Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 20 sie 2010, 00:13
niech ten tydzień się juz skończy :why: upływa mi pod znakiem złych emocji, najpierw żal, ból, rozpacz, teraz jeszcze większe nerwy i wścieklizna straszna :evil: musiałam wspomóc się xanaxem, chociaż bardzo dawno tego nie robiłam ,ale nie pamiętam też kiedy ostatnio miałam tyle nerwów :roll: Mam nadzieję ,że w sobotę wszystko się skończy i w miarę wyjaśni...
Żeby było weselej @mnie nawiedziła i to ze strasznymi bólami. Kurfa mam dosyć :cry:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dekiell 20 sie 2010, 00:20
do psychiatry sie zapisałem ale gość przyjmuje od 18 lat... jak i większość psychiatrów nie ???? chce lek jakiś dobry,lepszy... w aptece można takie leki zakupić jak wypisuje psychiatra ???? czy tylko sa na recepte ?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sie 2010, 00:29
dekiell, Leki likwidować mogą, lecz niekoniecznie tylko objawy chorobowe. Przyczyny nie usuną!Przyczynę przepracowywuje sie na terapii, tylko ona tak naprawdę leczy. Okupione to jest pracą, Twoją oczywiscie pod okiem terapeuty. Neuroleptyki sa na receptę. W aptece mozesz sobie kupić bez recepty witaminki.
Chcesz pójść na latwiznę zgubną drogą poprzez leki. Nie tędy droga.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 20 sie 2010, 07:46
Monika1974, strasznie demonizujesz te leki... Moim zdaniem dają one dużo - organizm nie jest już taki zmęczony i powraca chęć do życia, to z kolei daje siłę do walki. Ale wszystko to oczywiście musi iść w parze z psychoterapią...


Ps. strasznie dobrze mi się spało, ale jak już się obudziłam to od razu niepokój...ech :/ zaczyna się od samego rana :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 sie 2010, 07:57
a u mnie z rana zgaga i wymiotowanie.. super
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sie 2010, 08:15
jacas, spoko ja mam takich dwóch" rzygaczy" w domu :D

pieskowi nic nie będzie. uf. się najadłam strachu wczoraj. dzień zaczął się od spacerku i pomocy dla sąsiadki. dziś jedziemy z moimi rodzicami na działkę <jupi> i muszę sprawdzić jak na mnie działa tranxene..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 sie 2010, 08:37
te tranxene to z tego co czytam benzo nie?
tak fajnie sie zaczynalo " Tranxene działa uspokajająco. Lek wpływa na centralny system nerwowy. Działa rozluęniająco, co powoduje odprężenie w różnych sytuacjach napięcia. Tranxene działa również rozkurczowo na mięśnie."
a potem "Klorazepat jest anksjolitykiem z grupy benzodiazepin." :mrgreen:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sie 2010, 08:37
jacas, a ja się tam znam :P
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 20 sie 2010, 08:39
lykaj, tylko nie za czesto :P
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 sie 2010, 08:40
ja tylko raz na egzamin :P ale muszę sprawdzić jak to cholerstwo działa na mnie..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dekiell 20 sie 2010, 09:58
heh... witaminki są za słabe na nerwice lękową :((( nic musze czekać czekać i czekać i stresować sie denerwować i żyć w tym niepokoju ;(((((( terapię dopiero zacząłem a do psychiatry w grudniu dopiero..
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 20 sie 2010, 11:02
wczoraj wieczorem się kompletnie posypałam - wpadłam w dół bez dna. poleciał xanax, zrobiłam sobie kąpiel jonizującą, żeby choć te bąbelki wymasowały moje zdrętwiałe ciało. na szczęście łatwo potem zasnęłam. ktoś dzwonił w nocy i się nie odzywał....

rano tradycyjnie ciało krzyczało "nieeeee, zostaw mnieeee, nigdzie nie idę!!!", umysł był jak najbardziej za - kawa, łóżko i tvn24 wydawały się jedynym do zniesienia scenariuszem poranka.
no ale dotarłam do pracy. nie jest najgorzej. udało mi się oswoić wizję środowego wyjazdu i wizję dzisiejszego wieczoru u rodziny.
dam radę, od tego się nie umiera.... chyba...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sie 2010, 12:26
jakasia, weź leki, może przejdzie.
Nie chodzi o to,że demonizuję. Leczeniem przyczynowym jest terapia, a objawowym farmakoterapia, która nie na wszystkich działa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 20 sie 2010, 12:31
Hej Korba:)nie umiera się..a nawet jeśli to tylko na chwilę :zonk: ... Ja dzisiaj popsułam kolejną znajomość z kimś na kim mi zależało...jeszcze chwila i nie będzie już obok mnie nikogo...jestem na etapie "wszystko mi jedno",nie boję się już męża,pomyślałam sobie:"no co?co mi zrobi? zabije mnie? a niech tam! zaś wtedy mi już będzie wszystko jedno!"
Piorunka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do