Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 sie 2010, 09:56
u mnie dzisiaj ponuracka pogoda, popaduje :)
łepedynka mnie boli, czuję się nijak, nic mi się nie chce.
mam iść dzisiaj do kina na "Inception", był ktoś?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 sie 2010, 10:40
Korba, wybieram sie na ten film z corka we wwtorek-proszè daj znac czy warto wogole?? ;)
Moja dziecina jeszcze spi-jak mozna spac 12 godzin?? 8) Z wycieczki na grzyby nici-leje i wieje i jest moze z 15°??okropna pogoda :hide: nie mam pomyslu jak spèdzic ten dzien..Co tam u Was ludziska?? ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 15 sie 2010, 10:51
Moi drodzy, odpowiedzcie mi na pytanie, bo już sam się gubię. Czy ktoś z Was miał taką sytuację. Wczoraj w nocy, tzn. dziś wstałem ze strasznym bólem kręgosłupa (dawne uszkodzenie) i sięgnałem do domowej apteczki. Byłem nieco zamotany, szukałem leku przeciwbólowego i czym prędzej połknąłem. Rano dziś obudziłem się ze strasznym otępieniem, zawrotami głowy, nudnościami. Spojrzałem na opakowanie tego co wziąłem nocą. To były jakieś resztki Efektinu 75 mg, którego nie biorę już z pół roku. Czy to moje fatalne samopoczucie może być spowodowane wzięciem tej jednej tabletki? Leków psycho już nie biorę wogóle. Do tego boli mnie żołądek i mam biegunkę. Ale po jednej tabletce?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 sie 2010, 10:54
eligojot, wydaje mi się, że to możliwe.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 15 sie 2010, 11:58
eligojot, jak najbardziej możliwe-dla mnie to byl najbardziej inwazyjny lek i już po jednej tabletce czulam się fatalnie-a innych leków najczęściej nie odczuwam.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 sie 2010, 13:11
wovacuum, przełożyłam kino na inny dzień, jutro albo wtorek. Słyszałam dosyć skrajne opinie na temat tego filmu, ale ja mam słabość do Leo :105:

Dzień dzisiaj jakby ciut lepszy. Mało spałam, ale chmury i deszcz dały mi jakby odrobinę wytchnienia i poczucie bezpieczeństwa. Może wreszcie też zaczynają ustępować skutki uboczne zwiększonej dawki Citabaxu. Błagam, niech on już zacznie działać tylko pozytywnie...
Nie boję się chyba nawet jutrzejszego dnia - poniedziałek - praca. Jakoś to będzie, jakoś musi być, musi być w końcu dobrze...
Jeszcze półtora tygodnia i Turcja. Jestem zdeterminowana, żeby tego wyjazdu nie zepsuło mi nic związanego z moim stanem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 sie 2010, 13:21
Korba, mysl,tylko o pozytywach tego wyjazdu-plaza,lazur morza,turecki targ rozmaitosci :D nie pozwol by ponure mysli popsuly ci urlop.Wiem,ze tak latwo jest to powiedziec,ale przeciez wlasnie o to chodzi-o pozytywne nakrècenie siè. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lajla 15 sie 2010, 13:27
Coraz łatwiej jest mi opanować ataki paniki, ale dziś jest fatalnie. Znowu miałam mdłości i te strasznie niepokojące myśli :(
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 15 sie 2010, 14:16
eligo-- ja mysle ze nawet po 1 tabletce mozesz sie tak zle czuc, ja w sobote rano wzielam jedną tabletkę Parogenu i do dzis rano czulam sie okropnie, biegunka taka ze po nogach leciało....rozdraznienie, pobudzenie, dziwne mysli w glowie, skolowanie...masakra :(

jednym słowem zaluje ze wykupiłam te wszystkie leki ktore dała mi psychiatra w piątek, niby po tym Parogenie mogą byc trudne poczatki ale jak ja to wytrzymam??? dzis juz nie wzielam tego leku bo jak sobie przypomniałam wczorajszy dzien to malo padaczki nie dostałam....nie chce sie tak czuc wiecej :( i teraz nie wiem co robic :( jutro chyba zadzwonie do tej babki i powiem jej o sytuacji niech cos zadecyduje, w razie co mam Xanax SR jeszcze ale to staram sie brac tylko doraznie.....nie cały czas bo regularnie to ja go brałam jakies 3 miesiace.

dzis tez czuje sie taka podminowana i na dodatek ta utrata apetytu zupelna......akurat w sumie na to nie narzekam bo chcialam zrzucic kilka kg i mi sie udalo dzieki temu ale to co ja odczuwam w glowie to jest jakas paranoja....:(
mam męża, male dziecko, prace.....mam 28 lat a czuje sie jak jakis wrak czloiwieka kompletny :(

Lajla- a Ty chodzisz na jakąś psychoterpaie, zazywasz jakies leki? jak sobie radzisz w trakcie ataku i w ogole na co dzien...??
mi sie juz zyc odechciewa....

Ta choroba mną rządzi....i jest tylko gorzej :(
emb220
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 sie 2010, 14:49
emb220, takie branie tabletki jednego dnia i po jednym dniu odstawianie nie jest za dobrym rozwiązaniem. to nie są leki cud, które w jeden dzień odmieniają Ci świat. jeśli po tygodniu by Ci nie przeszły skutki uboczne, powinnaś to zgłosić lekarzowi. musisz uzbroić się w cierpliwość, jak chcesz się wyleczyć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 15 sie 2010, 14:55
Korba napisał(a):mam iść dzisiaj do kina na "Inception", był ktoś?


Tak ja już oglądałam ten film. Poruszał ciekawą tematykę, podobał mi się, ale to tylko moje zdanie. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona ;)

Mój dzisiejszy dzień pod znakiem słodkiego lenistwa... ;)
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez emb220 15 sie 2010, 14:58
Korba-- wiem o tym, masz racje.....Ale to wczorajsze samopoczucie mnie dobiło do reszty i boje sie brac tych tabletek najzwyczajniej w swiecie :(
pamietam ze brałam juz 2 leki antydepresyjne- Deprexetin (miałam depresje poporodową) i Mianserynę, po tych dwóch lekach czułam sie b.dobrze i zero skutków ubocznych ale ja mam obecnie bardziej nerwicę lekową niz depresję a te tabletki to typowe antydepresanty....
Wiem....moze zle zrobilam ale jak mialabym taka nakrecona i jednoczesnie przerazona do pracy chodzic to ja dziękuje :(
Korba a Ty mialas podobnie przy jakis lekach? jak sobie poradzilas przy skutkach ubocznych...o ile takie były w ogole...???
emb220
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 15 sie 2010, 15:18
Dziewczyny, dzięki za odpowiedzi. Przeczytałem sobie topic nt Efectinu i często ludziom występowały takie objawy jak u mnie. W sumie sam też kiedyś brałem ten efectin, ale już nie jestem na żadnych dopalaczach i nie pamietałem, czy takie jazdy już mogą się dziać od pierwszej tabletki.

emb220, na pocieszenie Ci powiem, że gdy zaczynałem brać Efectin 4 lata temu, bo pierwsze dni to był koszmar, ale w sensie dosłownym. Pamietam, że rozbolał mnie tak brzuch, że zgłosiłem się do lekarza z podejrzeniem zapalenia wyrostka, bo ból nie przechodził przez 24 godziny.

Jeżeli masz taką możliwość to iść tydzień na zwolnienie, albo wziąć urlop, pierwszy tydzień brania psycho to nie przelewki. Raczej w czasie weekendu nie wdrożysz się w lek.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 15 sie 2010, 15:32
Jestem zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. Na trzy dni zapomniałam, co to jest nerwica... a teraz jestem pełna pozytywnej energii i chcę tym bardziej wykończyć ją całkowicie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do