Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 sie 2010, 20:51
Jestem dziś do dupy, wkorwiona, zła i wogole /cenzura/ mnie wszystko obchodzi :evil: :evil:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 26 sie 2010, 20:53
nika_44 napisał(a):Balbina, każde zachowanie powinno być tu akceptowane. Każdy ma prawo się wkurzyć, wzruszyć, ucieszyć. To są normalne emocje!
Życzę,żeby Hania wróciła!!
Pozdrawiam!!!

Hania wróciła :smile: Krwiopijek mój śliczny !

Krwiopij napisał(a):
Balbina^^, też tęsknię Kochanie :( I nie zlamalam obietnicy-wrócilam.Ciebie nie zostawię cokolwiek.

Wiem, że czasem masz tak że musisz uciec i koniec. Ale chociaż strzałkę puść, żebym się nie martwiła.

Krwiopij- ja jestem taka sama. I pewnie większość forum... To miejsce dla ludzi niestabilnych, jesteśmy wyrozumiali - bo kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem !

ALEKS*OLO napisał(a):Jestem dziś do dupy, wkorwiona, zła i wogole /cenzura/ mnie wszystko obchodzi :evil: :evil:


Jak to zrobiłaś że Ci 'penisa' nie wypikało? :mrgreen: :lol:
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 21:02
Balbina^^ napisał(a):Hania wróciła :smile: Krwiopijek mój śliczny !

Krwiopij napisał(a):
Balbina^^, też tęsknię Kochanie :( I nie zlamalam obietnicy-wrócilam.Ciebie nie zostawię cokolwiek.


To Krwiopij, czyli Hania Cię opuściła???? Super, że wróciłaś Haniu!!!!
Haniu, reagujmy nawet gwałtownie, nie powinno się powstrzymywać emocji. Pewnie i ja nieraz wyskoczę, kto to wie.....
Balbinko, cieszę się razem z Tobą, że Hania się odnalazła!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 26 sie 2010, 21:23
Mój dzień ;
Bilans -znów nie zrobiłem nic Aaaaaaaaaaa :why: :why: :why: :why:
Wypiłam tylko kilka piw -za dużo !!!! :bezradny:

Pozytyw - na ulicy znalazłem srebrnego dolara z1865 roku .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 21:30
Jeśli mogę zapytać, to gdzie idziesz na tą psychoterapię???[/quote]


Ja już chodzę od marca. To dwuletnia terapia w Poradni Leczenia Nerwic na Ciołkowskiego.
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 21:32
brokenwing napisał(a):Mój dzień ;
Bilans -znów nie zrobiłem nic Aaaaaaaaaaa :why: :why: :why: :why:
Wypiłam tylko kilka piw -za dużo !!!! :bezradny:

Pozytyw - na ulicy znalazłem srebrnego dolara z1865 roku .


Znalezisko super...czyli warto było nic nie robić....
Pozdrawiam!!!
Ps. Co porabiasz na co dzień????

[Dodane po edycji:]

Alex1963 napisał(a):Jeśli mogę zapytać, to gdzie idziesz na tą psychoterapię???



Ja już chodzę od marca. To dwuletnia terapia w Poradni Leczenia Nerwic na Ciołkowskiego.[/quote]

Taka terapia trwa dwa lata????? Jak często są tam spotkania??? Czy to terapia grupowa czy indywidualna???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 26 sie 2010, 21:37
Kochane, z drineczkami to nie mam problemu. Nie lubię i nic nie piję. No ale fajki.... nie potrafię z nich zrezygnować. Może nawet i nie chcę rezygnować, bo lubię palić.[/quote]
ja popalam raczej paczka na mieisac-czasem na 3 tygodnie lubie dla smaku nie jestem nałogiem zeby musiec palic robie to bo sprawia mi to przyjemnosc...ale dzis oki wytrzymałam i wiem ze bez fajek wytrzymam....:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 26 sie 2010, 21:40
nika_44, Od pewnego czasu jestem bezrobotny.
Co znajdę prace to po chwili ją tracę ,to chyba z powodu dość widocznych objawów depresji .
Pieprzone kulko graniaste ,każda utrata powoduje głębszą depresje .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 26 sie 2010, 21:43
brokenwing napisał(a):nika_44, Od pewnego czasu jestem bezrobotny.
Co znajdę prace to po chwili ją tracę ,to chyba z powodu dość widocznych objawów depresji .
Pieprzone kulko graniaste ,każda utrata powoduje głębszą depresje .

a moze poprostu nie robisz tego co lubisz????
wiem ze nie kazdy ma takie szczescie zeby znalesc prace zgodna z zainteresowaniami,predespozycjami ale moze warto znalesc pozytywy w miescju gdzie sie pracuje....ja np mam prace zgodna z moim wykształceniem ,uwielbiam ja i...nienawidze tej ciagłęj presji ..wymaganego profesjonalizmu nieomylnosc..takie kólo graniaste:>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 26 sie 2010, 21:48
Hmmm w pracy wpadam w jakieś nostalgiczne nastroje,na pograniczu katatonii .
To chyba o to chodzi,ewentualni szefowie nie rozumieją.A czego się nie rozumie tego się boi ,czego się boi to się próbuje oddalić od siebie maksymalnie .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 21:53
brokenwing napisał(a):nika_44, Od pewnego czasu jestem bezrobotny.
Co znajdę prace to po chwili ją tracę ,to chyba z powodu dość widocznych objawów depresji .
Pieprzone kulko graniaste ,każda utrata powoduje głębszą depresje .


Zamknięte koło!!!! Często w coś takiego wpadamy. Czy bierzesz jakieś leki na depresję???
Masz wrażenie, że to z powodu depresji tracisz pracę??? Przecież depresji nie widać gołym okiem.
Bezrobocie jest okropne. Można dostać pier...ca. Ja bym dostała, gdybym znalazła się w takiej sytuacji. Jestem trochę pracoholiczką i weekendy mnie dołują.
A Ty masz "weekendy" codziennie. Współczuję!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 26 sie 2010, 21:57
brokenwing napisał(a):Hmmm w pracy wpadam w jakieś nostalgiczne nastroje,na pograniczu katatonii .
To chyba o to chodzi,ewentualni szefowie nie rozumieją.A czego się nie rozumie tego się boi ,czego się boi to się próbuje oddalić od siebie maksymalnie .

a mzoe otworzyc swoja działalnosc cos w czym jestes dobry i co czujesz:)
w takiej korporacji w jakiej pracuje jest dzungla....juz teraz wbijaja ci noz nie w plecy tylko w klate bez pier..enia:) walka o stołki...awanse przez znajomosci......niestety...wiec swojapraca nawet bardzo ciezka trudno jest sie wybic a jak juz sie wybijesz to zostajesz znericiowny i przelekniony zeby cie nie zwolnili ani nie zdegradowali....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 22:06
Valeria napisał(a):
brokenwing napisał(a):Hmmm w pracy wpadam w jakieś nostalgiczne nastroje,na pograniczu katatonii .
To chyba o to chodzi,ewentualni szefowie nie rozumieją.A czego się nie rozumie tego się boi ,czego się boi to się próbuje oddalić od siebie maksymalnie .

a mzoe otworzyc swoja działalnosc cos w czym jestes dobry i co czujesz:)
w takiej korporacji w jakiej pracuje jest dzungla....juz teraz wbijaja ci noz nie w plecy tylko w klate bez pier..enia:) walka o stołki...awanse przez znajomosci......niestety...wiec swojapraca nawet bardzo ciezka trudno jest sie wybic a jak juz sie wybijesz to zostajesz znericiowny i przelekniony zeby cie nie zwolnili ani nie zdegradowali....


Valeria, taka jest teraz sytuacja w Polsce. Jak pracujesz to czekają aż się potkniesz, bo zwolni się miejsce. Nie pracujesz - jak znaleźć pracę skoro liczą się tylko znajomości, a poza tym wiadomo jaki jest rynek pracy. Własna działalność....mało opłacalna przy maksymalnym stresie i strachem przed porażką.

Jeśli o mnie chodzi to nie dawałabym za wygraną. Szukałabym pracy aż do skutku. Pracowałabym aż do skutku. W swoim przypadku nie widzę innej opcji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 22:06
Dziwne jest to całe życie. Bardzo dziwne.
Roberrrto
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do