Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 wrz 2010, 13:11
To tylko 2 godzinki i pare minut ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez plugins 06 wrz 2010, 13:18
Agnieszka pociesze Cie jak ci napisze że wlasnie z podenerwowania mam cisnienie wysokie ( ból glowy z tylu) gorzej widze , zawroty głowy , ucisk w klatce , skurcze dodatkowe serca , kłucia a do domu ide pewnie kolo 19 i na dodatek jestes wsrod ludzi ktorzy zrobili tobie tyle zlego .
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 06 wrz 2010, 13:31
Ja siedzę na przeciwko niczego niebojącej się pani prezes. Udaję, że jestem jak najbardziej również niczego niebojącą się asystentką. Pora wyjść i pooddychać, bo za moment zacznę hiperwentylować :P

Lepiej mi jak sobie tu piszę, bo wiem, że nie jestem sama, która teraz stoi na granicy :) Fajnie, że jesteście, ale życzę każdemu szybkiego powrotu do zdrowia!
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 06 wrz 2010, 13:35
Zaraz spadam do szkoły. Fajnie to brzmi, ale tym razem już nie jako uczeń, tylko pomoc informatyka. Niby na kilkadziesiąt minut/kilka godzin tam będę a trochę telepie. No ale lepiej iść niż nie iść. @domi, zrób to samo
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 06 wrz 2010, 13:58
mikamika, nie biorę żadnych leków przeciwwymiotnych, chociaż przez długi czas o tym myślałam, jednak moja lekarka (psychiatra) powiedziała, że one z czasem też uzależniają. Przepisała mi Sedam, lek uspakajający o działaniu przeciwwymiotnym. I nawet pomaga. Do tego biorę antydepresanty i jest co raz lepiej. A Ty jakieś anty.. bierzesz?
Ja też mam straszną schize jeżeli chodzi o te wymioty. Dziś jeszcze do tego doszła biegunka, bo boje się iść na terapie grupową. Koszmar!

Wiesz co, lepiej nie mieszaj leków uspakajających z przeciwwymiotnymi, bo to chyba niebezpieczne. Ja już jakiś czasz temu brałam taki lek przeciwwymiotny, ale nie pamiętam nazwy. Wzięłam go tylko raz, bo byłam tak zmęczona po nim, że cały dzień spałam. I doszłam do wniosku, że wolę się pomęczyć.

Ja też mam obsesje na punkcie jedzenia. Wszystko co trafi do moich ust, najpierw musi przejść surową selekcję. Nie jem lodów, smażonych potraw, grzybów, nie pije alkoholu (właściwie całe życie nie piłam alkoholu, bo się boję). Nie jem w restauracjach, chyba, że sałatki bez sosów, albo pizze, tych akurat się nie boję :D
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 06 wrz 2010, 14:25
powodzenia Shad :great:

Domiś nie pękaj!dasz radę! no bo kto jak nie Ty?!

Ja dzisiaj pierwszy raz od dłuższego czasu poradziłam sobie z problemem...o tyle o ile...ale nie rozpłakałam się i nie zemdlałam a to już sukces...potrafiłam zawalczyć o swoje i powiedzieć to co wcześniej poukładałam sobie w głowie :D
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mikamika 06 wrz 2010, 14:41
Lajla napisał(a):mikamika, nie biorę żadnych leków przeciwwymiotnych, chociaż przez długi czas o tym myślałam, jednak moja lekarka (psychiatra) powiedziała, że one z czasem też uzależniają. Przepisała mi Sedam, lek uspakajający o działaniu przeciwwymiotnym. I nawet pomaga. Do tego biorę antydepresanty i jest co raz lepiej. A Ty jakieś anty.. bierzesz?
Ja też mam straszną schize jeżeli chodzi o te wymioty. Dziś jeszcze do tego doszła biegunka, bo boje się iść na terapie grupową. Koszmar!

Wiesz co, lepiej nie mieszaj leków uspakajających z przeciwwymiotnymi, bo to chyba niebezpieczne. Ja już jakiś czasz temu brałam taki lek przeciwwymiotny, ale nie pamiętam nazwy. Wzięłam go tylko raz, bo byłam tak zmęczona po nim, że cały dzień spałam. I doszłam do wniosku, że wolę się pomęczyć.

Ja też mam obsesje na punkcie jedzenia. Wszystko co trafi do moich ust, najpierw musi przejść surową selekcję. Nie jem lodów, smażonych potraw, grzybów, nie pije alkoholu (właściwie całe życie nie piłam alkoholu, bo się boję). Nie jem w restauracjach, chyba, że sałatki bez sosów, albo pizze, tych akurat się nie boję :D


No ja jedynie na mdlosci to czasem biore ten locomotiv i tyle :( ale to slabo dziala. Biore antydepresant i neuroleptyk od miesiaca na razie powiedzmy, ze troche wyciszyl mi lęki, ale te wszytskie nastrectwa pozostaly wiec dalej czekam. A antydepresant biore juz drugi bo wczesniejszy tylko pogorszyl sprawe. Do tego benzo doraznie (czyli czesto ehh).
Co do biegunek to tak jak pisalam, tez dostaje czasem z nerwow chociaz ostatnio rzadziej. Z nerwow tez czesto sikam. Ogolnie wszytskimi kanalami ze mnie odchodzi :roll:
Co do alko tez praktycznie nie pije, bo sie boje a po ostatniej akcji gdy wypilam troche wiecej pol roku temu to mialam te torsje wymiotne nad kiblem, o ktorych pisalam we wczesniejszym poscie i tak mnie mdlilo az mną telepalo. Po tym utwierdzialam sie, ze picie nie jest dla mnie.
I w restauracjach tez staram sie nie jesc a jak juz to jakies jak najbardziej dietetyczne danie zeby to latwo strawic i nie zwymiotowac po tym...
Masz dzis po raz pierwszy tą terapie grupową? Ja bym chyba nie dala rady...
mikamika
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 06 wrz 2010, 14:45
Żyć nie umierać. Kolejny fajny dzień. Już w tym tygodniu nowa praca, nowi ludzie, nowa szkoła. Byle do weekendu i ostrego oblewania 8)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 15:26
jakoś przemykam przez dzisiejszy dzień.

aktualnie liczę, kalkuluję, jak długo zażywam swoje leki i czy nie powinnam dostać nowego, bo nie działa, a czuję się coraz gorzej.
mam ochotę iść do pani doktor i zacząć jej wyć, żeby mnie z tego gówna wyciągnęła i dała mi jakiś konkret, bo zacznę myśleć, że jestem nieuleczalna!!! jednocześnie mam jej ochotę nakrzyczeć, żeby się wypchała z tymi swoimi lekami..... wwwwrrrrrrrrrrrrrr
kiedyś brałam leki nieodpowiedzialnie, czasem zapominałam, przerywałam nagle i drastycznie, żeby po kilku miesiącach wrócić do pani doktor. nigdy nie mogłam spamiętać jak długo co brałam.
teraz sobie w kalendarzu zaznaczam tygodnie, od kiedy biorę citabax. aktualnie jest kuffa 13. :evil:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 15:32
tak, będę naciskać w czwartek, żeby go kompletnie odstawić.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 15:54
Hania i to jest właśnie najgorsze. A Ty co zrobisz z tą Twoją książeczką? Nic z niej nie zostało?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 06 wrz 2010, 15:58
ja chcę już do domuuuuu :(
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 16:03
odpis aktu urodzenia dostaniesz w urzędzie stanu cywilnego. a jeśli chodzi o rodzinnego, to może być każdy z Twojej przychodni.

[Dodane po edycji:]

paradoksy napisał(a):ja chcę już do domuuuuu :(


ja teeeeż :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 06 wrz 2010, 16:06
Krwiopij, szczurki zjadły Ci książeczkę zdrowia? :o
Pojęcze trochę: jest gównianie. Chcę już leżeć w łóżku i tulić pluszowego pieska. I palićpalićpalić. Dzisiaj spaliłam 2 fajki i mam znowu rzucać, ale coś czuję, że mi to rzucanie raczej nie wyjdzie... Do teraz byli cały czas klienci, a teraz pustka :evil: A ja nie mam siły żeby dzwonić, nieeee chce mi się.
Dzisiaj zakladałam konto ślepej dziewczynie, nie wiem czego nawet, ale trochę jej zazdrościłam. :hide:

ed:
urząd stanu cywilnego w mniejszych miastach jest jako jednostka organizacyjna urzędu miejskiego/gminy.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do