Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 04 wrz 2010, 17:30
Mój M. skończył już pracę, myślę co by tu dziś robić. Trochę mi przechodzi ta karuzela we łbie, ale nadal niepewnie się czuję, mam jakby lekką derealkę :cry: Brak planów na weekend... Może morze a może kino ?

Hania- może masz PMS a może jesteś w ciąży. Mam nadzieję że ze mną ;)
Ostatnio edytowano 04 wrz 2010, 17:31 przez Balbina^^, łącznie edytowano 1 raz
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 wrz 2010, 17:31
Nie..., niech się nie kończy..... Dwa dni mogę przebywać w niebycie....
A w poniedziałek znowu szpilki, mascara, perfum, laptop i do biura, do ludzi.... udawać....

[Dodane po edycji:]

Krwiopij, trzymam kciuki i przesyłam pozytywne fluidy (mam takie???), będzie dobrze.
cycki bolą? przed okresem, w ciąży.....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 04 wrz 2010, 17:53
dentysta zamkniety :bezradny: chyba sie zacpam lekami przeciwbolowymi :roll:

[Dodane po edycji:]

znacie luntka :mrgreen: ?
http://www.youtube.com/watch?v=M5oNGyz5 ... re=related
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 04 wrz 2010, 18:12
Krwiopij, ja też trzymam bardzo mocno, żebyś w końcu była w domku...

Korba, w takim razie niech mi płynie szybko, a Tobie wolno. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 04 wrz 2010, 20:41
Witam:)Dzis mialam z M zwariowany dzien.Rano wylicytowalismy fajna sofe ze skory na Ebayu i musielismy uzgodnic i kiedy ja odebrac.Facio chcial dzis,ale nie dalo rady,wiec na przyszlo sobote mamy zabrac.Pozniej pojechalismy pod Manchester do Ikea.Sklep wielki jak 3 hipermarkety hehe.Zeszlismy sie tragicznie.Pelno /cenzura/ i cudownych rzeczy.Kupilismy spora szafke pod Tv i stolik.Oba mebelki w kolorze ciemnej czekolady.Oczywiscie meble w Ikei sa Made in Poland :mrgreen: :great:
Szafki pod TV do naszego auta zmiescic nie moglismy.Ja poszlam usiasc za kierowce haha.To wygladalo komicznie.Okazalo sie,ze nie mozemy tylnych foteli rozlozyc:D Rozlozylismy ja na przednim siedzeniu pasazera z ledwoscia,az po tylny zaglowek .Moj M podlozyl karnister po oleju zeby mu karton nie opadal na drazek od biegow.Mysllam,ze sie posikam ze smiechu.Oczywiscie spojrzenia innych kierowcow-bezcenne:D
Po przyjezdzie wnieslismy na gore wszystko,a mojego M znowu bok zaczal bolec.Zdecydowal,ze pojedziemy na Ostry Dyzur do Szpitala.Dosc szybko wzial nas lekarz-hindus.Wybadal mu brzuch,osluchal,zmierzyl cisnienie.Odrzucil sugerowana przez nas przepukline i problemy z jelitam.Powiedzial,ze nic sie nie dzieje i to prawdopodobnie sa miesnie nadwyrezone.Mowil,zeby nie dzwigac i uwazac na siebie.Mozliwe,ze mial kiedys kontuzje,przedzwigal sie i stad te problemy powysilkowe.Mam nadzieje,ze sie nie pomylil.Zalecil co?Paracetamol:)Norma,az sie zaczelismy smiac.Ja z moim Miskiem nawet przy badaniach musze byc.On beze mnie ani rusz:)
Teraz odpoczywamy,wkoncu.
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 04 wrz 2010, 21:14
Hejka! Dla mnie równiez mógłby być juz poniedziałek ...dziś przespałam cały dzień, wczoraj też nic nie robiłam, zaszyłam się w domu i udawałam, że mnie nie ma... Całe szczęście, że mieszkam sama i nie muszę się przed nikim tłumaczyć, wystarczy wyłączyć telefony - jakie to proste!;)

Właśnie się zastanawiam, czy nie pójść do sklepu i odprawić swój, ostatnio niemal codzienny...;/, rytuał. Ale nie, tym razem się nie poddam złym emocjom i nigdzie nie idę, nie ma mowy nawet!!!!!!!!! Poza tym tak tragicznie wyglądam, że aż wstyd pokazywać się gdziekolwiek. ...chociaż prawdopodobieństwo spotkania kogokolwiek znajomego o tej porze jest małe, nie skuszę się, nie mam siły na opychanie się żarciem, do którego czuję wstręt i później na męczarnie przeżywane w toilet... Cały wysiłek związany z ubraniem się, dojściem do sklepu, zrobieniem zakupów też jest niemały, więc NIE! Nigdzie nie idę!

Przeglądałam powyższe posty i z nich wynika, ze zawroty i bóle głowy, zimny pot, itd. to niejaka nerwica... Może ja cierpie na nerwicę... Wow!

Jak Wam mija wieczór?;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 04 wrz 2010, 21:34
Przeglądałam powyższe posty i z nich wynika, ze zawroty i bóle głowy, zimny pot, itd. to niejaka nerwica... Może ja cierpie na nerwicę... Wow!

Jak Wam mija wieczór?;)[/quote]
zawroty głowy zimne poty-jest wiele chorób objaiiwiaych sie w ten sposób.tarczyca,menopauza zaburzenia czynnosciowe..ja mam zawroty głowy i oczoplas 3 stopnia porwierdzony i niby wrodzony tak wiec czasem jak jade samochodem to mam takie jazdy ze szok.ze sie jeszcze nie wpakowałam na drzewo to cud(tlyko na dzika ktory sam tego chciał bo wylazł na jezdnie:))
dzien ija zajebiscie złwaszcza po 3 drinku:PPP
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 04 wrz 2010, 21:47
Po 3 drinku hehe, super;) Chociaz Ty dobrze sie bawisz!;) Pewnie tez bym się upiła, gdyby nie moje ostatnie schizy z liczeniem kalorii, Matko!!!!!!;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 04 wrz 2010, 21:55
Ewelina 23 napisał(a):Po 3 drinku hehe, super;) Chociaz Ty dobrze sie bawisz!;) Pewnie tez bym się upiła, gdyby nie moje ostatnie schizy z liczeniem kalorii, Matko!!!!!!;/

własnie zajadam chrupki kururydziane młodego pier..le liczenie kalorii wage omijam z daleka ale bols z cola i lodem działa na mnie rwewlacyjnie:P
a i jeszcze jedno z tego wzgledu ze mam wykształcenie chemiczne to napisze CI ze alkohol wzmaga przemiane materii.rozrzedza krew i ...własnie dostałm zj..by od meza ze klikam za głosno i on spac nie moze;) słodkich snow kobitki..ide do wanny ..zamkne oczy i bede przez chwile na malediwach:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 04 wrz 2010, 21:57
hehe takiej to dobrze!

DOBRANOC*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 04 wrz 2010, 21:58
Valeria napisał(a):a i jeszcze jedno z tego wzgledu ze mam wykształcenie chemiczne to napisze CI ze alkohol wzmaga przemiane materii.rozrzedza krew


Ooo, z tym rozrzedzaniem krwi to coś dla mnie, szkoda, że tak źle znoszę alkohol. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 05 wrz 2010, 10:25
No cóż, muszę się dziś wreszcie ogarnąć, bo..bo tak. Trochę pewnie poczytam, bo choć na chwilę muszę się oderwać od chorego myślenia. Po obiedzie planuję tradycyjny niedzielny spacer, który pewnie tradycyjnie odchoruję jak się naoglądam tych uśmiechniętych, szczęśliwszych ludzi-może nawet znów zapałam do nich nienawiścią? Ale się dotlenie i spalę choć trochę sadełka i zastosuję terapię słońcem, bo pięknie świeci. Taki jest plan, jak będzie z realizacją? Się okaże.
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 wrz 2010, 10:42
zimno...., sennie, smętnie.
co robić z tak "pięknie" rozpoczętym dniem? na razie nie wyłażę z wyra..
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Akin 05 wrz 2010, 10:47
Korba napisał(a):zimno...., sennie, smętnie.
co robić z tak "pięknie" rozpoczętym dniem? na razie nie wyłażę z wyra..


Ech ja też z wyra nie wychodzę.. siedzę z gorączką, zimno, rodzinka ma wpaść z dziećmi.. uuu. No cóż, muszę szybko się wykurować.. tylko coś to nie chce odejść ode mnie. ;]
Akin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do