Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 18 sie 2010, 12:03
Blisko mojego domu jest strajk stoczniowców, hałasują jak sto pięćdziesiąt :evil:
Na tvp info można obejrzeć.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 18 sie 2010, 13:07
Korba napisał(a):do pracy oczywiście spóźniona - o 10.00......
poranek dziwne bardzo, że człowiek tak bardzo jest samotny, że aż ucieka od ludzi.


To nie jest dziwne... Uciekamy od tych co nas nie rozumieją.... a może im zazdrościmy...
Ja też tak mam ... niestety..
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 18 sie 2010, 13:41
ło jezusie. najpierw pies chory teraz chłopak chory. muszę iść do apteki, zrobić specjalne jedzenie dla psa, obiad,, potem z psem do weta, posprzątać, na terapię i odebrać swoje rzeczy z drugiego końca wawy..

[Dodane po edycji:]

chłopak też rzyga <ściana>

[Dodane po edycji:]

chłopak też rzyga <ściana>
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 18 sie 2010, 17:02
ja skapitulowałam dzisiaj i jestem na siebie strasznie wsciekla :cry:
w pracy zaczelam rozmawiac z kolezanką o wypadku mojego ojca, jak zginal.....za chwile zrobilo mi sie momentalnie duszno i mialam wrazenie ze mam jakąś gule w gardle, zaczelam sie pocic ze strachu ze sie zaraz udusze.....z minuty na minute bylo coraz gorzej i gorzej a ja coraz bardziej sie nakrecalam....W gardle tak jakby mi stanelo cialo obce, brak mozliwosci przełykania, scisnelo mi sie wszystko. Pomyslalam sobie dosc......minely 2 godz a ja juz nie mialam sily z tym walczyc, na niczym nie moglam sie skupic. Wyjelam z torebki xanax i łyknelam. Przeszlo. A potem mega wkurwienie na siebie samą ze taka słaba jestem :( żałosne :-|

Dominika- zdrowia dla was wszystkich! jakis wirus teraz panuje, u nas w pracy przeszla jelitówka, na szczescie mnie nie dopadlo...az dziwne bo ja taka chorowita jestem z reguły...

nastroj mnie opuscil przez to dzisiejsze załamanie :(
emb220
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 18 sie 2010, 17:13
emb220, dziękuję, mnie też nie dopadło a chorowita także jestem :) może jeszcze wszystko przede mną :)

plany trochę legły w gruzach ale trudno..padam na twarz
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sie 2010, 00:45
Nienawidze milosci i tych podobnych glupich uczuć ludzkich......te uczucia doprowadzą mnie powoli do samozagłady....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 19 sie 2010, 00:46
ależ nerwa dostałam dzisiaj ehhh nie dość ,że muszę załatwiać wszystko za kogoś to sprawa jest bardzo nerwowa i nie obędzie się bez zgrzytów :roll: Jutro będzie niezła zadyma- chyba łyknę xanaxa co by nie zejść na zawał :? Ja z takimi delikatnymi nerwami muszę się w takie bagno pakować :x :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 19 sie 2010, 05:30
miały być dziś grzyby...chu... bombki strzelił ,koleś z którym miałem jechać ,nie odbiera fona .jest strasznie rano a ja już wk>rwiony.
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 19 sie 2010, 07:35
niech ten dzień się już skończy :( nie mogłam w nocy spać, fatalnie się czuję i fiz., i psych., za 4 h przyjeżdża do mnie koleżanka, mama nadal chora, nienawidzę takiej pogody jak dziś i w ogóle wszystko jest do d... . :(
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 19 sie 2010, 08:21
-asia-, <przytula> jutro wyjdzie słońce, nie smuć się. A co jest mamie? Mam nadzieje, że nic poważnego?

Wstałam o 7 , pije kawke, wypadałoby ogarnąc chałupę, jakoś nie mogę sie ruszyć, yhhh.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 19 sie 2010, 08:48
ALEKS*OLO, dziękuję :*, nie wiem, co mamie, chyba grypa, może jakiś wirus, bo ciągle gorączkuje, bierze leki przeciwgorączkowe, ale pomagają na krótko, kiepsko wygląda, chciałam wczoraj wezwać lekarza, ale nie chciała, a babcia i ciocia, która z nami mieszka też zaraz powiedziały, żeby nie wzywać, no więc co ja mogę. :( Jakichś herbatek rozgrzewających, soku z malin, ziół na przeziębienie mama też nie chce, bo mówi, że za dużo żółci jej się wydziela czy coś tam, żeby piła wodę też trzeba ją zmuszać, paranoja jakaś! :cry: Dobrze, że chociaż na zimne okłady się zgodziła. Martwię się, bo mama od kilku lat nie miała nawet przeziębienia, a już nie pamiętam kiedy miała gorączkę! Wczoraj w nocy nie mogłam przez to zasnąć, zaczęłam sobie wkręcać, że ona umrze, jak zwykle, gdy robi się ciemno fikcja jest u mnie silniejsza od rzeczywistości i nie wiem już co jest prawdą, a co nie. :( :roll: Ale jak jej ta gorączka na dobre dziś nie spadnie to nie ma mowy - trzeba zadzwonić po lekarza i musi brać leki.
Owocnego sprzątania Ci życzę, im szybciej zaczniesz, tym szybciej skończysz. :smile:
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 19 sie 2010, 08:59
-asia-, NIe słuchaj ich i zadzwoń po pogotowie .
Jak mama ma gorączkę od kilku dni to nie ma wyjścia pogotowie . Nie zwracaj uwagi na ciotkę i babkę ..dzwoń po pogotowie .
brokenwing
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 19 sie 2010, 09:08
To nie jest takie proste brokenwing :( Babcia zaraz w panikę wpadnie, bo już taka jest, boję się, żeby jeszcze i jej się coś nie stało, jak się zdenerwuje, bo też ciągle źle się czuje. Ja w moim domu mam związane ręce, nie mam na nic wpływu. Właśnie babcia przyszła od mamy i powiedziała, że mama oznajmiła, że niedługo wstanie, żeby się nie zależeć. Z gorączką. :roll: :pirate: Powiedziałam babci, żeby przekonała mamę, że ma leżeć. Jej prędzej posłucha niż mnie.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez brokenwing 19 sie 2010, 09:18
-asia-, Twoja mama to jej córka . Pogadaj z babka ,powiedz jej ,że nieleczona grypa ma poważne powikłania .
Może spowodować kłopoty kardiologiczne . Przekonaj ja ,że pogotowie to dobry pomysł .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do