Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takmusibyc 25 sie 2010, 11:34
dzień jak co dzień, jak zwykle za bardzo wsłuchuję się w swoje serce, myslę że bije z byt mocno, mam różne myśli że coś sie zaraz ze mną stanie, :/ O IRONIO! a byłem u lekarza, echo serca miałem zrobione i jest ok, ekg i morfologia wszystko w normie, a ja nadal swoje :/, już miesiąc nie biorę leków i czuję że takie lekkie ogłupienie mnie opuściło :) pozdrawiam.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
21 lut 2010, 21:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 sie 2010, 12:12
Madzia wroci-niebawem ;) A Hania nie wiem-nie mam z nia kontaktu..moze chciala siè zdystansowac??Hanka wracaj zolzo mala :mrgreen:

Dopiero wstalam-spalam 13 godzin ;) moja cora jeszcze spi..Kurde trzeba jakos dzien zorganizowac
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 25 sie 2010, 14:44
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takmusibyc 25 sie 2010, 14:54
zrobisz jak chcesz, ale mi np. się znudziło ciągłe latanie po lekarzach i ciągłe diagnozy: "jesteś zdrowy" dlatego staram się z tym sam walczyć + psycholog we wrześniu :P
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
21 lut 2010, 21:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 25 sie 2010, 15:10
Kto ukradł słońce? Rano jeszcze było.. :shock:
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 25 sie 2010, 15:37
właśnie wróciłam a raczej przybiegłam ze sklepu..już kupowałam i poczułam że mdleję..to że pobiegłam mnie uratowało gdybym się zatrzymała byłoby źle..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 25 sie 2010, 17:17
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 25 sie 2010, 17:51
Beznadziejny dzień, czuję, jak moje lęki rosną i jak jakieś czarne demony pochylają się nade mną z wysoka w okręgu, w którego środku zwijam się w konwulsyjnych męczarniach ja, na kolanach... A one stają się coraz większe i coraz bardziej wyraziste, pochylając się niżej i bliżej, wygłodniałe, jak wilki...
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 25 sie 2010, 17:55
Bylismy całą trójką na basenie-było cudownie :mrgreen: szoda, że nie możemy częściej chodzić :roll:
Teraz sprzatanie, biedronka, plac zabaw-a wieczorem czeka mnie troche czytania bo w piątek mam rozmowę w sprawie pracy-na której BARDZO mi zalezy-adrenalina chyba nie pozwoli mi usnąć(a do tego bolący ząb...)
a jutro psychiatra
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 25 sie 2010, 19:46
Rano oczywiście tragedia...obudziłam się sama z siebie z lękiem i waleniem serca...(ależ ten mój mózg jest pojab*ny) w ciągu dnia też ciężko, w pracy nie mogłam się skupić, nie mogłam jeść cały dzień...ale wyszłam z roboty, zaniosłam 3/4 magisterki na uczelnię i pogadałam przez telefon z moim przecudownym przyjacielem, który zawsze podnosi na duchu bądź humor poprawia... dzięki temu stwierdziłam, że może chociaż buty na wyjazd kupię. Co prawda nie ucieszyły jak zwykle, ale zawsze trochę tak.... no i jakoś tak nieco zaczęłam się cieszyć na wyjazd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 25 sie 2010, 20:01
ja dzis zaliczyłam wizyte u nowego psychologa..jestem nastawiona pozytywnie ...chociaz od wczoraj wieczora mam jazdy:( dzis po wyjsciu od lekarza bylam zadoolona i zdruzgotana zarazem...potwierdził bulimie ,nerwice lękowa..za 2 tydonie kolejne spotkanie...maz przyjecha po mnie i wyralismy sie do galerii w poszukiwaniu prezentu dla babci na imprezke.....
dzis est ciezki dzien chce zby sie skonczył juz chce zasnac i spac spac spac.....nie wiem czy tak podziałala na mnie wizyta (denerwowałamsie to fakt) i nie wymiotowałam moze dlatego jest zle...gorzej....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 25 sie 2010, 20:06
Valeria, najważniejsze że masz pozytywne nastawienie. Nie łam się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 25 sie 2010, 20:10
jakasia napisał(a):Valeria, najważniejsze że masz pozytywne nastawienie. Nie łam się ;)

Jo:)
chciałabym kochana....ale to jest tak wiem ze dziecko maz mnie potrzebuja a ja uciekam w skorupe tak jak dzis.....jest troche lepiej bo ich nie odtracm nie krzycze zeby dlai mi spokoj (kiedys tak bywało) przeciez oni nie sa temu winni wpieraja mnie ,sa cudowni....a ja taka niedobra...
a jutro Ty masz spotkanie z nowym lekarzem??ciekawe jak pojdzie:)trzymam kciuki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 25 sie 2010, 20:16
Valeria, dokładnie, idę jutro...do tego jestem w pracy ostatni dzień przed urlopem....pewnie jak wrócę do domu późnym wieczorem to będę wyglądać jak zombie....ale cóż mam determinację, żeby pozbyć się tego gówna !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 7 gości

Przeskocz do