Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 sie 2010, 19:32
TheGrengolada napisał(a):Może więcej morze w takim razie? ;)
Miałam podobne przygody z głową, ale trochę zmieniłam tryb życia i się uspokoiło.


Mieszkałam tam pół roku, ale teraz nie mam takiej możliwości. Ale chcę tam mieszkać kiedyś.
Tryb życia tzn? Rozwiń proszę.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 20 sie 2010, 19:44
Przez tryb życia rozumiem zredukowanie zajęć na uczelni. Wcześniej miałam taki rozkład zajęć, że byłam tam cały dzień z przerwami ok 1,5 godziny. Być może i zmęczenie przyczyniało się trochę do bólu głowy, ale o dziwno, nawet gdy miałam zajęć trochę mniej i mogłam wrócić do domu wcześniej, bo na przykład jakiś wykładowca coś odwołał, także głowa mnie bolała. Zdecydowałam się przestawić mój plan i wprowadzić w ciągu dnia dłuższą przerwę na relaks tak, że na uczelni byłam tylko przed południem i wieczorem. Przestałam się tak denerwować i skupiać na mojej głowie wiedząc, że dam jej trochę czasu na odpoczynek, że zaczęło być lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 sie 2010, 19:55
Hmm no wiesz, ja w szkole jestem raz na kilka tygodni, teraz mam wakacje :? Siedzę w domu i się obijam, na pewno nie jestem przemęczona.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 20 sie 2010, 19:56
u mnie dzisiaj zdecydowanie słaby dzień :( cały czas napięcie i mały (ale zawsze) napad lęku... Normalnie pasjonuje mnie algorytm wg. którego funkcjonuje mój mózg, jak w ogóle można dostać ataku o taką pierdołę jak dzisiaj bardzo drobna sytuacja w pracy)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 20 sie 2010, 21:56
Hej:)Pare dni mnie nie bylo.Mam spore zawirowania od tygodnia.Od wrzesnia sie przeprowadzamy z moim M.na wspolne mieszkanie(wynajete).Tyle spraw do zalatwiania,ze glowa mi peka.Stres i sumy.Tylko trzymac sie za portfel.Mamy tyle mebli do kupienia,ale wkoncu bedziemy miec je na wlasnosc.Dzis jeszcze okazalo sie,ze dostalam dodatkowe godziny w pracy i jest to dla mnie zbawienie :great: Juz bede miec prawie pelen etat:)
Choc to wszytsko kosztem innych spraw:( Z moja Mama jest nie tak.Ma silna depresje.Nie moze zalezc pracy konkretnej od kwietnia.Ciagle placze.Zalatwilam jej w czerwcu prace ale to tylko 2 h dziennie.Na domiar zlego poklocilismy sie z Jej Facetem.Ona po Jego stronie bo ja utrzymuje.Jest bez wyjscia.Ahhh szkoda gadac.Chcialabym jej pomoc.We wrzesniu ma isc do pracy ponoc.Ma kilka mozliwosci,z tym,ze Ona nie potrafi czekac.Do tego od 18 wrz zostawiamy ich na mieszkaniu.Maja tez szukac dla 2 osoby,mniejszego.
Naprawde przezywa ciezki okres.Dla mnie ten tydzien byl meka,ktora bede odchorowywac.Juz zaczynam miec leki,uciski w gardle,zaburzenia widzenia,rownowagi itd.Bol glowy dzis tragiczny.Zal mi Mamy,ale czasami sama jest sobie winna.Mowi za duzo przykrych slow,a bliscy sie od Niej odwracaja.Jest zagubiona.Zlosc moja minela i zaczynam miec poczucie winy,ze Ich tutaj zostawimy,bo Ona bez pracy.Jednak nie mamy innego wyjscia.Zbyt wiele zlych slow zostalo wypowiedzianych niesprawiedliwie pod Moim i mojego M.adresem.Sama niewiem co myslec:(
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 20 sie 2010, 22:36
Magdaa napisał(a):Hmm no wiesz, ja w szkole jestem raz na kilka tygodni, teraz mam wakacje :? Siedzę w domu i się obijam, na pewno nie jestem przemęczona.

Może chodzi o jakiś inny stresujący czynnik, albo coś Cię przerasta. W sumie wszyscy tutaj takie coś mamy, jedni na to reagują derealizacją, inni bólem głowy. U mnie ból głowy często przytrafia się, gdy muszę podróżować. Tutaj doszukiwałabym się właśnie winy stresu, którego tak właściwie nie odczuwam, gdzieś musi w głębi głowy mi siedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 20 sie 2010, 22:53
Magdaa napisał(a):

Powiedzcie mi- czemu 90% czasu jak siedzę w domu (czyli 6 na 7 dni tygodnia) boli mnie głowa, a jak jestem nad morzem w niedzielę i mam masę ciekawych zajęć to nie boli ?!

Czy to nerwica, guz mózgu, siedzenie w domu, czy tylko moje pierd*lnięcie?

Ja 6 dni w tygodniu dużo czasu jestem na świeżym powietrzu,wtedy ból głowy u mnie nie pojawia się . Natomiast w niedzielę kiedy to dużo czasu siedzę w mieszkaniu mam go bardzo często. I tak jest od wielu lat.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kate83 20 sie 2010, 23:11
Dawno nie pisałam.Ale zaglądam czasem. czytam co u Was.
U mnie kiepsko od jakiegoś czsu, boli mnie kręgosłup, lędźwie i wszystko co dookoła. W pon musze iśc do lekarza bo nie przechodzi...eh zawsze coś...jak nie głowa to plecy...
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę ;)
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez eufrozyna 20 sie 2010, 23:47
kolejny zmarnowany dzień...
KATASTROFA.
eufrozyna
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 21 sie 2010, 09:32
Ból głowy tuż po przebudzeniu,zasypiałam też go czułam:( kolejny dzień się rozpoczął! zastanawiam się nad tym czy go nie przespać...




– Powiedz, Puchatku – rzekł wreszcie Prosiaczek – co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana?
– Mówię: „Co też dziś będzie na śniadanie?” – odpowiedział Puchatek. – A co ty mówisz, Prosiaczku?
– Ja mówię: „Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”.
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
– To na jedno wychodzi – powiedział.
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 21 sie 2010, 10:52
moj dzien-dopiero siè zaczàl-wyspalam sie za wszystkie czasy :D cora jeszcze spi,malzon w pracy.Dzisiaj robimy sobie z dzieciem domowe spa-kupilam algi w plynie-smierdza jak cholera ale podobno maj zdzialac cuda ze skorà :lol: co tam U Was??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez eufrozyna 21 sie 2010, 13:03
zaczął się kolejny dzień, który na pewno zmarnuje... :hide:
eufrozyna
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 21 sie 2010, 13:06
ja ostatnio zachowuję się jak idealna gospodyni domowa,no nie poznaję się normalnie-wstaję,sprzątam piorę,szykuję dzieciom obiad,nie trwonię czasu.
gorzej popoludniami-dostaje strasznych ataków rozpaczy i smutku..wciąż..
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dekiell 21 sie 2010, 13:30
macie uczucie takie że nerwica za wami chodzi ???? ze jestescie jakby osoba która jest jak by na dwa profile ??
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do