Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 29 sie 2010, 18:34
PhilosophyOfLife- :mrgreen: Fajnie, że się podoba :smile: Myślę, że 15 września już będzie cały asortyment gotowy, dam znać :smile: Też myślę że te marki są potrzebne w PL, bo są przystępne cenowo a czerpią z najlepszych pokazów mody.


Linka
- tylko się nie nakręcaj! Na Twoim miejscu nie rezygnowałabym z wyjazdu ale też nie wskakiwałabym teraz na SSRI bo skutki uboczne mogą Ci jeb*ąć akurat na wyjazd. Na Twoim miejscu zaopatrzyłabym się w Zomiren SR (cena ok 18 zeta, tańszy niż Xanax a skład ten sam) ale 0,5 mg (zresztą SR nie ma mniejszych dawek). I przez czas wyjazdu brałabym 0,5 mg SR rano i 0,5 mg SR wieczorem. Na pewno da radę, SR długo działa.
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 sie 2010, 18:38
Balbina^^, no tak, na leki chcę wejść dopiero jak wrócę....i tak też zrobię, jak piszecie, poproszę psychiatrę o coś doraźnego, a może uda się i bez ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 29 sie 2010, 19:46
Balbina^^ tak smiesznie brzmi Twoj podpis:D Raczej skojarzylo mi sie to z sekwencja prl-owskiego filmu Mis czyli-To Ja,Jarzabek :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

linka, co bierzesz na lulanie?
PhilosophyOfLife
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 sie 2010, 22:23
PhilosophyOfLife, wiesz co kiedyś lekarz zapodał mi stilnox.....ale to było złe dla mnie, no generalnie haj i to taki nie najlepszy, bad trip tak zwany, podwójne widzenie, falujące ściany, kolory tęczy i jakby mnie ktoś młotem jebnął, po 10 minutach od podania leku upadłam i usnęłam......teraz, nie wiem, może Chlorprothixen, sama nie wiem, zobaczymy co mi da...
Znaczy z tym spaniem to mam tak, że usypiam, jest cacy, koło 24 ale budzę się o 6 ni zero snu więcej.......niby 6h powinno starczyć, ale ja usypiam w dzień, a nie cierpię spać za dnia, bo jak wstaję to mnie derealka lekka chwyta.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 29 sie 2010, 22:25
a ja siedzę czytam czytam i czytam. boję się wyjść z domu. gorzej jest po tym egzaminie. mam traume. od tamtego czasu tylko na 5 min wyszłam z domu. jest źle ;(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 30 sie 2010, 01:47
linka, mam dość podobną sytuację - wyjeżdżam w tym tygodniu za granicę na wakacje i może nie tyle mam nawrót co dziwnie się czuje - jeszcze nie lęk ,ale ten cholerny niepokój :why: Chyba przez to ,że od 3 dni nawiedza mnie nerwoból po lewej stronie. Nie wiem ,ale na pewno się nie poddam bez walki :evil: Xanax też będę mieć przy sobie i też ten 0,25mg ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 30 sie 2010, 02:37
linka, myślę, że nie ma co przekładać wyjazdu. Na wakacjach odpoczniesz, uda Ci się oderwać od wszystkiego, a potem pozostaną fantastyczne wspomnienia z miejsc, które odwiedzisz. Jeśli masz w sobie choć trochę siły do walki z tym nawrotem, nie poddawaj się. 3mam kciuki, oby udało się to opanować :smile:
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 30 sie 2010, 04:03
dzisiejszy dzień zapewne prześpię, wstanę na terapię która jest o 19 :twisted: a potem pojedziemy z piotrkiem kupić królika!!! jak się cieszę :D :D :D :D :D takie małe maleństwo :D ( pies został u rodziców, a ja jestem nieszczęśliwa bez zwierzaków, szczurek to za mało choć ją też kocham najbardziej na świecie ) :great:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 30 sie 2010, 08:58
jestem zmuszony jechać na trzeźwo do śródmieścia . Nastąpiła konieczność ,zakupienia drzwi wejściowych .Stare ,już są tak stare ,ze jest problem z zamknięciem ich. Jak ja to qrde wytrzymam ?
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 30 sie 2010, 10:30
linka no ja tez biore stilnox,zolpic od paru lat.Na poczatku byly takie skutki uboczne jakie Ty masz.Obecnie po tylu latach jest tylko powolne zasypianie.Zreszta ja biore moze 1/3 tabl.Najgorsze jest w tym wszystkim,ze chcialabym przestac brac.Tylko ze 3 razy w tygodniu chociaz.No nie moge;( Mecze sie z zasnieciem,nerwy,ze sie nie wyspie i znowu biore;/ Takie bledne kolo.Doluje mnie to bardzo.
Wydaje mi sie ze 6 h snu to napewno za malo.Po tylu godz to ja chodze nieprzytomna,z bolem oczu i glowy.Makabra.Musze spac przynajmniej 7 godz.aby sie wyspac.To jest straszne.Jestem bezsilna na te przeypadlosc.Tym brdziej,ze jestem zagranica,a Ci lekarze tutaj tacy sceptyczni i niedouczeni.Plakac sie chce :cry:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 30 sie 2010, 10:47
Boje się, boję się.... terapia grupowa :why:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 30 sie 2010, 11:22
Lajla, trzymam kciuki, nie bój się...

Ja się za to boję wizyty u dentystki, za pół godziny wyruszam do Warszawy, ostatnia wizyta była koszmarem i znowu mam uraz. :roll: :pirate: Dobrze przynajmniej, że mam przesympatyczną dentystkę, bo inaczej to bym chyba znowu przełożyła w czasie to kolejne starcie. Już przełożyłam z piątku na dziś i teraz żałuję, bo już miałabym z głowy kolejny amalgamat, a tak wszystko przede mną. :pirate:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 30 sie 2010, 11:51
-asia-, ja też się boję dentystów. Trzymaj się i nie poddawaj :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 30 sie 2010, 12:01
I ja dzis do dentka :roll: a po piątkowej gehennie jaką przeżyłam na fotelu ciarki mnie przechodzą ale myślę, że już gorzej być nie może więc nie ma się czego bać ;)

Córka dzis pierwszy dzień w przedszkolu, poszła nawet chetnie(a przynajmniej bez płaczu), zobaczymy co będzie przy odbieraniu.
A my z małżem się plączemy po mieście nie wiedząc co ze soba zrobić :mrgreen:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do