Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Sasanka 05 maja 2007, 13:28
Mizer napisał(a):sasanka- omawiałam kwestię z psychologiem.
Nie tyle wygląd jako taki. Ona mi próbuje ubździć, że nie mam niczego wypisanego na twarzy i nie moge w to wierzyć, bo wtedy się krępuję. To nie jest normalne, nikt nie czyta w Twoich myslach. Zasadziłam kiedyś tutaj Darkowi czy gdzieś komuś kazanie na ten temat.

No w myslach nikt nie czyta, ale jak jestem oniesmielona, wystraszona itp. to to po prostu widać! A jak sobie pomyslę, ze inni to widzą, to mnie mają za jakas niesmiałą ofermę i tracę resztki pewności siebie i sie dołuję. Sama wiem, że niesmiałe osoby są często fajne i w porządku, ale te inne, a nie ja! A swoja droga to Twojego kazania mogłabym posłuchac, może cos z niego wyciągnę;)
"Gdy spoglądasz w otchłań, ona również spogląda w ciebie..." Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 18:40

Avatar użytkownika
przez Mizer 05 maja 2007, 13:30
sasanka- myslę, że wyciągniesz ;)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez bell 05 maja 2007, 13:57
Dziś po raz pierwszy od dawna wstałam rano, wyjzalam przez okno i stwierdzialam ze trzeba coś ze sobą zrobić. Zycie jest za krotkie, tak wiec nie marnujcie zadnej chwili. Dostałam dziś pozytywny zastrzyk optymizmu. Doznałam olśnienia. Tymczasem biegne na uczelnie z pozytywnym nastawieniem że zalicze test. Pozdrawiam - spojzcie przez okno i pomyscie rowniez o sobie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 09:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 05 maja 2007, 14:26
bell - miło takie coś przeczytać. Życzę ci zawsze takich "zastrzyków". I trzymam kciuki za zaliczenie testu. Obrazek
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mizer 05 maja 2007, 17:17
bell- ciesze się, dobrze, że spojrzałaś za okno pozytywnym wzrokiem ;)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Zorki 05 maja 2007, 20:41
Dziś dwa kryzysy (pt. "Człowieku, coś ty w życiu osiągnął?" i "Argh, zabije suczego syna!"). Powstrzymane. Zrobiłem też kilka zarąbistych rzeczy.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez bell 05 maja 2007, 21:28
Już po tescie poszło gladko. Jednak chęć to 50 % sukcesu. Słońce już dawno schowalo sie za chmury. Postanowiłam ze dzisiejszy wieczor spędze sama i zostane sama ze swoimi myślami. Podobno my we własnej osobie jesteśmy dla siebie najlepszymi kompanami. I bedąc sami odkrywamy swoje wewnętrzne żródła (dzieki temu nigdy nie wysychają). Zycze wszystkim dobrej nocy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 09:34

Avatar użytkownika
przez ashley 05 maja 2007, 21:33
Sasanka napisał(a):Pomaga Ci psycholog?

Aha, pomaga, ale od niedawna, glównie to ja sama zatrzymalam to i zaczęlam z tego wychodzić.
Bell świetnie:)

Zorki napisał(a):Dziś dwa kryzysy (pt. "Człowieku, coś ty w życiu osiągnął?"

Ja jakiś czas temu mialam taki kryzys i na to pytanie moglam tylko odpowiedzieć: nic. Nic co by mi dawalo radość, tą której mi brakowalo przez tyle czasu. Ale Zorki wszystko przed nami. Skup się na tym jakie wyzwania są teraz przed Tobą, nie oglądaj się za siebie. Jak będziesz szedl do celu i w końcu go osiągniesz z trudem to wtedy powiesz : To jest coś. ;) Poza tym, Zorki, nie myśl, że nic nie osiągnąleś. Osiągnąleś już dużo, czytalam ostatnio Twoje posty w "psychoterapia dziala" i jestem pewna że osiągnąleś już sporo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Zorki 05 maja 2007, 21:42
ashley napisał(a):
Zorki napisał(a):Dziś dwa kryzysy (pt. "Człowieku, coś ty w życiu osiągnął?"

Ja jakiś czas temu mialam taki kryzys i na to pytanie moglam tylko odpowiedzieć: nic. Nic co by mi dawalo radość, tą której mi brakowalo przez tyle czasu. Ale Zorki wszystko przed nami. Skup się na tym jakie wyzwania są teraz przed Tobą, nie oglądaj się za siebie. Jak będziesz szedl do celu i w końcu go osiągniesz z trudem to wtedy powiesz : To jest coś. ;)

Wiesz, co zrobiłem? Jak mnie naszły takie myśli, poszedłem pogadać z jednym gościem, który orientuje się, które firmy szukają pracowników. I już mam dwa adresy :P
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 maja 2007, 22:32
Nie wiadomo, czy ona ma zły wpływ na twojego brata, czy co

Zaryzykował bym stwierdzenie,że ona wcześniej była chamska,a teraz jak poznala mojego brata to jest pod jego złym wplywem i jest jeszcze gorsza.
Nie wiem na jakich zasadach jedziecie

On nie ma zasad,obraża każdego człowieka,nie szanuje nikogo,nawet własnej rodziny...
Mamy dwa zupelnie inne charaktery..
To on zawsze prowokował klótnie między nami,bo uważał że on jest najważniejszy

Dzisiaj w szkole nie gadałem zbyt wiele,można powiedzieć że prawie wcale,...jedynym plusem była obecność jednej pięknej kobiety...
Nad ranem złapal mnie okropny lęk polegający na myśli o zawale,na tym że z powodu strachu serce zacznie mi bić coraz szybciej i szybciej i umre.Boje się :-|
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 05 maja 2007, 23:47
.jedynym plusem była obecność jednej pięknej kobiety...


love story!

Ale fajnie, ledwo co słońce wyjżało juz wszystkim mózgi pogrzało :D

ja też sie chce załapać!

Wszyscy!
Wstajemy!
Wszyscy!

jacy to my jesteśmy głupi to sobie zimą następną pojęczymy, na razie szaleć i wyrywać i głupieć ile wlezie!

Co do dziewczyny Twojego brata to nie znam się na takich ludziach, nie mają do mnie dojścia od dawna, a i ja do nich nie dochodzę.

bell- gratuluję. GRATUUUULUJE!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 maja 2007, 00:16
love story!

no nie całkiem "love story",bo nie ma zainteresowania ze strony tej kobiety...
Pomimo tego że jest wolna,to jest dla mnie nieosiągalna,musiałby zdarzyć się cud żeby coś się zmieniło..
Ja nie jestem jej godny,ona zasługuje na kogoś lepszego...nie na mnie...nie na obrzydliwego gościa jakim jestem....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 maja 2007, 00:56
bell ja również gratuluję :D
człowiek nerwica napisał(a):Zaryzykował bym stwierdzenie,że ona wcześniej była chamska,a teraz jak poznala mojego brata to jest pod jego złym wplywem i jest jeszcze gorsza.

To się dobrali :lol:
odnośnie postu powyżej... Darek, nie próbuj znowu traktować siebie gorzej niż na to zasługujesz. Jeżeli do niektórych osób pasuje stwierdzenie "sra wyżej niż d... ma", to do Ciebie pasuje zupełne przeciwieństwo tego stwierdzenia. Ona tylko może nie zasługiwać na takie Twoje nastawienie. Powinieneś inaczej do tego podejść. Wiem, że łatwo gadać, bo sam sobie z tym nie radzę, ale prawda jest taka, że lepiej spróbować i (w najgorszym przypadku) dostać kosza niż nie spróbować i zatapiać się w myślach "jakby to było gdyby...".
Ostatnio edytowano 06 maja 2007, 11:54 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 06 maja 2007, 09:36
Zorki napisał(a):Wiesz, co zrobiłem? Jak mnie naszły takie myśli, poszedłem pogadać z jednym gościem, który orientuje się, które firmy szukają pracowników. I już mam dwa adresy

Chyba tez zacznę stosować taką metodę :) Jak zaczną mnie nachodzić wątpliwości to zrobię coś praktycznego.
człowiek nerwica napisał(a):nie na mnie...nie na obrzydliwego gościa jakim jestem....

Darek ja Cię prosze. Już różne rzeczy o sobie pisaleś, ale wydawalo mi się, ze przestaleś. Teraz znowu po sobie pojechaleś, nieslusznie. Poprostu wypraszam sobie żebyś tak o sobie myślal. Doceń swoje zalety, znajdź je(z góry mówię, że na bank masz ich sporo) i skupiaj się na nich. Jak masz takie zalety to nie możesz tak siebie oceniać. Myśl na tej zasadzie. I doceniaj siebie za drobne sukcesy, przecież ciągle idziesz do przodu, więc każdy taki krok to Twój maly sukces. A obrzydliwym gościem nie jesteś na pewno.
Co do tej dziewczyny, jestem za tym c napisal Piotrek- i wrzucę jeszcze swoje 4 grosze- nie musi od razu wyjść z tego coś więcej, może warto poprostu sobie z nią milo pogadać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do