Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez koroko 16 sie 2010, 16:00
espirit - wiesz, moja rodzina mnie rozumie (wszyscy znerwicowani), ale co z tego; to niewiele pomaga, kiedy jest zle, np. jak dzis; choc baerdzo zaluje, ze rodzice sa na wyjexdzie, bo siedze sam w domu; w ogole jak jest okej, to mimo pewnych objawow (glownie natretne mysli) jest dobrze; ale jak jest zly dzien, to mi sie wydaje, ze jestem calkiem sam z tym problemem i desperacko probuje sie ratowac przypoimnajac dobre czasy, bo mam wrazenie, ze juz nic sie nie poprawi i w tym zostnae... :( jeszcze niedawno bylismy na urlopie nasd morzem i bylo tak wspaniale...
koroko
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 16 sie 2010, 16:18
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Ostatnio edytowano 16 sie 2010, 18:29 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: A tak pięknie prosiliśmy, zeby tu nie reklamować tamtego portalu.....:/
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 sie 2010, 16:42
ja się do tego nie nadaję.... są dni kiedy nie jestem w stanie odebrać telefonu... a gdyby ktoś był akurat w tarapatach i potrzebował pomocy, mogłabym go tylko pogrążyć.

mam pewną koleżankę z CHAD, niestety ona bardzo źle na mnie wpływa. często po rozmowie z nią mi się pogarsza, jakbym absorbowała jej stan. ona się bardzo do mnie przywiązała i dzwoni do mnie dzień w dzień. a mnie to okropnie męczy.... czasem jak widzę, że to ona dzwoni, odrazu robię się nerwowa. straszne ze mnie dziwadło.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 16 sie 2010, 16:46
ja się boję gadac z ludzmi przez telefon,nigdy nie odbieram,czuję się jakby ptaki sraly na moje slowa (no comment).nienawidzę gadac przez telefon.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 16 sie 2010, 16:50
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 16 sie 2010, 16:55
esprit, już jej powiedziałam, że nie radzę sobie z jej stanami i że nie potrafię być tak wylewna jak ona. powiedziałam jej, że potrzebuję przestrzeni. inna rzecz, że ona niedawno miała okropny kryzys. bałam się, że sobie coś zrobi. więc jeździłam do niej codziennie. odbierałam telefony nawet podczas spotkań służbowych (a ona jęczała że się zabije). myślałam wtedy, że to mnie zabiorą do domu wariatów. jak jej się poprawiło, to mi powiedziała, że nie przeżyłaby tego, gdyby nie ja. a ja nie chcę takiej odpowiedzialności. to jest za dużo jak dla mnie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 16 sie 2010, 17:01
Śledzę wasze posty, i tak doszłam do wniosku, że ja jestem naprawdę stuknięta. Na mnie nie robi większego wrażenia czyjś smutek, złość itp. Trudno mi jest czasem wykrzesać z siebie chociaż nutkę współczucia dla kogoś innego, niż ja. W żaden sposób rozpacz kogoś nie jest wstanie zepsuć mi humoru, ja się chyba nie przejmuje tym co inni czują. Nie wspominam już o empatii, którą znam tylko z definicji. Wiedziałam, że jestem egocentrykiem, ale żaby aż takim. :hide:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 16 sie 2010, 17:23
chyba nie ma sensu robic cos na sile wbrew swoim odczuciom...

korba- powiedz kolezance ze nie masz sily jej pomagac bo ze swoim stanem nie jestes w stanie tego zrobic i tyle....Wiem ze ciezko powiedziec nie ale jak tego nie zrobisz to sie zameczysz, a raczej ta toksyczna kolezanka Cie zameczy bo z tego co widze ona cie nakreca i czujesz sie jeszcze gorzej po rozmowach z nią. Ja tez nie umiem byc asertywna, ale czasami trzeba, dla włąsnego dobra.

ludzie odpowiedzcie na moje wczesniejsze pytanie plisss ;)

a jesli moge jeszcze spytac czy bierzecie jakies prochy na spanie?? i czy sądzicie ze xanax moze uzaleznic faktycznie jak sie go bierze od czasu do czasu, np. 1 tabletke w razie ataku? moja psychiatra mnie zrypała i kazała wywalic to swinstwo, stwierdzila ze pewnie juz jestem uzalezniona ale chyba nie dosłyszała ze juz od ponad tygodnia nie biore wcale, mecze sie bez...
emb220
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 16 sie 2010, 17:46
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 16 sie 2010, 17:48
a jesli moge jeszcze spytac czy bierzecie jakies prochy na spanie??

mi pomaga usnąć Pramolan chociaz to nie jest typowo nasenny lek. wypisuje mi go moja lekarz rodzinna w przychodni. bo mam już DOSYĆ psychiatrów wrrrrr :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 16 sie 2010, 17:50
wlasciwie to chcialam usłyszec esprit :)
mysle to wlasnie to bo na czas kiedy zaczelam brac xanax te objawy zupelnie minely....oddstawilam i po czasie wrocily.
Czyli nerwówka.... :(

[Dodane po edycji:]

cookie-- ja mam odpowoednik Pramolanu-- Sympramol, dostałam go od psychiatry wlasnie na noc + Parogen na dzien ale ten drugi lek jest dla mnie jakims koszmarem....Ale po sympramolu spałam nawet niezle, ale nie oszukujmy sie najlepiej działa na mnie xanax.
Zastanawiam sie czy moglabym ten parogen zastąpic sympramolem i brac go na dzien jako normalny antydepresant...?
emb220
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 16 sie 2010, 18:00
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 16 sie 2010, 18:07
emb220 napisał(a):cookie-- ja mam odpowoednik Pramolanu-- Sympramol, dostałam go od psychiatry wlasnie na noc + Parogen na dzien ale ten drugi lek jest dla mnie jakims koszmarem....Ale po sympramolu spałam nawet niezle, ale nie oszukujmy sie najlepiej działa na mnie xanax.
Zastanawiam sie czy moglabym ten parogen zastąpic sympramolem i brac go na dzien jako normalny antydepresant...?
mozesz byc po nim zmulona nieco, chociaz wszystko zalezy od tego jak Twoj organizm reaguje. ja na poczatku po Pramolanie przysypialam na lekcjach. ale szczerze mowiac wole to niz ataki paniki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 16 sie 2010, 18:12
esprit- i tu sie zgodze..... :D piwko dobre na wszystko :D chyba dzis wieczór zastosuje sie do Twoich rad :D
emb220
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do