś, powinnaś się zobaczyć ze swoim lekarzem, kiedy pójdziesz, Słonko?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 09 wrz 2010, 10:14
Ciężki poranek.. Za dużo się wydarzyło, za dużo się ma wydarzyć, a ja mam ochotę sobie zniknąć... Kawa, marzenie o papierosie, wiatr za oknem, taki dzień.
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 10:33
Haniu, mam kumpelę, która była bardzo zadowolona z trittico. Ale mnie on za bardzo zamulał przed zaśnięciem i po obudzeniu. Za długo wchodziłam w fazę snu i za długo z niej wychodziłam. Ja się obawiam, że moja lekarka się nie zgodzi na sam xanax i imovane :/
Chociaż skoro antydepresanty mi nie pomagają, to dlaczego nie wyrzucić ich w cholerę. Przecież chodzę na terapię. Gdybym wiedziała, że mogę dobrze spać i że mogę się czymś poratować w razie ataku, to by mi zupełnie wystarczyło. Wczoraj mi rodzinna powiedziała, że jest ciekawa, jak moje nerki wyglądają przy takiej ilości chemii. Ileż można. Ja mam już mózg i ciało do wymiany. Każdy następny antydepresant przecież i tak nie działa już na stan naturalny, tylko stan pozostawiony przez poprzednie prochy....

Haniu, wiem, że to uczucie uspokojenia/zaspokojenia nie działa na stałe. To jest chyba jak lek, który trzeba regularnie zażywać, prawda?

Ja w stanie histerii muszę się zapchać xanaxem albo konkretnie alkoholem. I wtedy zasypiam... zamroczona :/
Nikt za mną nigdzie nie pobiegnie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 10:59
Krwiopij, on się strasznie boi moich wybuchów. Najchętniej by wtedy wyszedł i zniknął.
Zresztą nie wiem. Pokazywanie słabości, to moja słaba strona ;) I kto ma mi pomóc, jak nikt nie wie, że jest mi źle?

No nie zgodzi się, bo xanax i nasenne niczego nie leczą...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 11:09
Nie bo te inne leczą ^^
Widac po tym jakie wesolutkie i zdrowiutkie jestesmy


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

hmmm ja ostatnimi czasy wydzielam po kilka łzawych kropel..., rozkręcam się..., mam nadzieję, że nie wytryśnie lawina jak będę na jakimś oficjalnym spotkaniu... :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 11:56
heh.... a ja się tak dobrze czuję jak mnie poniesie u terapeutki.... i to nawet nie żadna histeria, ale kilka sekund mówienia podniesionym, łamiącym się głosem, kiedy nie panuję nad ciałem, bo macham rękami, a w oczach gromadzą się kropelki... - ja chcę częsciej.
nie chcę już być chodzącym pustym trupem emocjonalnym.

Hania, a po co Ci penseta do pryszcza? :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 12:07
zdezynfekuj go czymś i nie ruszaj!

nikt nie jest idealną housekeeper. to tak tylko z pozoru wygląda.
a Ty jesteś słodsza niż one wszystkie razem wzięte :*
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 12:18
acha.... czyli taka zalegalizowana prostytucja....
naprawdę byś chciała taka być?

sorry ale nawet jak zdrowa będę to nikt ze mnie służacej pana domu nie zrobi :twisted:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 wrz 2010, 12:26
Bzdura.Wcale nie są lepsze..

Dziś nic sie nie dzieje...czuje się dziwnie....sam,brakuje mi ludzi jednak...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 09 wrz 2010, 12:34
Dzis czuje sie ok, pozniej ide do szkoly a wieczorem do kolegow.
Tak sie dzis zastanawialem, bo caly rok mam troche zatkany nos, czy to moze o czyms swiadczyc? Nie zwracalem na to uwagi, normalnie mi sie spi, nie mam problemow z oddychaniem a jednak mam troche zatkany caly czas. Isc do lekarza?
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 09 wrz 2010, 12:36
Idź... może to coś z zatokami... pewnie niegroźne ale uciążkiwe.
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 09 wrz 2010, 12:39
A jakie badania trzeba bedzie zrobic? Bo nie chce pobierania krwi :D
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 12:42
Krwiopij napisał(a):Korba, nie chcialabym tak,ale ....one są lepsze ode mnie we wszystkim.


może w gotowaniu rosołków i pulpecików i lataniu z mopem....
ale nie we wszystkim...
ja bym nie miała o czym rozmawiać z taką panią...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 wrz 2010, 12:51
Krwiopij, nie wiem, bo nigdy nie miałam :mrgreen:
ale to musi być piękne :105:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do