Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 06 wrz 2010, 10:49
Korba, dojechałaś? Czyli koniec końców nie było AŻ TAK źle.
Ja się dzisiaj czuję winna. Winna swojej głupoty. :roll:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 10:49
Basia, jak dotarłam do pracy, to mi było tak duszno i gorąco, że klimę na maxa zmniejszyłam... Teraz mnie znowu stawy bolą.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 10:50
Basia, nie czuj się winna. Tylko nie rób sobie więcej krzywdy,Myszko.

[Dodane po edycji:]

Krwiopij, tak, trzeba się zmuszać jednak. Wstawać na siłę i iść. Robić to automatycznie.
CVhciałabym się zmusić też do innej aktywności, jazdy na rowerze i wychodzenia gdzieś więcej niż tylko do pracy...
Ale jak to zrobić... Może metoda małych kroków..

[Dodane po edycji:]

i do kawy fajurka, tylko ktoś podobno rzuca palenie ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 06 wrz 2010, 10:54
Dla mnie też wystarczy troszkę czegoś gorącego..? Nie musi być nawet herbata, może być woda, byle ciepła, brrr, jak zimno w domu, niedługo do Wawy jadę... z termosem, he heh. :P
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 06 wrz 2010, 10:57
A ja dziś idę na terapie grupową, już zaczynam się bać. :-| I robi mi się niedobrze....

Mam do was pytanie, gdybyście zobaczyli osobę, która wymiotuje w miejscu publicznym np. w kościele, sklepie, na ulicy, co pomyślelibyście sobie? Uważacie, że taka sytuacja może być żenująca dla osoby, która wymiotuje?
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 wrz 2010, 10:59
Hania, muszę Ci się przyznać, że czasem Ci zazdrościłam... irracjonalnie tego siedzenia w domu, choć przecież wiem, jak czujesz się nieszcześliwa i wiem, że to nie jest dla nas dobre. jednak racjonalnie myśląc, trzeba się zmuszać. małymi krokami.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 06 wrz 2010, 11:00
Haniu, super, że idziesz na studia, zobaczysz, będzie o wiele lepiej, no i wkrótce będziesz w swoim domku, to już w ogóle odżyjesz, nabierzesz psychicznie sił. :great: Takie siedzenie jest dołujące i demotywujące - marazm, zastyganie, niemoc, nuda - sama coś o tym wiem.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 06 wrz 2010, 11:03
Lajla napisał(a):Mam do was pytanie, gdybyście zobaczyli osobę, która wymiotuje w miejscu publicznym np. w kościele, sklepie, na ulicy, co pomyślelibyście sobie? Uważacie, że taka sytuacja może być żenująca dla osoby, która wymiotuje?


Ja w dzieciństwie wielokrotnie mdlałam z powodu kłopotów z trawieniem i niedokrwieniem, niestety bardzo często przy ludziach no i często potem wymiotowałam, gdy się ocknęłam. Tak, to jest żenujące, zawstydzające dla osoby wymiotującej. Przynajmniej dla mnie było. :roll:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 wrz 2010, 11:04
Też wiem coś o tym... siedze w domu już jakiś czas....
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 06 wrz 2010, 11:04
Krwiopij, a wsytdziłabyś się zwymiotować na oczach innych?
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 06 wrz 2010, 11:04
Lajla,
Nie taka terapia straszna ,jak ją malują

Będzie dobrze -Powodzenia .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 06 wrz 2010, 11:05
Dopiero 3h wysiedziałam w pracy, jeszcze 5. Brr... Trzymam się jakoś, ale powoli mną telepie.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 06 wrz 2010, 11:05
brokenwing, masz jakieś spostrzeżenia co do mojego pytania?
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 wrz 2010, 11:06
Agnieszka_1988 napisał(a):Dopiero 3h wysiedziałam w pracy, jeszcze 5. Brr... Trzymam się jakoś, ale powoli mną telepie.


5h szybko zleci ;)
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do