Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zaqzax 04 sie 2010, 16:46
od 2 miesiecy umieram zywcem, codziennie ten silny niepokoj, lęk, napięcie ciągłe, wystraszenie, razem z depresja, niemocą co mnie dobija, do tego stopnia ze ledwo wychodze z domu, jestem jak zombie, cały dzien cierpie, nie moge tego zniesc, lekarze odradzaja i nakazuja mi nie branie benzodiazepin ale nie wytrzymuje tego i musze brac, znowu brałem 3 dni Cloranxen 10mg, wczoraj nie brałem a dziś znowu wziąłem, no ale co jest lepszego niemal śmierć żywcem czy branie tego.

jestem bezsilny
Boże pomóż, bo wszystko okazało się bezradne, nawet nie jestem zbytnio w stanie uczestniczyć w terapii w klinice nerwic, do ktorej jestem zapisany od 23 sierpnia, ale moj umysl nie nadaje sie do myslenia i dzialania.

Byłem miesiac w psychiatryku, od 5 dni na wolności, dopiero wczoraj jeden psychiatra (dr. Myszka, jeden z najważniejszych na Nowowiejskiej w Wawie), zwiekszyl mi dawke Lexapro do 15mg, na razie nic nie czuje, w ogole nie czuje, ciagle ta silna depresja nie do wytrzymania i te niepokoje i lęki, ratuj.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 sie 2010, 17:04
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Conessa 04 sie 2010, 19:09
Monika1974, pewnie nie byłam, skoro leżąc w szpitalu 3 miesiące z nikim nie rozmawiałam, odzywałam się od niechcenia do terapeuty i to ICH wszystkich traktowałam jak czubków...

Teraz nie wiem czy też by mi się chciało rozmawiać... po prostu nie lubię ludzi. Wszyscy są tacy sami i nikt nic nie rozumie, póki sam się tak nie będzie czuł.

Dziś znów to samo.. dzień świra. Boli mnie żołądek, w gardle wszystko stoi, brak apetytu, brak ochoty na cokolwiek, wróciłam z pracy i leżę pijąc znów.
Wszystkim życzę milszego dnia.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 20:59
Idę do sklepu aaaaa :hide:
Szkoda,że nie mam tu nikogo kto by mi towarzyszyl.Strasznie samotne zwierzątko się ze mnie zrobilo :-|
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 sie 2010, 21:04
Shadowmere, Dlaczego nie pójdziesz z Adasiem?
Jak wrócisz napisz co dobrego kupiłaś.
Ja czekam na pizzę, zaraz facet przywiezie. Zamówiłyśmy sobie z siostrą do domu. Zjemy ją w trójkę: ja, siostra i siostrzeniec.


Conessa, no, a teraz? Jakbyś rozpoczęła znów uczęszczanie na terapię?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 sie 2010, 21:06
Wczoraj przyleciala moja corenka :mrgreen: jestem przeszczèsliwa-nie potrafiè tego opisac..Na lotnisku,czekalo wiècej takich rodzicow jak my,tak wièc nie jestem odosobniona w tej sytuacji!!
Jutro wyruszamy nad morze do Ostendy-co prawda pogoda fatalna,ale to nam nie przeszkodzi w spacerach po plazy i zwiedzaniu miasta :D Wiecie jestem taka szczèsliwa teraz,ze mogè gory przenosic.Corka przywiozla mi w koncu kabel do aparatu fotograficznego,wièc powrzucam kilka zdjèc ;) musialam podzielic siè z Wami moim szczèsciem.Dla wszystkich-buziaki :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 21:19
Adam polecial do Niemiec na mecz Chelsea-mialam leciec z nim,ale w moim obecnym stanie :roll:
Kupilam kawę i slodycze,co by jakos przetrwać...
wodę na kawę będę sobie notabene gotowala w przypalonym garnku...ehh :hide:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 sie 2010, 21:27
Shadowmere, dlaczego w przypalonym garnku??nie rozumiem?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 21:35
wovacuum, bo spalilam czajnik :why: .Włączylam palnik gazowy (chcialam dzieciom ryż gotować),ale pomylily mi się kurki i podgrzewac zaczela się plyta na ktorej nieszczesliwie stal elektryczny czajniczek.Zapomnialam o tym....i dopiero sąsiedzi zaalarmowani dymem mnie uratowali-inaczej niechybnie ja i moje dzieci splonelybysmy żywcem.Co jest tym bardziej dziwne,że jak wiesz mieszkamy w 15 metrowej kawalerce :hide: Gapa jestem do kwadratu,nieprzytomna ślamazara,no inaczej nie można tego nazwac.
I teraz wodę będe ghotowac w przypalonym garnku-nietrudno się domyśleć dlaczego przypalonym-kiedys chalupę z dymem puszczę i nie będę sie musiala klopotac obmyslaniem skomplikowanego samobojstwa :why:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 04 sie 2010, 21:38
Pół dnia spędziłem na czytaniu postów na forum. Mam straszne wyrzuty sumienia bo troszkę chyba za długo tu przesiedziałem ale i dawno mnie nie było. Ciekawość ;) Poza tym naszła mnie taka refleksja, że 1 człowiek nie jest w stanie wyleczyć wszystkich problemów tego świata. :bezradny: A ogólnie dzień jako taki, bez fajerwerków. Idę się wykąpać. Pozdrowionka :tel2:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 sie 2010, 21:40
Shadowmere, :D kobito-myslalam przez chwilè ze nie masz czajnika... :hide: ..wogole,to myslalam,ze mieszkasz juz w innym miejscu??jestem nie wtemacie chyba yhhhh.
Kup sobie zwykly czajnik i komplet garnkow-w kazdym domku to podstawa.Jak wroci Adam-biegnij na zakupki ;) no jak to tak bez garow w domu no.. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 21:59
wovacuum, w innym miejscu pewnie będę za 2-3 tygodnie-tak to się wszystko brzydko przedłuża.Czajnika już się nie oplaca kupowac,jestesmy tu tylko przejściowo..zresztą krucho z kasą.Przypalony garnek jest i trzeba się cieszyć,że i jego nie zabraklo :D
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 04 sie 2010, 22:14
A dzis u mnie troszke lepiej:) Zrobilam pewna zmiane:)Mianowicie mam pasemka na glowie hihi i sie ciesze.Jakas zmiana.Cale zycie jestem brunetka,ale ostatnio chcialabym,,rozjasnic'' wizerunek.Pora na cos nowego.Zaczelam od pasemek,a chcialabym skonczyc na pieknym kolorze toffi,bardzo jasnego brazu..Cos blizej naturalnego looku :great:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 22:31
isabella_28, super! ja też planuję pasemka.niestety jako brunetka (mialam kiedys ciemne wlosy) wyglądam bezbarwnie.szkoda,bo chcialabym miec czarne wlosy :x
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do