Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dekiell 20 sie 2010, 14:30
PERSEN MI nie pomaga ... melisa jest mocniejsza ????
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 sie 2010, 14:45
Nie, nie jest mocniejsza - to są zioła, delikatne - na stany obniżonego nastroju lub jeśłi jesteś zdenerwowany, narażony na stres - wątpię, żeby pomogły w depresji lub nerwicy. :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 20 sie 2010, 15:56
Se obcięłam włosy-na króciutko :mrgreen: poważne zmiany w życiu więc i poważne zmiany w wyglądzie-potrzebowałam tego, od razu lepiej sie czuję.
Stary ma wolne, w poniedziałek(jeśli pogoda dopisze)wybieramy sie nad jezioro :mrgreen:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sie 2010, 16:17
Piorunka, ale twoim dzieciom nie będzie!!!!!!!!!!!!!!!!1
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 sie 2010, 16:18
zbieram sie pomału po rozstaniu :?
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 20 sie 2010, 17:11
Domiś:( wiem:(((((((((((
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sie 2010, 17:15
Piorunka, więc nie mów takich głupot!! :)

z pieskiem dobrze, to po lekach na łąpkę..przejdzie jej.. jedziemy dziś na działkę, jestem cała w stresie..w sumie dobrze zobaczę jak na mnie działa ten lek doraźny..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 20 sie 2010, 17:24
jeść:(
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 sie 2010, 17:55
jesc :<
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 sie 2010, 19:04
nareszcie weekend :mrgreen: nogi mi do tylka wchodzà -za przeproszeniem.dzisiaj upal a jutro juz ma lac i wiac :? jutro bèdè chyba spac do poludnia :twisted: najwyzej zostaniemy w domu i bèdziemy grac w karty i piwkowac :twisted: Buziaki dla wszystkich

Bliksa trzymaj siè mala.. :smile:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 sie 2010, 19:08
Jeść :/


Powiedzcie mi- czemu 90% czasu jak siedzę w domu (czyli 6 na 7 dni tygodnia) boli mnie głowa, a jak jestem nad morzem w niedzielę i mam masę ciekawych zajęć to nie boli ?!

Czy to nerwica, guz mózgu, siedzenie w domu, czy tylko moje pierd*lnięcie?
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 20 sie 2010, 19:13
Magdaa, kiedy myślę o derealizacji, to natychmiast ją dostaję. Może tak samo jest u Ciebie: myślisz o tym bólu, więc go wywołujesz, a jak jesteś zajęta jest lepiej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 20 sie 2010, 19:15
TheGrengolada napisał(a):Magdaa, kiedy myślę o derealizacji, to natychmiast ją dostaję. Może tak samo jest u Ciebie: myślisz o tym bólu, więc go wywołujesz, a jak jesteś zajęta jest lepiej?


Może. Bo już sobie wkręcam najgorsze. Rano wstaję i myślę 'Boli mnie głowa czy nie?' ... no i zaczyna boleć!
Kiedyś tak miałam z plecami. Ciągle bolały. Poszłam na rentgena, okazało się że mam krzywe plecy. Ale dowiedziałam się że to nie guz i przestało nagle boleć.
Z głową też... Zrobiłam badania krwi, uspokoiły mnie na tydzień i przestało boleć, potem znowu zaczęłam sobie wkręcać.
A będąc nad morzem ciągle siedzę na powietrzu, jeżdżę motorem, pływam, piję- mam masę zajęć. I wieczorem myślę- o kurcze, nie bolała mnie dziś głowa!
No chyba że będąc tam zacznę myśleć czy mnie boli, no i zacznie, a jak.
Z derealizacją też tak mam.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 20 sie 2010, 19:22
Może więcej morze w takim razie? ;)
Miałam podobne przygody z głową, ale trochę zmieniłam tryb życia i się uspokoiło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do