Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 sie 2010, 20:42
Ja nawet nie tyle, że się nudzę, co się czuję tak byle jak, że nic mi nie sprawia przyjemności. Przez ostatnie 3 tygodnie nie miałam czasu dla siebie, więc w sumie ten dzień nic-nie-robienia jest mi potrzebny..., ale nie umiem go mile spędzić :(

Kiedyś w sumie tak żyłam... Kariera, w weekendy imprezy, łażenie po sklepach z koleżankami, ciuchy, kosmetyki, wolność.... Ale u mnie to była ucieczka od samej siebie, chociaż czasem brakuje mi tamtych czasów, kiedy wolałam udawać, że jestem próżna i pusta.
No i chyba teraz już za stara jestem na to :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 07 sie 2010, 21:16
Korba, a ile masz latek?: :mrgreen: Widzialam zdjecia,jestes piekna kobieta:)Masz o co dbac:) Ja jestem wiecznym dzieckiem:)Ciesza mnie wyjscia,wyjazdy,ciuchy,kosmetyki,same materialne rzeczy,ale jest mi z tym dobrze.Akceptuje to.Nie chce zobowiazan,przeraza mnie to.Jedyne na co moge sie zdecydowac to slub cywilny:D Taka przygoda,zalegalizowanie czegos,ale i to nie jest zadna naglaca Nas koniecznosc.Jestesmy Inni pewnie w oczach ludzi hehe.Brakuje mi tylko wolnych weekendow mojego M.
Tez jestem znudzona czasem tym zyciem,ale wiem,ze np majac dziecko zwykle zycie rodzinne bylabym bardziej znudzona,jak niektore moje kolezanki,ktorym wstyd sie przyznac,ze zazdroszcza tej beztroski i wolnosci.Ja?Nie mogaca sobie kupic tego co chce?Hehe,komedia by byla.
Za 3 tyg moj Mily ma wolny weekend dopiero i zamierzamy wybrac sie pociagiem do Londynu.Auto odpada,za duze korki,szukanie miejsca do zaparkowania.Istny koszmar.Tutaj pociagi sa ekstra szybkie,wiec Londyn to kwestia 1,5 h przejazdzki:)
Tobie radze,abys jednak czerpala jak najwiecej radosci i dumy z tgo kim jestes i co osiagnelas.Chcialabym sie poszczycic taka kariera jaka Ty robisz:)Szkoda,ze ja nie mam glowy na karku i sily przebicia.Zazdroszcze :8):
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez apus 07 sie 2010, 22:00
Paskudny dzień od samego rana zmagam się z powodzią, w ciągu 10 minut fala zalała moją babcie, która wcale nie mieszka tak blisko rzeki. Do tego jeszcze, ktoś się utopił w sąsiedniej wiosce.
http://www.tvn24.pl/-1,1668337,0,1,boga ... omosc.html
ostatni filmik mój
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy już przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 lip 2010, 15:58
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez frytka 07 sie 2010, 22:11
apus, znam ten lęk - moi rodzice przeżywali to w czerwcu a ja nawet nie miałam możliwości dostać się do nich...

Mam problem - ogromny problem o którym z pewnych względów nie mogę pisać nawet tutaj... nie mam z kim porozmawiać, nie wiem co począć, nie dam rady długo :(
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 07 sie 2010, 22:24
Mój dzisiejszy dzień, od 8ej czekałem na przyjazd Natalii, spotkałem się znią po 10ej na przystanku, przywitała się zemną,
myślałem że źle wysiadła ale na szczęście dobrze, przeszliśmy się spacerkiem na przystanek autobusu,
myślałem że jest rozczarowana tym kogo zobaczyła, pojechaliśmy do mnie, wybraliśmy ubrania na sesje,
poszliśmy w plener, zrobiłem z nią prawie 500 zdjęć http://www.fmix.pl/album/62075/natalia-s/1
było bardzo miło, po sesji wróciłem z nią i zrobiłem jej najlepszy masaż jaki robiłem do tej pory,
nigdy nie zapomnę jak mój dotyk rozgrzewał jej ciałko. spędziłem z nią bardzo miły dzień, ale musiałem ją odprowadzić na przystanek pkp, pojechała do Siedlec, do swojego faceta... :roll:
chciałem żeby poczuła że zależy mi na tym żeby jej było dobrze a nie że zależy mi tylko na tym żeby z nią uprawiać seks... jeden dzień wyjątkowy skończył się... poznajesz jedną osobę przy której wszystkie
nerwy znikają, nie czujesz żadnych lęków, nie martwisz się o nic, nie myślisz o głupotach,
wiem że są lepsze lekarstwa niż faszerowanie się prochami i latanie do terapeuty...
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 07 sie 2010, 22:36
no to mi skutecznie odebrali chec do czegokolwiek
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 sie 2010, 22:53
Zastanawiam się dlaczego w necie siedzi tylu kretynów,ktorzy nie mogąc blysnąć w prawdziwym życiu starają się "wybić" na forum?Żenada.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sie 2010, 00:19
2Proof, Pisz, po to tu jesteśmy,zeby pomóc.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, Nie denerwuj się. Może jak ktoś czyta to, co my tu wypisujemy też czuje się zażenowany ;)
Olej to, wiem o co chodzi.......

Jedziesz gdzieś? Wakacje?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 08 sie 2010, 00:52
Shadowmere napisał(a):Zastanawiam się dlaczego w necie siedzi tylu kretynów,ktorzy nie mogąc blysnąć w prawdziwym życiu starają się "wybić" na forum?Żenada.


Właśnie dlatego siedzą w necie, bo tylko tutaj mogą zabłysnąć. W życiu są nikim i każdy ma w dupie ich zdanie. Olej :smile: :*

Ale miałam dzień! Najpierw pojechałam z chłopakiem na jedno zlecenie (100km od domu) ale auto zaczęło się pierniczyć i de facto nie dojechaliśmy, wróciliśmy do domu. O 22 pojechałam na III Międzynarodowy Festiwal Sztucznych Ogni 2010. Nawet nie wiedziałam wcześniej że taki będzie. Dopiero wróciłam. Lał deszcz, cała jestem mokra, znalezc wolne miejsce do zaparkowania to był cud... Ale warto było.
To była jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie w życiu widziałam!!!
Dziś pokaz dali to konkurs) Francja i Chiny. Jutro Korea i Polska. Pierwsze 3 minuty pokazu było do muzyki Chopina a reszta to 15 minut wg własnego pomysłu. CUDO!!!!!!!!!!!!!!!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 08 sie 2010, 01:08
zaczynam łapać nocnego doła.........
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sie 2010, 01:10
Magdaa, ho ho ho . no toś nacieszyła oko i ducha Magalenko:)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 08 sie 2010, 10:05
Shadowmere, a jak można się wybić na forum? :D
zazdrość że komuś coś sie udało a ty siedzisz i marudzisz cały czas?
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 08 sie 2010, 10:17
k_o82, mam do oddania Szczurzyczkę,czarną malutką sliczną,podobną do odmiany Dumbo.Napisalam na forum szczury.org,że jest i wyslalam zdjęcia-zamiast jakiś merytorycznych informacji od zainteresowanych uzyskalam tylko umoralniające wyklady
-że karma nie taka (malutka jest na zdjęciu w wiaderku z karmą-notabene MY samodzielnie mieszamy karmę,tylko używamy tego wiaderka)
-że pet leży na stole (no ludzie!)
-że na pewno jestem pseudohodowcą i mnożę w domu zwierzęta,po czym je sprzedaje dla zysku..
pelno domniemań oskarżeń i pouczeń-nie wiem k_o82, jak możesz nazywać coś takiego osiągnieciem!Jeśli trucie komuś dupy i malostkowość oznaczaja,że cos sie komuś udaje-to nawet wole by mi nic sie nie udawalo.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 08 sie 2010, 10:19
Shadowmere, nie zrozumiałem w ogóle tego co napisałaś :brawo:
k_o82
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do