Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 22 sie 2010, 00:22
Roberrrto, milej nocki ;)
Jutro rano jedziemy nad morze-juz dawno powinnam spac-ale cosik nie mogè zasnàc :roll: melisa nie dziala-jak nigdy.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 22 sie 2010, 09:42
wovacuum napisał(a):Roberrrto, milej nocki ;)

Mocno spóźnione - dzięki
:D
Nocka była całkiem całkiem, mam nadzieję, że dzień będzie równie udany..
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Zenonek 22 sie 2010, 11:41
Ogladal ktos film "kielich krwi mojej" (horror) ?

Szukam jakiegos dobrego horroru do obejrzenia...

Dajcie mocium Panstwo jakie tytuly...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 22 sie 2010, 11:45
Filmu nie oglądałam, mam słabą pamięć do tytułów.

Nienawidzę niedzieli. Szczególnie tutaj, wszystko jest bezsensowne i beznadziejne w ten dzień. Pustka, stagnacja, takie jedno wielkie beznadziejne, niezmieniające się nic. Jak woda w małym bajorze, które nie łączy się z żadną rzeką, ani strumykiem. Syf, stagnacja, smród, żadnych zmian oprócz postępującej degradacji. I k co ja mam tutaj robić? Pogoda ponura, chmury, chłód, cisza, bezsens. Długo spałam i to też pogarsza sprawę, bo jest już prawie południe, a ja dopiero siedzę w mokrych włosach, jeszcze bez śniadania (na które mam zresztą beznadziejny brak ochoty). I do tego nie mogę rozczesać tych włosów, bo zrobił mi się jeden wielki kołtun. Nawet nie ma gdzie tu jechać... I co ja mam tu ze sobą zrobić.. Nie chcę siedzieć na dupie w tym syfie przez cały dzień. Zjebana rzeczywistość.
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 22 sie 2010, 12:44
noise napisał(a):Filmu nie oglądałam, mam słabą pamięć do tytułów.

Nienawidzę niedzieli. Szczególnie tutaj, wszystko jest bezsensowne i beznadziejne w ten dzień..




A gdzie ty jesteś?????????
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 22 sie 2010, 12:59
noise, chyba czuję się dzisiaj podobnie... wstanie z łóżka jest ponad moje siły, do tego od samego rana ogarnia mnie stres, nie cieszy mnie nawet to że pisanie magisterki idzie jakoś do przodu, ani, że za tydzień urlop... totalna wegetacja... czy kiedyś ten stan się skończy ?? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 22 sie 2010, 16:03
Dzięki potralowi dla samobójców obrzygalam sobie kolana.
Piękny dzień.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 sie 2010, 16:23
Alex1963 napisał(a):
Korba napisał(a):dzień spędzony na rozmyślaniu o swojej bezmiernej głupocie. i utracie resztek moralności.


Na czym to polega?


na czym polega rozmyślanie?? :roll:

dziś już nie rozmyślam, dziś mnie to dobija. straciłam dla siebie resztki szacunku.
nie mogę na siebie patrzeć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez To takie czary... 22 sie 2010, 16:49
Odnośnie horrorów :
" Nienawidzę niedzieli. Szczególnie tutaj, wszystko jest bezsensowne i beznadziejne w ten dzień. Pustka, stagnacja, takie jedno wielkie beznadziejne, niezmieniające się nic. Jak woda w małym bajorze, które nie łączy się z żadną rzeką, ani strumykiem. Syf, stagnacja, smród, żadnych zmian oprócz postępującej degradacji. I k co ja mam tutaj robić? Pogoda ponura, chmury, chłód, cisza, bezsens. Długo spałam i to też pogarsza sprawę, bo jest już prawie południe, a ja dopiero siedzę w mokrych włosach, jeszcze bez śniadania (na które mam zresztą beznadziejny brak ochoty). I do tego nie mogę rozczesać tych włosów, bo zrobił mi się jeden wielki kołtun. Nawet nie ma gdzie tu jechać... I co ja mam tu ze sobą zrobić.. Nie chcę siedzieć na dupie w tym syfie przez cały dzień. Zjebana rzeczywistość. " Edgar Allan Poe

Shadowmere napisał(a):Dzięki potralowi dla samobójców obrzygalam sobie kolana.
Piękny dzień.
Shadowmere mocna rzecz, podaj jakieś szczegóły.
To takie czary...
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 22 sie 2010, 19:40
Alex1963 napisał(a):
noise napisał(a):Filmu nie oglądałam, mam słabą pamięć do tytułów.

Nienawidzę niedzieli. Szczególnie tutaj, wszystko jest bezsensowne i beznadziejne w ten dzień..

A gdzie ty jesteś?????????

A daleko, za pracą wyjechałam z PL i siedzę sama jak palec w nieswoim pokoju z nieswoimi rzeczami, kuchnia jest trochę syfiasta, a łazienka na drugim końcu tego beznadziejnego domu, a w pochmurne weekendy jest samotnie, nudno, mozolnie i beznadziejnie.

jakasia, u mnie ten stan przemieni się w chwilową euforię, jak wrócę do domu za miesiąc, a potem trzeba będzie radzić sobie na jakieś inne sposoby... Ale dzisiaj pomógł mi wysiłek fizyczny, słońce i świeże powietrze, więc może i Tobie by pomogło. :smile:

To takie czary..., Poego trochę czytałam, ale w porównaniu do niego to raczej jestem grafomanką. :roll:
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 22 sie 2010, 20:47
noise, Fajnie że masz sposób, żeby radzić sobie z tą "beznadziejnością" , mnie póki co mocno doskwierają skutki uboczne leku, więc wszelkie próby radzenia sobie z tym bagnem na razie spełzają na panewce.

Fajnie, że wracasz do kraju - mam nadzieję, że wszystko Ci się ułoży :))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 22 sie 2010, 21:46
Shadowmere, Haniu- dlaczego zaglàdasz na takie portale?? :roll: jeszcze bardziej siè zdolujesz.. Korba, co siè dzieje??wiesz ja tak sie cieszè,ze tu jestes :D bo tak malo tu babek jak my po-30 tce :hide: noise, dawno wyjechalas za granicè??wiem jak na poczàtku jest cièzko,ale uwierz mi-na obczyznie tez mozna zyc ;)

Bylismy nad morzem-pogoda w kratkè-jednakze na dwie godzinki wyszlo slonce-wtedy zasnèlam :pirate: podobno nawet chrapalam-ale wstyd :oops: ogolnie udany dzien.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 22 sie 2010, 22:36
jakasia, dzięki, też mam nadzieję, że ułoży mi się w PL i nie będę musiała wyjeżdżać za granicę w celach zarobkowych. Z czasem przyjmowania te skutki uboczne mijają, czy jak to jest?

wovacuum, wyjechałam ponad miesiąc temu, co roku jeżdżę na 2,5 miesiąca i nie lubię tego, jeżdżę tu tylko dla kasy, chociaż praca jest dobra, niefizyczna, okolica ładna, kraj z tych bogatszych... Pewnie wiele osób zahaczyłoby się tu na stałe w takim położeniu, ale ja chyba tego nie chcę.. Co ja gadam, na pewno tego nie chcę. To nie moje życie, wolę robić coś z pasją, a nie na siłę wpasowywać się gdzieś, gdzie nie należę. I w ogóle ten kraj jest płaski (terenowo), co mi się najbardziej nie podoba. :p

Btw, baaardzo bym chciała pojechać nad morze, powygrzewać się na piasku w słońcu..
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 23 sie 2010, 01:03
wkońcu jakiś miły dzień dla odmiany :) najpierw obiadek na działeczce, później wizyta kuzynki z mężem. :mrgreen: Jeszcze tydzień i urlopik :D
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do