Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dajeRade 03 sie 2010, 23:25
Witam :) jestem nowa. Mam to coś od ok. 4 lat. Mam 18 lat a nie chce mi się już przez to żyć. Na początku tej choroby było strasznie, ciągłe ataki i wg... teraz zostało tylko to dziwne uczucie nierealności, które nasila się gdy gdzieś wychodzę i strach... boję się gdy jestem sama w domu, że nikt mi nie pomoże wtedy gdy coś mi się stanie, ciągle boję się, że zemdleję albo że umrę. Dziwnie się czuję w takich miejscach jak hipermarkety, kościoły, większe otwarte przestrzenie. Już się do tego przyzwyczaiłam, ale nie odczuwam chęci życia, nie czerpie z niego radości... gdy śpię to wszystko jest ok bo gdy rano się budzę to myślę tylko o tym żeby jakoś przejść przez ten dzień. Chciałabym znowu normalnie żyć. już nie mam siły ;( Dzisiejszy dzień był straszny, pojechałam z koleżanka na basen... cały czas źle się tam czułam, przez to uczucie "jakby mnie tak nie było". Potem pojechałyśmy do hipermarketu i tez ledwo tam wytrzymałam :( a później gdy byłam w domu to czułam się wrednie... kręciło mi się w głowie, miałam wrażenie, że tracę równowagę :( mam dość takiego życia
.....
"co nas nie zabije, to nas wzmocni" - to ja powinnam być nieśmiertelna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2010, 23:28
Korba, Więc rozumiem jak sie możesz czuć. To jest stan nie do opisania.Ale wyjdziemy z tego!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sie 2010, 23:37
Boli mnie ciało, boli mnie dusza i umysł - po prostu boli mnie cały człowiek!

Monika, no musimy się starać....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dajeRade 03 sie 2010, 23:41
znacie jakiś sposób na wyleczenie nerwicy? albo macie jakąś magiczną pigułkę ?;)
.....
"co nas nie zabije, to nas wzmocni" - to ja powinnam być nieśmiertelna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 sie 2010, 23:45
każdy z nas chciałby taką magiczną pigułkę mieć....
niestety wyleczenie wymaga chyba większych wysiłków i nakładu pracy....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dajeRade 03 sie 2010, 23:50
staram się już długo ale chyba nie potrafię... nie czuję, że żyję :/
.....
"co nas nie zabije, to nas wzmocni" - to ja powinnam być nieśmiertelna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Nenaja 04 sie 2010, 00:18
Powiem Wam, że 2dni bez kompa i jakoś lepiej się czuję... lęki wiadomo, że są...ale tych dołków nie mam;) trochę świeżego powietrza, filmiki i książki :D
Nenaja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 sie 2010, 12:51
Zmęczona jestem potwornie, zasypiam na siedząco, bolą mnie ramiona i kark, zimno mi. Chcę do domu pod kocyk.
Wieczorem psychoterapia..., nie wiem co mam do powiedzenia, ech.....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 sie 2010, 13:40
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 04 sie 2010, 13:49
esprit, a jak Twoój śliczny Maluch,dobrze się chowa?:)
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 04 sie 2010, 14:55
Zadzwoniła moja siostra ni stąd ni zowąd, że do mnie jadą. Była godzina 13.00. Ostatnio siedzę w pracy co najmniej do 20.00, więc w ogóle nie wiem, skąd jej przychodzą do głowy takie pomysły. Się zdenerwowałam i dostałam takiego ataku lęku, że powołując się na przyjazd siostry, wyszłam z pracy na 10 minut przed tym jak mieliśmy koledze składać grupowe życzenia z okazji ślubu. Ja go bardzo lubię, ale wizja grupowego składania życzeń, klepania tych samych formułek i uśmiechania się każdy do każdego powodowała skurcz żołądka i dosłownie uciekałam jak zbieg - byle mnie nikt nie zatrzymał. Głupio to wyszło oczywiście mam wyrzuty sumienia, ryczeć mi się chce, że jestem beznadziejna, no i czekam na siostrę, która na pewno mnie opieprzy, nie wiem za co, ale napewno mi się za coś oberwie...
Ech, straszna beksa się ze mnie zrobiła.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 sie 2010, 15:06
Moja psina boi się burzy i wystrzałów sztucznych ogni, dzisiaj byłam z nią u weta, wiecie co jej zapisał na uspokojenie ....SEDAM :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ludzik 04 sie 2010, 15:42
Kolejny wspanialy dzien , dom wysprzatany wszystko okej , siedze ogladam film wchodzi Matka i krzyczy na mnie Kur...a umyj te talerze , co robi ta popielniczka na mojej kanapie!!! Poprostu szuka juz byle czego o co moze sie przyczepic , talerze nie byly moje tylko brat ich nie myl z popielniczka tak samo.!!!


Ja juz nie wytrzymuje!!!!!Od rana bylem spokojny a teraz czuje sie totalnie przygnebiony!Czy to nie jest przypadkiem jakis mobing psychiczny?Prosze was co ja mam zrobic?
Ludzik
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Alkin 04 sie 2010, 16:11
A mnie jak zwykle boli głowa, plecy, piecze w klatce piersiowej i nic mi się nie chcę. Siedzę w robocie i zamulam się na facebooku. Jeszcze dodatkowo duszności mam...ehh...męczące to jest jak nie wiem. No ale cóż, trzeba żyć. Psycholog jeszcze wyjechał na 2 tygodnie to nawet wsparcia nie będzie żadnego. Masakra.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2010, 12:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do