Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 sie 2010, 16:58
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieidealna 27 sie 2010, 18:10
TheGrengolada, ale już Ci nic nie lata prze oczami.?
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 27 sie 2010, 18:20
Już nie wytrzymuję :cry: Boli mnie każdy centymetr ciała. Wszystko. Skręca.
Balbina^^
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieidealna 27 sie 2010, 18:23
letnia/zimna kąpiel nie pomaga.?
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 27 sie 2010, 18:35
Mam tylko prysznic, wanna mi się już nie zmieściła :cry: A propo prysznica to wczoraj leżałam w nim płucząc się gorącą wodą (i to też nie bezpośrednio na brzuch- było jeszcze gorzej) i wyłam przez jakąś godzinę. Koszmar. Ale ciepła woda pomogła bo już chciałam po karetkę dzwonić- mam całe ręce w ranach bo je gryzłam z bólu.
Boli mnie nie tylko podbrzusze, ale najgorzej żołądek i klatka piersiowa- aż mi ciężko oddychać! Do tego głowa mnie zaczęła boleć (bo się stresuję, jak nie mogę wyłączyć sobie bólu to wpadam w panikę) i ząb mnie ćmi :cry: Ja pierd*lę.
Zawsze było spoko, a od tej Escapelle przeżywam katusze! Po cholerę ja to wzięłam, wolałabym ciążę :cry:
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 27 sie 2010, 19:28
jakasia napisał(a):pierwszy dobry dzień od nie pamięta kiedy...niesamowite uczucie.. co prawda w pracy spędziłam 11 h żeby dopiąć wszystko przed urlopem, ale robota szła jak złoto po prostu...

Nawet zaczęłam się cieszyć na myśl o wakacjach... :)


Jakasia życzę Ci jak najwięcej takich dni!!!

[Dodane po edycji:]

puszekokruszek napisał(a):Się doigrałam :roll: latałam wczoraj o 20 po całej łęcznej szukając dentysty który by mnie przyjął(nie było łatwe znalezienie takiego)-ząb rozbolał profesjonalnie, żadne prochy nie pomagały, było tragicznie. Dentka na szczęście znalazłam ale ból jakiego doświadczyłam na fotelu w trakcie borowania-bezcenny. Mimo wielu wizyt u zębologów w ciągu mojego życia takiej gehenny jeszcze nie doświadczyłam. Ale teraz nic nie boli :mrgreen: a dodatkowo jestem zaopatrzona w ketonal i antybiotyk-luz :mrgreen:
Wstałam sobie o 4 :roll: i jak nigdy jestem wyspana, powinnam częściej tak wstawać ;) Czytam sobie info na rozmowę w sprawie pracy ale jakoś nic mi do łba nie włazi. Więc proszę o kciuki w południe bo barrrrdzo bym chciała tą robote załapać


Puszekokruszek, to miałaś niezłą jazdę dzisiaj w nocy. Współczuje!!! A dentysta nie dał znieczulenia??? To nie ludzkie!!!!
Trzymałam kciuki za udaną rozmowę nt pracy?? Napisz szybciutko czy już coś wiesz??? Masz ją?????
Pozdrawiam!

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO napisał(a):puszekokruszek, Bede trzymac :great: Zycze Ci zebyś dostała tą pracę !

Wstalam standardowo o 7, strasznie mnie boli brzuch od wczoraj, chyba @, w dodatku miałam okropny sen, śniło mi się ze byłam 3 razy pod rząd w ciąży i jakaś opieka społeczna zabrała mi te dzieci bo stwierdzili że skoro mam nerwice to nie mogę sie dziećmi opiekować :shock:
straszne to było, obudziłam sie wystraszona...

Aleks, po takim śnie to cały dzień zwalony. Jak mi się przyśni coś takiego przygnębiającego to często powracam myślami do takiego snu i zastanawiam się co mógł znaczyć.
Mam nadzieję, że jesteś już spokojna :D

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):Koszmary mnie dzis męczyly.Jezdzialam po Warszawie z kolegą z forum (ktorego wyglądu nie znam,bo nigdy go nie widzialam) i musielismy się ukrywac,bo jakis facet w przebraniu czarnego koziolka chcial nam zrobic elektrowstrząsy. :shock:


Krwiopij
, toż to prawdziwy horror... Wstałaś wystraszona i pewnie zmęczona???
Pozdrawiam! :D

[Dodane po edycji:]

esprit, a ten Okoński to gdzie przyjmuje????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieidealna 27 sie 2010, 19:59
Balbina^^, pozostaje mi jedno: żyj.!.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 27 sie 2010, 20:13
nieidealna napisał(a):TheGrengolada, ale już Ci nic nie lata prze oczami.?

Nie, nic mi nie lata przed oczami. Jakoś z tą głową to też sporadycznie już teraz.
Przepraszam za zamarudzenie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieidealna 27 sie 2010, 20:26
hm. czasem podobno każdy musi pomarudzić.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 sie 2010, 21:05
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 27 sie 2010, 21:17
esprit napisał(a):nika_44, daj mi swój tel na pw to ci wyjaśnię co i jak. Poza tym straszna nedza wszystko mnie boli łeb kark plecy. Ciśnienie mi skacze i ogólnie jakiś lek mam k.....a nie wiem o co chodźi. Nawet benzo nie działa jak zwykle


Kurcze to fatalnie z Twoim nastrojem i ogólnie z samopoczuciem. Odezwę się na pw.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 27 sie 2010, 21:26
Esprit
......aaaaa, nie wiem juz co napisać.....
trzymaj sie
Szkoda że nie jestem w stanie odwdzięczyc Ci sie pozytywnym telefonem, ale nie potrafie nawet rozmawiać.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 27 sie 2010, 22:04
Nawet benzo nie działa jak zwykle[/quote]

Poprostu musisz już zmienic na inne. Proponuję Lexotan. Ma długi okres półtrwania ok 24 godz a Afobam 6godz. . Ma dodatkowy plus , ze słabniej uzaleznia. Poproś lekarza o wypisanie zamiast Xanaksu...

A tak apropos to też się lecxzę u Okońskiego. Kiedyś u śp dr Wandzla... To był wspaniały lekarz....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 27 sie 2010, 22:06
rober6666 napisał(a):Szkoda że nie jestem w stanie odwdzięczyc Ci sie pozytywnym telefonem, ale nie potrafie nawet rozmawiać.
Robert


Robert, aż tak źle się czujesz???? Uszy do góry!!!

Espirit - ja biorę benzo + zoloft i jest ok. Funkcjonuję normalnie cały dzień.

[Dodane po edycji:]

Alex1963 napisał(a):A tak apropos to też się lecxzę u Okońskiego. Kiedyś u śp dr Wandzla... To był wspaniały lekarz....

O jakim Okońskim tu wspominacie?? Gdzie on przyjmuje??/ To psychiatra czy psycholog????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do