Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 sie 2010, 17:34
Krwiopij, Nie laleczko moja, nie obraziłam się. Ale ostatnio tylko czytałam, nie miałam ochoty nic napisać, komuś doradzić, pocieszyć.
Fakt jest taki,że omijałam jak Ty niektóre wpisy osób tu piszacych. Też mnie przygnębiają.Dobijają.Są dni, kiedy mam dosyć,żeby się tutaj udzielać. Ale sądzę,że uzależniłam się od tego miejsca. Mam nadzieję,że kiedyś......nie wiem kiedy to nastąpi, nie będę uważała się za chorą , chciałabym tu wpadać jako osoba zdrowa. To moje marzenie na dzień dzisiejszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 sie 2010, 17:44
Krwiopij, Tak, ja się często identyfikuję. Terapeutka mówia,żeby zając się sobą, nie czytać. Ale co ja mam zrobic jak mnie tu ciągnie?
W poniedziałek rozpoczynam terapię po miesięcznej przerwie. Nie wiem o czym będez nią rozmawiała. Już zaczynam sięzastanawiac. O jednym i tym samym...czyli o moich objawach itp. Za 3 miesiace minie rok mojej terapii. Nie wiem jak ocenic ten czas. Chciałabym pochodzić jeszcze z rok czasu i nie wiedząc kiedy wyzdrowieć.
Ciekawe czy będzie mi dane wyzdrowieć............ :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 26 sie 2010, 17:47
Krwiopij, ty mi się wydajesz zdrowa już teraz. Przypuszczam, że wyżej chodziło ci także o niektóre moje posty, ale trudno, od tego jest to forum, żeby się wyżalić i wygadać, wtedy robi się minimalnie lepiej (jeśli jest akurat źle).
noise
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 26 sie 2010, 18:00
Acha... No to odebrałaś mi jedną z niewielu przyjemności ostatnio - wygadywanie się na tym forum, bo jeśli więcej osób myśli tak jak ty, to nic tylko strzelić sobie kulkę w łeb. No pięknie. W sumie dzięki, teraz wiem już na pewno że jestem niczym dla ludzkości, fascynująca postacio, którą ty z pewnością jesteś.

[Dodane po edycji:]

A to, że osądziłam cię jako zdrową powinnaś wziąć raczej za komplement.

Nie umiem żyć z ludźmi, tak jak wy, nie umiem nawiązywać z nimi kontaktów, jest to dla mnie niezwykle trudne, ale czy od razu trzeba mnie przez to dołować maksymalnie? Co ja k komukolwiek zrobiłam?!

...
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 26 sie 2010, 18:15
Dystansu, dystansu powiadam :roll:

Zastanawiam się też, co takiego fajnego jest w usuwaniu konta jednego dnia i zakładaniu kolejnego pod innym nickiem...tylko się ludzi w błąd wprowadza, tak jakby..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 19:07
:shock:
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 19:26
Alex1963 napisał(a):[Dodane po edycji:]

Kochane, z drineczkami to nie mam problemu. Nie lubię i nic nie piję. No ale fajki.... nie potrafię z nich zrezygnować. Może nawet i nie chcę rezygnować, bo lubię palić.


A ja już miesiąc nie pale po 25 latach palenia....... Jestem z siebie dumny. Czuję tyle nowych zapachów...[/quote]

Alex, to tylko pogratulować!!! Po tylu latach palenia Ci się udało??? Masz na to jakiś sposób??? W sumie pytam przez ciekawość, bo znając siebie i tak teraz nie zamierzam pozbywać się mojego nałogu. Lubię wypalić papieroska jak jestem wkurzona!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 19:47
Alex, to tylko pogratulować!!! Po tylu latach palenia Ci się udało??? Masz na to jakiś sposób???

Tak, mam. Po pierwsze bardzo tego chciałem, po drugie strach. Strach przed zawałem. Przy mnie reanimowano kolegę.... To było dla mnie trudne. Przez to zdarzenie mam nawrót nerwicy po 6 miesiącach powróciłem do seroxatu..... Walczę z lękami.....
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 19:49
Kochane, myślę, że niepotrzebnie się nawzajem denerwujecie.
Doskonale rozumiem Noise, bo znalazła tu miejsce, gdzie może odważnie napisać co ją wkurza, co czuje i jak się czuje. Przecież to forum, wiech chyba normalne, że pisze się tu o różnych problemach.
Pisanie co leży na wątrobie i luźne pogaduchy są chyba też miło widziane (to do krwiopij).
Pozdrawiam i życzę dobrych humorków!!! :papa:

[Dodane po edycji:]

[quote=Po pierwsze bardzo tego chciałem, po drugie strach. Strach przed zawałem. Przy mnie reanimowano kolegę.... To było dla mnie trudne. Przez to zdarzenie mam nawrót nerwicy po 6 miesiącach powróciłem do seroxatu..... Walczę z lękami.....[/quote]

Alex - W takim razie doskonale Cię rozumiem. Strach przed chorobą potrafi wiele zdziałać i nieźle zmotywować. Do tego wypadek z kolegą....Mam nadzieję, że kolega wyszedł z tego.
Przeżyłeś traumę, a jesteś wrażliwy i pojawiła się nerwica.
Udało Ci się zaleczyć nerwicę na pól roku i nie przyjmować leków????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 20:11
Krwiopij napisał(a):nika_44, nie napisalam Slonce,że luźne pogaduchy są niemile widziane,tak samo jak wyżalanie się-wiem,że to przynosi ulgę i zapewne ma sporą wartosc terapeutyczną :D Chodzi o to by nie wpasc w błędne kolo ciąglego jęczenia i starac sie zmienic na lepsze swoje życie-bo z wlasnego doswiadczenia wiem,że samo to niestety raczej się nie zmieni :-|

Krwiopij - na forum każdy znajduje gdzieś swoje miejsce i czegoś po swoich postach oczekuje. Wsparcia, postawienia do pionu, różnie, co komu potrzebne. A najważniejsze, żeby było terapeutyczne. Każdy znalazł się tu w jakimś celu. Na tym forum raczej nie ma ludzi zdrowych, bo po wyzdrowieniu nie zawracaliby sobie głowy i nie siedzieli przy komputerze opisując swoje problemy.
Napisałam o luźnych pogaduchach, bo miałam na myśli twoje zdenerwowanie. Ty chcesz sobie po prostu popisać z koleżankami, a inni szukają pomocy i rady. To miejsce dla każdego.

Podpisuję się wszystkimi łapami pod tym co napisałaś, musimy się sami starać zmienić swoje życie na lepsze!!! Nikt za nas tego nie zrobi!!!
Pozdrawiam!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 20:16
Udało Ci się zaleczyć nerwicę na pól roku i nie przyjmować leków????[/quote]



Tak.....I było wszystko na dobrej drodze...... Ale wierzę, że jeszcze i dla mnie zaświeci słońce!!!!! Leki i psychoterapia... niedługo znowu zaczynam po przerwie wakacyjnej.
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 20:33
Krwiopij napisał(a):Inna sprawa,że to tylko internet i nie można sobie bezkrytycznie brac do serca każdej wypowiedzi,tymbardziej,że tu sporo ludzi ma problemy z kontrolą emocji........,naprawde nie czytalam Twoich postów i nie chodzilo mi (zresztą jest napisane czarno na bialym) o to,że ktos jęczy.Napisalam tylko,żę muszę ograniczyc czytanie malo optymistycznych wątków,bo za bardzo się utożsamiam z autorami.


Krwiopij, ślicznie to ujęłaś. Właśnie, dla własnego zdrowia każdy szuka czegoś innego. Ty potrzebujesz bardziej optymistycznych tematów, to daje Ci siłę. :brawo: I tak powinno być. :brawo:
Ja też nie lubię biadolenia, ale z drugiej strony, kto wesprze na duchu tych, którzy mają gorszy dzień jak nie my??? :D

[Dodane po edycji:]

Alex1963 napisał(a):Tak.....I było wszystko na dobrej drodze...... Ale wierzę, że jeszcze i dla mnie zaświeci słońce!!!!! Leki i psychoterapia... niedługo znowu zaczynam po przerwie wakacyjnej.


Alex, jasne, że zaświeci Ci słońce. Nawet nie ma innej opcji!!!!! :nono: :nono: Potrzebujesz teraz wyciszenia i wyrzucenia z siebie tego co Ci leży na wątrobie. Super, że idziesz na psychoterapię. Zazdroszczę. :brawo:
Jeśli mogę zapytać, to gdzie idziesz na tą psychoterapię???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 26 sie 2010, 20:39
Ja skasowałam konto bo moja dziewczyna złamała obietnicę i stwierdziłam, że skoro jej nie ma to mnie też. Nie ma nic fajnego w gwałtownych zachowaniach, ale to forum dla zaburzonych, więc kasowanie i zakładanie kont nikogo nie powinno dziwić.

Hania, tęsknię :-|

p.s. Kupiłam świetną grę na PC w Tesco za całe... 50gr :pirate: :mrgreen: I byłam dziś w Muzeum 8)
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 20:43
Balbina, każde zachowanie powinno być tu akceptowane. Każdy ma prawo się wkurzyć, wzruszyć, ucieszyć. To są normalne emocje!
Życzę,żeby Hania wróciła!!
Pozdrawiam!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do